Trend cottagecore (ang. cottage – wiejski domek) estetyką odwołuje się do romantycznej, słonecznej angielskiej wsi. Traktowany jest zarówno jako styl ubierania, jak i styl życia. To wyidealizowany i bardzo zadowalający estetycznie pomysł na to, jak wygląda życie z dala od zgiełku i tempa wielkiego miasta. Chociaż jego przedstawicielki są bardzo zróżnicowaną grupą, największa ich część wywodzi się z pokolenia Z i późnych millenialsów. Jego fascynatki deklarują wypisanie się z wyścigu szczurów i porzucenie chęci pięcia się po szczeblach kariery – zamiast tego wolą zrywać kwiaty, pielić grządki i piec chleb. Nie rezygnują jednak ze zdobyczy technologii i chętnie przedstawiają swoje romantyczne wyobrażenia o mieszkaniu na wsi w social mediach. Uważają, że proste życie służy im lepiej niż pogoń za sukcesem zawodowym w dużym mieście. To eskapistyczna fantazja oderwania się od codzienności, zbliżenia z naturą w stylu retro. Idylliczna sceneria pozwala na relaks i czerpanie przyjemności z codziennych czynności. Nie da się jednak nie zauważyć, że ten obraz życia na wsi jest odrealniony i brakuje tam pewnych elementów – nie ma tam brudnej, męczącej fizycznie pracy i odpowiedzialności za całe gospodarstwo. Zamiast tego pojawia się czytanie romantycznej poezji na trawie, wiklinowy koszyk, wypełniony świeżo ściętymi kwiatami, czyste białe pranie i dobrze wypieczone bochenki chleba.

Część entuzjastek cottagecore’u łączy styl ubierania z pewnym manifestem światopoglądowym – odcinają się w nim od szalejącego kapitalizmu, hustle culture i świata, w którym status społeczny jest określany przez posiadane dobra materialne. Ważną rolę odrywa też w nim ekologia – życie w zgodzie z naturą, uprawianie warzyw, owoców i ziół, zatroszczenie się o stan środowiska. Jeszcze inna część w prostym życiu widzi powrót do korzeni i sposób na znalezienie szczęścia w codzienności – swoistą filozofię, celebrację romantyzowania i celebrowania każdego dnia. Istnieje też frakcja przedstawicielek cottagecore’u, która wyznaje konserwatywne wartości i łączy cottagecore z powrotem do roli strażniczki domowego ogniska. Dla większości to sama estetyka tego trendu przesądza o jego przejmowaniu: ten styl ubierania jest bardzo kobiecy w tradycyjnym rozumieniu tego słowa, ale jednocześnie wygodny. Pozwala bawić się modą, eksperymentować z własną sylwetką i eksplorować kilka różnych stylów jednocześnie.

Cottagecore – inspiracje

Nie da się ukryć, że obecne trendy czerpią garściami inspiracje z poprzednich epok – nie inaczej jest z cottagecore’m. Idylliczność, sielankowość, natura – powinno to przywodzić nam na myśl romantyzm, odejście od praktyczności i rozumu na rzecz duchowości. Cottagecore łączy, miesza i zaciera granice między trendami z różnych czasów: widać w nim zachwyt nad bufiastymi rękawami sukien z epoki wiktoriańskiej, drobne kwiatowe wzory z sukienek z lat 50., a także inspirację ludycznością i folklorem, chociażby w postaci wiązania na głowie chusteczek w klasyczny sposób. Pojawią się także elementy art deco, jak kwiatowe i geometryczne hafty na półprzezroczystych materiałach. Stroje na specjalne okazje odwołują się stylem do angielskiej regencji – sukienki damskie w stylu empire z odcinaną talią, spódnice midi lub maxi. Wielbicielki cottagecore’u inspiracje czerpią też z ekranizacji Bridgertonów – tak jak kostiumografowie pracujący przy tym serialu, bawią się modą z epoki gregoriańskiej, uwspółcześniając ją.

Cottagecore w praktyce

Jeśli masz ochotę zacząć ubierać się w stylu cottagecore, lekkie sukienki z wzorem w kwiatki to must-have. Pamiętaj, że bufy nie muszą przypominać kostiumów z ekranizacji Ani z Zielonego Wzgórza – nawet drobne marszczenia materiału na rękawach odmieniają zupełnie sylwetkę. Powłóczysta, długa biała spódnica nie zawsze jest najbardziej praktycznym wyborem. Zamiast długości maxi możesz poszukać spódnicy midi z kwiatowym printem i rozcięciem. Lato nie trwa jednak cały rok – dlatego znajdź też dla siebie sukienki na szelkach, pod które możesz założyć golf lub koszulkę z długim rękawem. Zwłaszcza lubiane są połączenia bieli z jeansem lub granatami. Zimą cottagecore lubi warstwy, hafty z roślinnymi motywami i duże, szylkretowe guziki. W estetykę cottagecore wpisują się też grube kardigany z warkoczowymi splotami– szczególnie przydatne, kiedy spada temperatura. Możesz zestawić beżowy lub kremowy kardigan z białą koszulą z kołnierzykiem. Jako dodatki świetnie sprawdzą się słomkowe kapelusze, chustki, naszyjniki na łańcuszkach i opaski.

Zobacz także: