Krem do twarzy Konfitura Róża-Malina Ministerstwo Dobrego Mydła

Ten krem jest jak opatrunek. Ale nie tylko dla suchej skóry. Mogą go też bez obaw stosować także osoby z cerą mieszaną, która nie ma dużego zapotrzebowania na okluzję (za to miewa skłonność do zaskórników). Pomimo bardzo bogatego składu i obecności naturalnych olejów, aksamitna konfitura polskiej marki nie zapycha porów, za to cudownie zmiękcza i nawilża skórę. Ja używam jej właśnie w sezonie jesienno-zimowym, gdy moja cera potrzebuje dodatkowej ochrony i wsparcia. Krem natychmiast się wchłania, a skóra po nałożeniu jest zmiękczona, delikatnie nawilżona i uspokojona. W składzie znajdziemy m.in. koenzym Q10, skwalan, ekstrakt z lukrecji czy dobroczynne fermenty. Do tego konfitura ma niesamowity, niezwykle apetyczny zapach (jej nazwa to nie przypadek, gwarantuję!), który urzeka nawet jeśli na co dzień wolisz bezzapachowe formuły.

Krem do twarzy Kaszmir z linii Caudalie Resveratrol Lift 

To nowość francuskiej marki, znanej z organicznych składników. Kaszmirowa formuła kremu została opracowana tak, żeby idealnie stapiać się ze skórą, nie pozostawiając na jej powierzchni żadnej tłustej warstewki. Ten super lekki krem ma jednak swój ciężar gatunkowy. Został wyposażony w potężne składniki odmładzające, takie jak opatentowany wegański kolagen, kwas hialuronowy czy resweratrol, uznawany za jeden z najsilniejszych antyoksydantów. Naukowcom z Harvardu udało się potwierdzić, że właśnie taka kombinacja gwarantuje niezwykle skuteczne działanie przeciwstarzeniowe.

Krem do twarzy z ochroną lipidową "second skin", Veoli Botanica

Ten krem działa jak otulająca kołderka, która wzmacnia naturalną barierę hydro-lipidową skóry. Jak większość kosmetyków Veoli Botanica, ma niemal w stu procentach naturalny skład, zasoby w aktywne ekstrakty i naturalne oleje, które wzmacniają i pielęgnują skórę – zwłaszcza tę wrażliwą, naczyniową, odwodnioną oraz skłonną do podrażnień. Zawarte w nim składniki aktywne skutecznie przeciwdziałają też samowolce wolnych rodników i łagodzą skutki stresu oksydacyjnego. Krem „Second skin” zawiera m.in. olej z pestek winogron, łagodzący podrażnienia ekstrakt z czarnej porzeczki oraz kompleks Biophilic H, który naśladuje strukturę lipidową obecną w naturalnej warstwie rogowej naskórka – zachowując się dosłownie jak „druga skóra”. Dzięki temu krem doskonale się wchłania, nie pozostawiając na powierzchni lepkiego filmu.

Krem nawilżający Clinique Moisture Surge

To kolejna zasobna w dobroczynne składniki i jednocześnie niezwykle lekka formuła. Kremowo-żelowa konsystencja doskonale się wchłania i pozostawia skórę przyjemnie zmiękczoną i nawilżoną. Zresztą nawilżanie to główny cel tego kultowego kosmetyku od Clinique. Dzięki takim składnikom jak sok z liści aloesu czy skwalan, już po pierwszym użyciu nawet bardzo sucha skóra odczuje komfort. Krem skutecznie wzmacnia też warstwę ochronną, która zamyka nawilżenie w głębszych warstwach skóry, uniemożliwiając wodzie zbyt szybkie odparowywanie.

Krem do twarzy Aksamitna Róża, IOSSI

Jeszcze jedna polska marka w zestawieniu – tym razem również z wyjątkowo bogatą, aksamitną (i obłędnie pachnącą) formułą. Krem Aksamitna Róża to doskonały wybór przede wszystkim dla cery suchej i dojrzałej. Bogaty w ekstrakty z aceroli czy alg, kwasy Omega-3, naturalne oleje i antyoksydanty, jest prawdziwą odżywczą bombą dla skóry. W składzie są też cięższe emolienty, takie jak masło shea – ale mimo to, krem zachowuje dość lekką konsystencję i szybko się wchłania, nie zostawiając na powierzchni tłustej warstwy. Skóra jest wygładzona, odżywiona i delikatnie rozświetlona.