O co chodzi w tej relacji? Jak ją poprawić? Proszę o rady lub wyjaśnienie

autor: anonimowy 31.12.2016 21:10

31.12.2016 21:10

Sytuacja przedstawia się tak, że w jednym dniu rozmawiamy normalnie, żartujemy, piszemy o rzeczy typu „przyjdę do ciebie i dam ci buziaka/przytulę”, ona pisze, że nie wie, czy by chciała, ale nie widać, że ma jakiś problem z tym, że jakoś jej przeszkadza to, że co czuję i moje próby bycia z nią. Na drugi dzień za to każde nawiązanie do tego, że byliśmy razem, do tego, że mi na niej zależy lub kim dla mnie jest, jest przyjmowane przez nią tak, jakby to był grzech, choćbym robił coś złego, od razu są jakieś nerwy, fochy, brak odzywania się do siebie, po prostu wali się gdy wejdę na temat bycia razem. Mógłby mi ktoś wytłumaczyć, co robić w takiej sytuacji? Bo nie mam zielonego pojęcia jak powinienem się zachować. Zależy mi na niej i zamierzam nadal próbować, ale takie zmiany z dnia na dzień są okropne. Po prostu nie wiem, jak sobie z nimi radzić.

Może to być przydatne, więc opiszę jak było wcześniej. Wcześniej byliśmy razem, ale ja starałem się być zbyt blisko jej, chyba zbyt się zbliżyłem, nie miała wystarczająco swobody. A do tego moje pytania i bycie upartym ją denerwowało okropnie, po prostu nie chciała tego ciągnąć, ciężko jej było. Wiem, że to moja wina i staram się zmieniać wszystko w sobie tak, by już jej nie przeszkadzało to, żeby nasze relacje mogły się dobrze układać. Codziennie rozmawiamy/piszemy ze sobą. I zazwyczaj wygląda to tak, jak opisałem wcześniej- w jednym dniu chce(Ona) być traktowana jak każda inna osoba, choćby nic dla mnie nie znaczyła(tak przynajmniej mówi), a w innym traktowanie jej jak kogoś więcej wcale jej nie przeszkadza(albo przynajmniej o tym nie wspomina) i wszystko jest okej. Co z tym zrobić? Proszę mi wyjaśnić o co chodzi, bo ja już nie potrafię samemu zrozumieć.