Szczotkowanie na sucho: genialny sposób na cellulit

Szczotkowanie na sucho może brzmieć nieco szorstko, ale w gruncie rzeczy wychodzi całkiem gładko – wystarczy trzymać się kilku zasad. Koreanki nie bez powodu od wieków stosują tę metodę jako element regularnej pielęgnacji, a na fali popularności K-beauty pokochały ją także Europejki i Amerykanki. Ten tradycyjny rytuał niesie ze sobą szereg korzyści i jest sprawdzonym sposobem na zachowanie gładkiej i jędrnej skóry jak najdłużej. Zwłaszcza w newralgicznych miejscach, takich jak uda, pośladki i okolice brzucha, gdzie tkanka tłuszczowa uwielbia przekształcać się w cellulit. Szczotkowanie ciała na sucho, jak sama nazwa wskazuje, polega na masażu ciała specjalną szczotką z naturalnego włosia. Rytuał ten przypomina czesanie włosów, z tą różnicą, że w tym przypadku „szczotkujemy” z dołu do góry (zaraz wyjaśnię dlaczego).

Szczotkowanie na sucho: jak to zrobić w domu?

Po pierwsze: wybierz odpowiednią szczotkę. Najlepiej sprawdzi się szczotka z naturalnego włosia, z paskiem, który ustabilizuje ją w dłoni podczas masażu. Taka szczotka sprawdzi się przy szczotkowaniu większości partii ciała.

Przy trudno dostępnych miejscach (np. na plecach) wygodniejsza będzie szczotka z dłuższą rękojeścią.

Szczotkowanie ciała zaczynamy od dołu (czyli od stóp) i stopniowo wchodzimy na wyższe partie ciała. Wykonujemy długie, okrężne ruchy – i pod żadnym pozorem nie dociskamy szczotki. Nie ma takiej  potrzeby – a zbyt mocny nacisk może podrażnić skórę.

Szczotkowanie na sucho: przed czy po prysznicu?

Zdecydowanie przed. Koreanki najpierw szczotkują ciało, a dopiero potem biorą kąpiel lub prysznic, spłukując resztki martwego naskórka (wiem, brzmi okropnie). Jeśli masz wrażliwą skórę, najlepiej robić to maksymalnie raz w tygodniu. Przy normalnej skórze nie częściej niż 2 razy w tygodniu. Po zabiegu skóra może być lekko zaróżowiona i wrażliwsza, na koniec warto ją więc nawilżyć i wzmocnić jej barierę ochronną balsamem z emolientami.

Zobacz też: Mydło na cellulit - sprawdzamy czy to działa

Co daje szczotkowanie ciała na sucho?

Zacznijmy od zewnątrz. Szczotkowanie naturalnym włosiem działa jak peeling – i pomaga usunąć martwy naskórek, wspaniale wygładzając i odświeżając skórę. Dzięki temu, składniki nawilżające z balsamów lepiej się wchłaniają, odżywiając skórę. Masaż szczotką to także sprawdzony sposób na ujędrnienie skóry i zmniejszenie widoczności cellulitu. Działa podobnie jak drenaż limfatyczny lub masaż antycellulitowy: poprawia krążenie i usprawnia usuwanie w organizmu toksyn oraz szkodliwych produktów przemiany materii. Pomaga też rozbić nierównomiernie rozkładające się zbitki tkanki tłuszczowej, które powodują charakterystyczne „wybrzuszenia” na powierzchni skóry. Dzięki temu powierzchnia skóry jest bardziej wygładzona i wyrównana, a widoczność cellulitu zdecydowanie mniejsza.

Zobacz także:

Zobacz też: Syndrom martwych pośladków, czyli amnezja pośladkowa. Co to takiego?