French bob – jak wygląda i skąd się wziął?

French bob to fryzura, która zyskała niezwykłą popularność, wylansowały ją nie tylko Francuzki, które znane są ze swojego zamiłowania do praktycznych rozwiązań, bez kompromisów na rzecz stylu. To charakterystyczne cięcie cieszy się ogromną popularnością również dzięki filmowym bohaterom, takim jak Matylda (Leon Zawodowiec) grana przez młodą Natalie Portman, czy Mia z Pulp Fiction, w którą wcieliła się Uma Thurman. Nic dziwnego, że zarówno gwiazdy, jak i artyści chętnie sięgają po to cięcie. Jest jednocześnie niezwykle kobiece, ale też odrobinę zadziorne, przy tym bardzo romantyczne. Jak dokładnie wygląda?

French bob to fryzura, gdzie linia włosów kończy się w okolicy brody. Zależnie od preferencji i typu urody może sięgać centymetr niżej lub wyżej, jednak z zasady powinna pozostawać maksymalnie w pobliżu linii żuchwy. Wymienione powyżej filmowe bohaterki noszą french boba w dwóch różnych wydaniach. Włosy Mii są idealnie gładkie, zaś Matyldy pozostają w artystycznym nieładzie. Obie wersje prezentują się świetnie, a to którą z nich wybierzesz, zależy tylko od Twoich indywidualnych upodobań lub od rodzaju włosów. W przypadku obu kobiet doskonale sprawdziła się też grzywka.

French bob z grzywką

Grzywka jest bardzo popularnym dodatkiem do klasycznego french boba. Towarzyszy mu znacznie częściej niż w przypadku jego dłuższych odmian jak long bob czy blunt bob. Francuski najchętniej wybierają lekką, cieniowaną grzywkę, która kończy się jeszcze nad linią brwii. To cięcie sprawdzi się dobrze w przypadku osób ze średnim i wysokim czołem oraz z twarzą trójkątną lub owalną. Jeśli jesteś fanką klasycznej, prostej grzywki sięgające za brwi, musisz liczyć się z tym, że w połączeniu z tą fryzurą może się ona prezentować nieco zbyt ciężko. Dlaczego? To bardzo proste. French bob to krótka fryzura, więc zbyt długie włosy na czole mogłyby sprawiać, że różnica między końcówkami i grzywką się zatrze, a twarz będzie wyglądała na zmęczoną.

Curtain bangs, to jedna z najmodniejszych grzywek, która również wypadnie świetnie w połączeniu z french bobem. Po to cięcie szczególnie chętnie sięgają osoby o twarzy kwadratowej lub okrągłej. Nadaje ono rysom lekkości i łagodności. W przypadku tak krótkiego cięcia warto też pozwolić kilku krótszym kosmykom swobodnie opadać na czoło. Dzięki temu zyskamy większy kontrast między grzywką a cieniowaniem po bokach, które powinno łączyć się z linią włosów.

French bob bez grzywki

French bob słynie ze swojego zestawienia z krótką, cieniowaną grzywką i nic dziwnego. Jest to zestaw, który wylansowały gwiazdy kina, ikony popkultury i influencerki. Warto wiedzieć jednak, że nie jest ona elementem obowiązkowym. French bob będzie wyglądał też świetnie z odsłoniętym czołem, zwłaszcza jeśli zdecydujesz się nosić go w nieco bardziej nonszalanckiej odsłonie. Na french boba w tej wersji szczególnie chętnie decydują się osoby z niskim czołem. Jeżeli chodzi o kształt twarzy, to w tym wypadku nie ma ograniczeń!

Do układania french boba wypróbuj:
 

Jeśli nie planujesz obcinać grzywki, to wciąż powinnaś pamiętać o odpowiednim sposobie układania włosów. Jeśli chcesz, aby włosy przy twarzy wyglądały jak najlepiej, sięgnij po okrągłą szczotkę o dużej średnicy i suszarkę. Wywiń je w miejscu, którym zazwyczaj nosisz przedziałek, kierując pasmo nad głowę i dmuchając ciepłym powietrzem od dołu. Powoli wywiń suszarkę i palcami rozczesz włosy, układając je wedle uznania. Dzięki temu zabiegowi będą odbite od nasady, gładkie i opadną miękko przy twarzy. Innym sprawdzonym sposobem jest ułożenie ich z pomocą prostownicy. Tak jak w wypadku poprzedniej metody, powinniśmy zacząć od zebrania włosów, które sąsiadują z naszym przedziałkiem. Prostownice przekładamy u ich nasady, jednak nie bezpośrednio przy skórze, aby uniknąć poparzenia. Następnie wywijamy włosy w kierunku, w którym chciałybyśmy, aby opadły przy naszej twarzy. Ten prosty zabieg zajmie nam zaledwie kilka minut, a nada całej fryzurze objętości i profesjonalnego wykończenia.

Do ułożenia french boba mogą przydać Ci się:

French bob – dla kogo jest idealny?

Dla kogo jest french bob? Co, jeśli powiemy Wam, że dla każdego? Choć brzmi to nieco zbyt ogólnikowo i stanowi raczej marną wskazówkę, to jednak ma wiele wspólnego z prawdą. French bob jest uniwersalną fryzurą, którą możemy dowolnie modyfikować i zmieniać, aby maksymalnie dopasować efekt nie tylko do naszych rysów twarzy, ale też - co bardzo ważne, a o czym często zapominamy - do struktury włosów. Dzięki nieograniczonym możliwościom połączenia go z grzywką uzyskujemy wiele kombinacji, spośród których każda z nas z pewnością dobierze coś pod siebie.

French bob, wbrew temu, co mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać, to fryzura, która pozostawia margines dowolności, jeśli chodzi o długość. Charakterystyczne cięcie do brody sprawdzi się pięknie w posiadaczek owalnej twarzy. Nieco dłuższe, około centymetra za linię żuchwy nada uroku posiadaczkom twarzy okrągłej lub kwadratowej. Osoby z trójkątną twarzą, jako jedne z nielicznych będą wyglądać świetnie w jeszcze krótszym cięciu.

Warto wspomnieć też, że jest to fryzura, która nie tylko idealnie wpasowuje się w najnowsze trendy, ale też jest bardzo wygodna i praktyczna. Niezależnie od tego, czy planujesz je tylko umyć i wysuszyć, czy też wykonać pełne olejowanie, z pewnością poświęcisz im o wiele mniej uwagi, niż włosom dłuższym już, chociażby o kilka centymetrów. To sprawia, że jest to doskonała propozycja dla tych z nas, które są zabiegane i mają natłok obowiązków, ale jednocześnie nie chcą rezygnować z zadbanego i atrakcyjnego wyglądu. Warto wspomnieć też, że jest to cięcie bardzo proste w stylizacji.

Zobacz także:

French bob – jak go układać?

Jeżeli wolisz postawić na idealnie gładkie i ujarzmione włosy w stylu Mii z Pulp Fiction nic nie stoi na przeszkodzie. Warto wiedzieć jednak, ze z tą odmianą boba zdecydowanie najbardziej kojarzy się artystyczny nieład. To bardzo swobodna fryzura, której codzienna stylizacja zajmie Ci dosłownie kilka chwil, za to efekt będzie powalający. Jest to też doskonała propozycja dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z układaniem włosów i nie mają w tym jeszcze dużo wprawy. Margines błędu jest spory, dlatego zawsze możecie uznać ewentualne niepowodzenia za zamierzony efekt.

Tym, co wyróżnia french boba to idealny balans między nonszalanckim messy hair a wrażeniem, jakbyśmy nie rozczesały włosów po wstaniu z łóżka. Jak układać tę fryzurę? Sięgnij po piankę lub inny ulubiony stylizator. Wgnieć go we włosy, zaczynając od dołu i stopniowo ugniatając kolejne pasma w kierunku do nasady. Jeśli nie masz problemów z kręgosłupem, możesz ugniatać włosy, odchylając głowę w dół. To da im nieco więcej objętości. Następnie możesz pozostawić włosy do wyschnięcia lub wysuszyć je z pomocą suszarki z dyfuzorem. Jeśli zdecydujesz się na tę drugą opcję, warto sięgnąć też po kosmetyk chroniący pasma przed wysoką temperaturą. Kiedy Twoje kosmyki będą już suche, koniecznie sięgnij po bob3. Dzięki niemu zabezpieczysz końcówki i uchronisz je przed rozdwajaniem. Dodatkowo nada też blasku włosom - to właśnie ten element, który decyduje o końcowym, niezwykle romantycznym efekcie.