Kinga Rusin – podstawowe informacje

Kinga Rusin przyszła na świat 9 marca 1971 r. w Warszawie (w 2022 r. skończyła 51 lat). Wobec tego jest zodiakalną rybą. Jest absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego, na którym studiowała Italianistykę. Ma 167 cm wzrostu i waży ok. 50 kg. Dziennikarka prowadzi bardzo aktywny tryb życia – pływa, biega, jeździ konno, jest także fanką sportów wodnych i zimowych. Ostatnio upodobała sobie podróżniczy tryb życia.

Kinga Rusin – kariera dziennikarki

Kinga Rusin od początku swojej zawodowej drogi związana jest z dziennikarstwem. Pierwsze kroki w telewizji stawiała już jako 22-latka, gdzie pełna dziewczęcego wdzięku prezentowała najważniejsze informacje dnia. Co ciekawe, techniki dziennikarstwa zgłębiała pod okiem ówczesnej speakerki TVP, dziś natomiast znanej dziennikarki – Katarzyny Dowbor. Prowadząca program „Nasz nowy dom” prowadziła zajęcia dla Kingi Rusin i jej ówczesnej przyjaciółki – Hanny Smoktunowicz przez blisko 2 lata (sic!). Robiła to na prośbę mamy Hani – Oli Kedaj. Z dużą dozą pewności lekcje te przyczyniły się do tego, że zarówno Kinga, jak i Hanna jako bardzo młode dziewczyny znalazły pracę w TVP. Jest to nieco kontrowersyjny temat, ponieważ Kinga twierdzi, że znacznie więcej zawdzięcza Dorocie Szpetkowskiej, która wypatrzyła ją na korytarzu telewizji, gdy ta pracowała w niej jako tłumaczka.

Początkowo, Kinga pracowała w redakcji programu „Randka w ciemno”, a następnie prowadziła „Teleekspres”. Między czasie przygotowywała reportaże, tłumaczenia i prowadziła wywiady. W 1994 r. dostała statuetkę Wiktora w kategorii „Odkrycie telewizyjne roku”. Niemniej jednak zaledwie rok później, poświęcając się dla kariery ówczesnego męża, Tomasza Lisa wyjechała z nim do USA, gdzie jej życie nie było usłane różami. Tomasz Lis spełniał się w roli korespondenta politycznego TVP, natomiast Kinga postanowiła założyć firmę producencką. Za pożyczone pieniądze wyprodukowała program, który na tyle spodobał się Ninie Terentiew, że ta postanowiła do wykupić dla TVP 2. Oprócz tego w USA dziennikarka przygotowywała materiały z gali Oscarów dla TVP.

Po kilkuletnim pobycie w USA Kinga Rusin i Tomasz Lis wraócili do Polski. Wówczas Kinga została prowadzącą magazynu „Wizjer”, a jej mąż – początkowo prowadzącym, a następnie szefem „Faktów”. W 2000 r. dziennikarka zawiesiła swoją karierę medialną i poświęciła się wychowaniu córek. Niemniej jednak wciąż pozostawała aktywna zawodowo i społecznie – pomagała przy organizacji akcji „Cała Polska czyta dzieciom” czy też współprowadziła agencję PR-ową „Idea Media’.

W 2005 r. Kinga Rusin wraca do TVN-u w roli prowadzącej programu śniadaniowego „Dzień dobry TVN”, w którym początkowo partnerował jej Marcin Meller (do 2008 r.), a następnie Piotr Kraśko. Z programem rozstała się po 15. latach (sic!). Między czasie prowadziła inne programy z ramówki TVN-u, w tym m.in. „Agent. Gwiazdy”, „You Can Dance. Po prostu tańcz” (w trzech edycjach zasiadała w fotelu jurorskim). Występowała też w roli gwiazdy w IV edycji „Tańca z Gwiazdami”, a jej tanecznym partnerem był Stefano Terrazzino, z którym zdobyła główne trofeum, czyli – kryształową kulę.

Kinga Rusin jest nie tylko dziennikarką i działaczką społeczną, ale również przedsiębiorczynią – w 2008 r. została współwłaścicielką marki kosmetycznej „Pat&Rub”, produkującej ekologiczne kosmetyki. Oprócz tego jest też autorką dwóch książek: „Co z tym życiem?”, „Jak zdrowo i pięknie żyć, czyli ekoporadnik”.

Kinga Rusin – rodzice

Kinga Rusin jest córką Marii i Pawła Rusinów, którzy rozwiedli się, gdy ich córka miała zaledwie kilka lat. Jej mama – Maria pracowała w biurze handlu TVP, dzięki czemu Kinga już na wczesnym etapie swojego życia mogła poznawać świat mediów. W wielu wywiadach dziennikarka podkreślała, że jej mama jest osobą pragmatyczną i twardo stąpającą po ziemi. Po rozwodzie rodziców to właśnie ona pełniła jednocześnie rolę ojca i matki, ponieważ tata Kingi – Paweł zniknął na kilka lat. Powrócił on do życia córki wówczas, gdy ta miała 8 lat i od tego momentu był już na stałe obecny w jej życiu. Szczególnie bliskie relacje z ojcem dziennikarka miała w okresie studiów. Paweł Rusin zmarł 2006 r. – był to kolejny cios w jej życiu.

Kinga Rusin – małżeństwo z Tomaszem Lisem

Jedną z najchętniej komentowanych kwestii, związanych z życiem prywatnym Kingi Rusin, jest jej nieudane małżeństwo z Tomaszem Lisem. Para poznała się na korytarzach TVP – on był bardzo dobrze zapowiadającym się dziennikarzem informacyjnym, a ona początkującą dziennikarką. Pobrali się w 1994 r., a zaledwie rok później wyjechali do USA, gdzie przyszła na świat ich pierwsza córka Pola (ur. 1996 r. ). Był to wyjątkowo trudny czas dla dziennikarki, gdyż zmagała się wówczas z dużym poczuciem osamotnienia i depresją poporodową. Para wróciła do Polski w 1997 r., a kilka lat później przyszła na świat ich druga córka – Iga (ur. 2000 r.). Kinga i Tomasz rozwiedli się w 2006 r. Przyczyną ich rozstania był romans dziennikarza z Hanną Smoktunowicz, która była nie tylko przyjaciółką Kingi, ale również świadkową na ślubie pary.

Kinga Rusin i Marek Kujawa – historia znajomości

Już od ponad 10 lat Kinga Rusin jest w szczęśliwym związku z Markiem Kujawą – szanowanym warszawskim adwokatem, który wraz z rodzicami prowadzi kancelarię prawną. Początki ich relacji nie należały jednak do najbardziej romantycznych – Marek zrobił na Kindze nie najlepsze pierwsze wrażenie: nie pomógł jej nieść ciężkiego plecaka podczas grupowej wycieczki, odwołując się do jej feministycznych wartości. Mimo trudnych początków udało im się stworzyć szczęśliwy związek, w którym oboje cenią sobie prywatność - stosunkowo rzadko pokazują się razem publicznie czy też opowiadają o swojej relacji. Na próżno można szukać również wspólnej okładki modnego magazynu.

Kinga Rusin – co ją łączy z Adele i Beyoncé?

Rezygnacja z roli prowadzącej DD TVN stała się dla Kingi Rusin okazją do tego, by rozpocząć intensywne eksplorowanie świata, o czym mogą przekonać się jej obserwatorzy konta na Instagramie. Została m.in. stałą bywalczynią imprez, czym z ochotą chwali się na swoich mediach społecznościowych. Za sprawą jednego ze swoich wpisów stała się znana na cały świat, chociaż niekoniecznie z tej „dobrej strony”. Mowa tu o zdjęciu z Adele, które wrzuciła do Internetu, będąc gościem na prywatnej imprezie Beyonce i Jaya Z. Nie byłoby w nim nic niezwykłego gdyby nie… rzekomy zakaz robienia zdjęć na evencie, a także spektakularny efekt metamorfozy Adele, która zrzuciła aż 30 kg. Ponadto szeroko komentowany był cały wpis, w którym Kinga Rusin, w nieco przejaskrawionym tonie, chwaliła się imprezą, na której bawiła się cała śmietanka towarzyska z Hollywood.