Tatuaż paznokci: skąd ten pomysł?

Wszystko zaczęło się od dwóch kreatywnych głów, które założyły Needle Nails - pierwsze na świecie studio tatuażu paznokci. Na pomysł trwałego ozdabiania paznokci tuszem wpadł pewien tatuażysta, Christian Boyd i jego przyjaciółka, Ambie Stapleton, która na co dzień współpracuje z projektantem mody Rickiem Owenem. Nic dziwnego, że w krótkim czasie o efektach ich pracy zaczął mówić cały modowy świat, a needle nails stało się najgorętszym trendem w stylizacji paznokci. 

Needle nails: na czym to polega?

Jak sama nazwa wskazuje, needle nails to po prostu ozdabianie paznokci maleńkimi tatuażami. W ten sposób powstają efektowne minimalistyczne, wzory i graficzne napisy, które nie zmywają się jak zwykły lakier do paznokci. Nie trzeba też ich ściągać, tak jak w przypadku hybrydy czy innych form trwałego manikiuru.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

[[ LINES + DOTS ]] #tattoo #tattoofingernails #tattoos #tattoonails #needlenails

Post udostępniony przez [[ NEEDLE NAILS ]] (@needlenails) Mar 16, 2018 o 11:46 PDT

W przeciwieństwie do lakierów hybrydowych, które nosimy przeciętnie 2 tygodnie, needle nails znika dopiero wtedy, gdy paznokcie całkiem odrosną. To oznacza, że wzory będą się trzymać nawet przez kilkanaście tygodni! Wyobrażacie sobie, jaka to oszczędność czasu i pieniędzy? No dobrze, ale czy to oznacza, że już do końca życia będziemy nosić na paznokciach jeden wzór?

Spokojnie, efekt nie jest na zawsze.

Needle nails to nie to samo co zwykły tatuaż, jaki wykonuje się na skórze. Choć używa się tego samego tuszu i maszynki, sama technika nieco się różni. Oprócz tego, w przeciwieństwie do zwykłego tatuażu, wzory na paznokciach zmieniają się wraz z ich wzrostem. Są wykonane w taki sposób, aby wciąż wyglądały dobrze, pomimo tego, że paznokcie odrastają. Najlepsze jest jednak to, że utrzymują się około 8-12 tygodni, podczas gdy żywotność manicure hybrydowego to maksymalnie 3 tygodnie. 

Czy tatuaż paznokci zastąpi hybrydę?

Póki co, Christian Boyd i Ambie Stapleton dopiero rozwijają skrzydła. Niewykluczone jednak, że ich pomysł jest wart miliony, a tatuaż paznokci to przyszłość manikiuru. Pierwsze wykonane wzory są monochromatyczne, ale twórcy tej techniki przyznają, że możliwe jest wprowadzenie kolorów. To zaś oznaczałoby już sporą konkurencję dla lakierów hybrydowych. Zwłaszcza, że needle nails nie uszkadza paznokci tak jak żel, czy Shellac, bo wykorzystywany do narysowania wzorów tusz nie ingeruje w głębsze warstwy paznokcia.

Jak Wam się podoba ten nowy trend? Zaryzykowałybyście tatuaż paznokci?