Cera naczynkowa - jakie są najczęstsze przyczyny rumienia?

Cera naczynkowa to problem, który dotyka ok. 10% populacji, rozwija się okresie nastoletnim, a nasila zazwyczaj w wieku 30-40 lat. Cera naczynkowa objawia się zaczerwienieniem i miejscowym podrażnieniem skóry, naczynia krwionośne stają się widoczne, czasem pojawiają się wypryski i nadmierna wrażliwość skóry, a także opuchlizna spowodowana przez zatrzymywanie wody. Charakterystycznym objawem są także widoczne pod skórą pękające naczynka, tzw. pajączki. Jak mówi Agata Głaz-Chodyna, kosmetolog Bioderma, problem ten może mieć bardzo różne podłoże:

- Bezpośrednią przyczyną rozszerzenia naczyń krwionośnych i co za tym idzie - powstawania rumienia, jest czynnik VEGF - czynnik wzrostu śródbłonka naczyniowego. W warunkach fizjologicznych jest odpowiedzialny za tworzenie nowych naczyń krwionośnych, natomiast jego działanie może też nieść za sobą negatywne skutki, m.in. wzrost przepuszczalności naczyń krwionośnych, co ma bezpośredni wpływ na powstawanie rumienia. Osobami narażonymi na problemy ze skórą naczyniową są głównie kobiety o jasnej karnacji i delikatnej, skłonnej do przesuszania skórze. Obserwuje się również rodzinną skłonność do występowania tego schorzenia. Pacjent może skarżyć się zarówno na objawy subiektywne, takie jak kłucie, pieczenie oraz dyskomfort, jak i obiektywne – zaczerwienienie czy widoczne rozszerzone naczynia krwionośne - mówi ekspertka.

Problemy z naczynkami zazwyczaj zaczynają się od niewielkich zmian, wysypki, drobnych, widocznych naczynek, by z czasem przekształcić się w rozległy rumień. Osoby z cerą naczynkową często mają też skłonność do trądzika różowatego. Wiele zależy od stylu życia i poziomu stresu - a także od właściwej pielęgnacji. 

Co nasila problemy ze skórą naczyniową?

Cera naczynkowa bywa wymagająca. Bez odpowiedniej pielęgnacji rumień może się nasilać, tak samo jak pod wpływem niektórych czynników zewnętrznych. Jednym z największych wrogów cery naczyniowej jest promieniowanie słoneczne. Słońce nie tylko uszkadza włókna kolagenowe i sprawia, że skóra traci jędrność, ale również rozszerza naczynia krwionośne, powodując charakterystyczne czerwienienie się. Rumień mogą również nasilać gwałtowne zmiany temperatury, wiatr, alkohol, a nawet pikantne potrawy. Nie bez znaczenia są również takie czynniki jak zmiany hormonalne czy stres. Pod wpływem silnych emocji na skórze często pojawiają się czerwone plamy, którym towarzyszy uczucie gorąca, a nawet pieczenia. Według badań, to właśnie stresujące sytuacje mają największy wpływ na powstawanie zmian naczyniowych i nasilanie się rumienia. 

Cera naczynkowa - czego nie wolno robić?

Rozwój zmian naczyniowych można w dużej mierze powstrzymać, stosując odpowiednie metody pielęgnacji skóry. Kluczowa jest ochrona przeciwsłoneczna, i to przez cały rok. Jak mówi Agata Głaz-Chodyna, częstym błędem pielęgnacyjnym w przypadku skóry naczynkowej jest brak wysokiej fotoprotekcji lub stosowanie jej tylko w okresie letnim, podczas gdy na działanie promieniowania UVA (które jest odpowiedzialne za trwałe rozszerzenie naczyń krwionośnych) jesteśmy narażeni przez cały rok, bez względu na to, czy mamy słoneczny czy pochmurny dzień. 

- W okresie letnim wskazane jest stosowanie dedykowanych do tego problemu kremów z bardzo wysoką ochroną SPF 50+, natomiast przez resztę roku wysokiej ochrony na poziomie SPF 30, ze szczególnym zwróceniem uwagi na to, czy wybrany przez nas krem ma na etykiecie dodatkową informację o poziomie ochrony przed promieniowaniem UVA. Minimalna ochrona powinna mieścić się w wyznaczonych ramach, gdzie stosunek ochrony SPF do UVA jest zachowany na poziomie minimum 3 do 1, co oznacza, że przy ochronie SPF 30 ochrona przed UVA powinna wynosić co najmniej 10 - dodaje ekspertka.

Cera naczynkowa wymaga więc bezwzględnej ochrony przeciwsłonecznej nawet w pochmurne dni, nie tylko latem. Pozostałe błędy w pielęgnacji cery naczynkowej to:

  • stosowanie zbyt wielu kosmetyków - cera naczynkowa lubi minimalizm. Zbyt duża ilość różnych preparatów może obciążać delikatną skórą i podrażniać ją. 
  • dieta bogata w produkty alergizujące, wysoko przetworzone oraz alkohol i kofeinę
  • rozgrzewanie skóry - niedopuszczalne jest mycie twarzy gorącą wodą. Na cerę naczynkową niekorzystnie działa też sauna, która rozszerza naczynia krwionośne.
  • mycie twarzy wodą z kranu i wycieranie jej ręcznikiem - wszelkie tarcia są niewskazane przy skórze naczyniowej i mogą na nią działać podrażniająco. 

Cera naczynkowa - jak pielęgnować skórę?

Niewłaściwa pielęgnacja powoduje, że rumień się nasila, a w skrajnym przypadku może się przekształcić w trądzik różowaty. Dlatego cera naczynkowa wymaga specjalnego traktowania. Oprócz wspomnianej już wysokiej ochrony słonecznej, którą stosujemy przez cały rok, ważne jest też to, w jaki sposób oczyszczamy i pielęgnujemy skórę. Przede wszystkim, cera nadreaktywna wymaga bardzo delikatnego mycia, do którego nadaje się niewiele kosmetyków. Na cenzurowanym są wszystkie pieniące się żele i pianki do twarzy (zawierają wysuszające skórę siarczany), a także olejki do demakijażu (zapychają i obciążają delikatną skórę). Przy cerze naczyniowej sprawdzą się wyłącznie delikatne, bezzapachowe mleczka i emulsje, ew. enzymatyczne żele nie zawierające SLS i SLES. Jednak nawet wtedy warto je rozcieńczyć wodą. Kolejny krok to płyn micelarny - zwróć jednak uwagę na to, żeby nie trzeć skóry wacikiem, tylko delikatnie go dociskać. Do mycia skóry nigdy nie używamy wody z kranu, a wilgotną cerę ostrożnie osuszamy ręcznikiem papierowym, żeby zapobiec nadmiernej utracie wody.

Cera naczynkowa często ma skłonność do przesuszania się, dlatego nawilżanie to podstawa pielęgnacji. Najbezpieczniej wybrać kosmetyki dedykowane naszej skórze - oprócz nawilżania, mają one często właściwości chłodzące i wyciszające rumień, co znacznie zwiększa komfort i likwiduje charakterystyczne uczucie ściągnięcia i pieczenia. Stawiamy na lekkie, najlepiej bezzapachowe formuły, bez obciążających parabenów, PEG-ów i silikonów. Cera naczyniowa nie przepada za nadmiarem, dlatego najlepiej ograniczyć się do bazowego kremu nawilżającego na dzień i na noc oraz serum. W skoncentrowanej pielęgnacji szukaj składników wzmacniających naczynka i działające antyoksydacyjnie (Witamina PP, K, C, cynk, kwas laktobionowy). Zachowaj też ostrożność w złuszczaniu. Stosuj wyłącznie peelingi enzymatyczne do cery naczynkowej, maksymalnie raz w tygodniu.

Cera naczynkowa - zabiegi

Domowa pielęgnacja cery naczynkowej to podstawa, ale dla wzmocnienia efektów warto sięgnąć również po profesjonalne zabiegi. W walce z rozszerzonymi, pękającymi naczyniami i rumieniem pomocna jest zwłaszcza laseroterapia. Najpopularniejszym zabiegiem jest laserowe zamykanie naczynek, które polega na eliminowaniu prześwitujących przez skórę pajączków (teleangiektazji). Zabieg nie jest bardzo inwazyjny (choć odczuwalny) - i nie wymaga długiego okresu rekonwalescencji. Bezpośrednio po nim może wystąpić nieduży rumień lub obrzęk, który najczęściej ustępuje po upływie kilku dni. Czasami pojawiają się też nieduże strupki. Za pomocą lasera można usunąć także objawy trądzika różowatego, znamiona naczyniowe i inne zmiany skórne. Eliminacja teleangiektazji jest trwała, jednak u osób ze skłonnością do pękających naczynek mogą się pojawiać nowe pajączki. Dlatego konieczne jest wykonanie kilku sesji laserowych (w odstępach od 3 do 4 tygodni) i regularne powtarzanie zabiegu co jakiś czas. Laserowe zamykanie naczynek najlepiej wykonywać w okresie jesienno-zimowym. Po zabiegu skórę trzeba bezwzględnie chronić przed słońcem. Oprócz zamykania pojedynczych teleangiektazji, często stosuje się też zabiegi z użyciem lasera, które zmniejszają rumień. Optymalne efekty uzyskujemy łącząc obydwa rodzaje lasera. 

Przy cerze naczynkowej częstym problemem są także zapchane pory i zaskórniki. Niestety, nie wszystkie zabiegi oczyszczające i złuszczające są odpowiednie. Należy unikać między innymi bardzo silnie złuszczających pilingów (np. kwasu pirogronowego), czy manualnego oczyszczania twarzy. Nie oznacza to jednak, że w ogóle musimy zrezygnować ze złuszczania. Wystarczy, że wybierzemy delikatniejsze zabiegi, które są bezpieczne dla cery naczynkowej. Jednym z najdelikatniejszych sposobów na oczyszczenie twarzy i pozbycie się martwego naskórka jest peeling kawitacyjny. Wykorzystuje on zjawisko kawitacji, czyli szybkiej przemiany fazy ciekłej w gazową. Pod wpływem działania ultradźwięków, usuwane są martwe komórki naskórka i nagromadzone w porach zanieczyszczenia. Przy cerze naczynkowej można też bezpiecznie stosować peeling enzymatyczny wykorzystujący substancje o powierzchniowym działaniu (np. kwas migdałowy lub peeling chemiczny z kwasem ferulowym). Nie powodują one silnego złuszczania i nie podrażniają skóry, pomagają za to ją wygładzić i odświeżyć.