Najlepsze filmy na faktach: klasyka gatunku

Filmy oparte na faktach emocjonują nas najbardziej. Prawdziwe historie niezmiennie fascynują reżyserów i scenarzystów, a nam pozwalają wejść w buty rzeczywistych postaci. Zwłaszcza, gdy dokonują przełomowych odkryć, zmieniają obowiązujące porządki albo sprawiają, że niemożliwe staje się możliwe. Taką bohaterką była grana przez Julię Roberts bohaterka filmu "Erin Brokovich". Ten kultowy obraz Stevena Soderbergha z 2000 roku stał się synonimem walki jednostki o sprawiedliwość społeczną. Tytułowa Erin, samotna matka bez wykształcenia i perspektyw, wypowiada wojnę gigantycznemu koncernowi, oskarżając go o zatruwanie środowiska i spowodowanie uszczerbku na zdrowiu mieszkańców. Jej życiorys to gotowy scenariusz filmu, co zresztą skrzętnie wykorzystali twórcy tego obrazu.

Wśród kultowych filmów opartych na faktach, nie może zabraknąć także "Apollo 13", opowiadającego historię załogi najsłynniejszego w historii statku kosmicznego, której w 1970 roku udało się wylądować na Księżycu. Wyreżyserowany przez Rona Howarda i nakręcony w 1995 roku film, jest kosmicznym dreszczowcem, który zgarnął wiele nagród, w tym dwa Oscary. Znakomite role Toma Hanksa, Billa Paxtona i Kevina Bacona, którzy doskonale wczuli się w granych przez siebie astronautów rozpaczliwie walczących o przetrwanie, zapisały się na kartach historii światowej kinematografii. Nie należy zapominać, że mamy tu do czynienia z filmem opartym na prawdziwych wydarzeniach z kwietnia 1970 roku. W ramach programu Apollo Amerykanie wystrzelili wówczas kolejny statek kosmiczny, ale 3. z kolei dnia podróży nastąpiła awaria, w wyniku której wybuchł zbiornik z tlenem. W filmie wykorzystano nawet autentyczne zdjęcia pochodzące z archiwum.

Polskie filmy na faktach

W historii polskiej kinematografii także znajdziecie dobre filmy oparte na faktach warte obejrzenia, zwłaszcza produkcje obyczajowe i dramaty. Opisując polskie filmy na faktach obowiązkowo trzeba przypomnieć pozycję „Bogowie” w reżyserii Łukasza Palkowskiego z 2014 roku. To opowieść o początkach kardiochirurgii w Polsce i pierwszych przeszczepach serca wykonywanych przez profesora Zbigniewa Religę. W główną postać wcielił się fenomenalny Tomasz Kot.

Jeśli podobali Wam się "Bogowie", koniecznie obejrzyjcie także "Sztukę kochania" - historię Michaliny Wisłockiej, która jest chyba najgłośniejszą seksuolog z czasów PRL. Niedoceniona przez swoją epokę, stworzyła podwaliny pod współczesną seksuologię, a napisana przez nią książka do dziś pozostaje aktualna. Sama postać Wisłockiej, brawurowo zagrana przez Magdalenę Boczarską, to temat na niejeden film. 

Obejrzyjcie również inny film na faktach polskiej produkcji – „Karbala” z 2015 roku w reżyserii Krzysztofa Łukaszewicza. To film przedstawiający piekło, jakie musieli przejść niektórzy polscy żołnierze stacjonujący w Iranie, którzy w 2004 roku chronili wraz z bułgarskimi żołnierzami siedzibę lokalnych władz znajdującą się w Karbali. W rolach głównych zobaczyliśmy przy tym takich znakomitych aktorów jak Bartłomiej Topa czy Antoni Królikowski.

Filmy na faktach trzymające w napięciu

Jeśli oglądając film lubicie się spocić, obejrzyjcie „Everest”. Emocje towarzyszące oglądaniu tego filmu dodatkowo potęguje fakt, że przedstawione w nim wydarzenia wydarzyły się naprawdę. „Everest” stanowi filmowy zapis tragicznej wyprawy na „Dach świata” pewnego majowego dnia w 1996 roku. Najwyższa góra świata "pokonała" wówczas aż 15 znakomitych wspinaczy. Sam film, nakręcony przez Baltasara Kormákura, skupia się na szefach wyprawy: Robie'm Hallu (w tej roli Jason Clarke) oraz Scot'cie Fischerze (Jake Gyllenhaal). Podstawą do stworzenia tego filmu była książka jednego z autentycznych uczestników wyprawy, Jona Krakauera, „Wszystko za Everest”.

Kolejnym filmem o nieco innym charakterze, ale również inspirowanym prawdziwymi wydarzeniami, jest „Jarhead. Żołnierz piechoty morskiej”, z 2005 roku, w reżyserii Sama Mendesa. Ukazuje on w sposób dobitny, często naturalistyczny, koszmar wojny. Reżyser skupił się na ogólnych realiach życia na froncie. Zaletą filmu z pewnością jest bardzo oryginalne ujęcie życia żołnierskiego, czarny humor i znakomite role Jake`a Gyllenhaala i Petera Sarsgaarda.

Na uwagę zasługuje także film „127 godzin” w reżyserii Danny`ego Boyle`a z 2010 roku. Mamy tu do czynienia z historią Arona Ralstona, młodego wspinacza, który podczas wspinaczki został uwięziony przez osuwający się głaz w kanionie w Utah w USA. Wydarzenia te miały miejsce naprawdę. Ralston zaprezentował ogromną siłę ducha i niewiarygodną walkę o przetrwanie. Przez 127 godzin starał się zrobić wszystko, aby się uwolnić. Gra aktorska Jamesa Franco, wcielającego się w rolę Arona Ralstona, była doskonała.

Najlepsze filmy na faktach obyczajowe

Warto wspomnieć o poruszającym filmie „Azyl” z 2017 roku w reżyserii Niki Caro. Bazuje na realnych wydarzeniach – opiekunowie warszawskiego zoo, państwo Żabińscy podejmują się ryzykownego wyzwania ocalenia setki ludzi i zwierząt podczas niemieckiej okupacji. Główni bohaterowie, Antonina i Jan Żabińscy, w czasie II wojny światowej ukrywali dziesiątki Żydów, osobiście wydostając ich z getta i pomagając przetrwać w pustych murach zoo w Warszawie.

Filmy na faktach 2020

Wśród filmów opartych na faktach nie brakuje też godnych polecenia nowości. Jedną z perełek jest "Gorący temat" z Nicole Kidman, Charlize Theron i Margot Robbie. To oparta na faktach opowieść trzech kobiet pracujących dla medialnego giganta Fox News. Choć są w różnym wieku i na różnych stanowiskach, łączy je mroczna tajemnica, związana z seksualnym predatorem (i jednocześnie ich szefem), Rogerem Ailesem. Czy sprawa systemowego molestowania kobiet w telewizji Fox w końcu wyjdzie na jaw? Ta niezwykle ciekawa, opowiedziana aż z trzech perspektyw historia pokazuje niechlubne kulisy show biznesu i stawia ważne pytania w kontekście inicjatywy społecznej #MeToo.