Jaki powinien być krem do twarzy na zimę?

Zimą nasze kosmetyczki potrzebują zmiany. Warunki atmosferyczne jeszcze mocniej sprzyjają wysuszeniu skóry, dlatego musimy działać dwutorowo: nie tylko intensywnym nawilżaniem, ale też dodatkowym wzmocnieniem płaszcza hydrolipidowego naskórka. Suche powietrze, czy to na mrozie, czy w ogrzewanych zimą pomieszczeniach błyskawicznie "wyciąga" wodę ze skóry czyniąc ją wiotką i bardziej podatną na powstawanie zmarszczek. Krem do twarzy na zimę powinien więc oprócz humektantów zawierać też emolienty, które utworzą delikatną warstewkę ochronną na skórze, ale nie może być zbyt tłusty. Czy da się znaleźć złoty środek? Tak z produktami, które przedstawiamy poniżej.

Zobacz też: To serum do twarzy na bazie olejków ratuje suchą skórę zimą i ma świetny skład

Veoli Botanica - Repair By Night

Krem z efektem „drugiej skóry”, który idealnie nadaje się do zimowej pielęgnacji: jego główną misją jest wzmocnienie bariery lipidowej naskórka. Dzięki zawartości olejów roślinnych (pierwsze skrzypce gra tu olej z pestek winogron) wygładza i odżywia, a składnik gemmocalm, czyli aktywny ekstrakt z pąków czarnej porzeczki przynosi ukojenie podrażnionej skórze. Błyskawiczny opatrunek dla na mocno przesuszonej cery z 97,8% składników pochodzenia naturalnego, ekologicznie zapakowany w szklany słoiczek.  

Nutridome - krem do Ujędrnienie i Wygładzenie

Ten krem na noc zawiera wszystko, czego potrzebuje skóra zimą: intensywnie nawilżający kwas hialuronowy, który ma zdolność wiązania wody i transportowania jej wgłąb naskórka, oraz ochronne, naturalne oleje, które wzmacniają, odżywiają i zabezpieczają przed utratą wilgoci. To oleje: z awokado, kokosowy, słonecznikowy, lniany oraz makadamia. Oprócz tego, krem zawiera rozświetlający wyciąg z rozmarynu i pełne antyoksydantów kozie mleko, z którego przeciwzmarszczkowych właściwości korzystała podobno sama Kleopatra.

Miya - myWONDERBALM Hello Yellow

W zasadzie wszystkie kremy Miya zawierają delikatnie natłuszczające oleje, ale na szarugę panującą za oknem zdecydowanie najlepszy będzie Hello Yellow. Bazuje na działaniu masła mango, co automatycznie przenosi nas myślami do ciepłych, pełnych słońca chwil... Wracając do jego odżywczych właściwości: nawilża , chroni i wygładza skórę, zawiera olejek z pestek winogron, witaminę E i prowitaminę B5, a dzięki formule QuickAbsorb może być stosowany pod makijaż, bo bardzo szybko się wchłania.

Zobacz też: Jakie serum dla 30, 40 i 50. latki? Te produkty dbają o skórę w każdym wieku

Melo - Odżywczy krem z aloesem i zieloną herbatą

Prawdziwy, nawilżający opatrunek dla skór przesuszonych, zmęczonych i poszarzałych. Krem zawiera łagodzący wyciąg z aloesu, zieloną herbatę i odżywcze oleje, takie jak masło shea, oliwa z oliwek czy olej słonecznikowy. W składzie znajdziemy też D-panthenol i witaminę E, która ma działanie antyoksydacyjne, a także wzmacnia ściany komórek. Łagodzi podrażnienia, niweluje zaczerwienienia, dzięki lekkiej konsystencji może być stosowany również pod makijaż. 

Polemika - Antyoksydacyjny krem Matcha Care

Intensywnie nawilżający, a jednocześnie lekki krem do twarzy, który bazuje na pielęgnacyjnych i antyoksydacyjnych właściwościach japońskiej herbaty Matcha. Ma ona właściwości antybakteryjne, obkurcza pory i stymuluje produkcję elastyny, dlatego sprawdzi się w przypadku niemal każdej cery. Oprócz składników nawilżających, takich jak kwas hialuronowy, ekstrakt z czerwonych alg, gliceryna czy woda morska, zawiera oleje naturalne, które wygładzają i odżywiają skórę i zapobiegają utracie wilgoci z naskórka. To oleje nie byle jakie, bo ten z ogórecznika, z pomidora (!), z nasion słonecznika i oliwa z oliwek. Polemika to założona przez młodą mamę, całkowicie polska marka, która wystartowała w 2019 roku.