Oczyszczanie i demakijaż w jednym?

Od kilku lat niezwykłą popularnością cieszy się dwuetapowe oczyszczanie twarzy. Nic dziwnego, bo tylko w ten sposób możemy całkowicie pozbyć się zanieczyszczeń ze skóry i przygotować ją na kolejne kroki pielęgnacji. Dlaczego? Tu przyda się mała powtórka z chemii, a mianowicie slogan, który w czasach szkolnych z pewnością zapadł w pamięć każdej z nas: "podobne rozpuszcza się w podobnym". Przekładając to na pielęgnację, zanieczyszczenia tłuste, jak sebum, oleisty podkład czy krem z filtrem, usuniemy z twarzy tylko za pomocą produktu, który ma w składzie tłuszcz. Woda i środki powierzchniowo czynne z następnego kroku pielęgnacji, usuną rozpuszczone w tłuszczu, a także rozpuszczalne w wodzie zanieczyszczenia z powierzchni skóry. Z tego względu, w naszej wieczornej, pielęgnacyjnej rutynie, obok pianek i żeli myjących, zagościły olejki.

Co jeśli olejki, bądź czyste oleje naturalne, nie służą naszej skórze, lub chcemy ograniczyć ilość stosowanych kosmetyków (i czas spędzony w łazience)? Z pomocą przychodzi masło do demakijażu:

Masło łączy właściwości olejków z delikatnymi detergentami, dzięki czemu udaje nam się "upiec dwie pieczenie na jednym ogniu". Ponadto, demakijaż przy użyciu tego kosmetyku jest niezmiernie przyjemny - polega na łagodnym wymasowaniu skóry, a następnie spłukaniu całości letnią wodą. Nie potrzebujemy wacików, ściereczek i innych chusteczek - masło rozpuszcza nawet mocny makijaż oka i tusz do rzęs, bez pocierania, bez podrażniania delikatnej skóry wokół oczu i bez łzawienia. Masło drSkin Clinic bazuje na emolientach i oleju z owoców leśnych, zawiera też witaminę E - to wszystko sprawia, że nie tylko skutecznie usuwa makijaż, ale nie osłabia płaszcza hydrolipidowego skóry. Po oczyszczaniu cera jest gładka, miękka - ale nie ściągnięta. Masło pachnie kremowo, nie ma koloru i sprawdza się też w pielęgnacji skóry tłustej i wrażliwej. 

Masło do demakijażu

Masło do demakijażu nie jest jeszcze kosmetykiem popularnym, choć na tę formułę decyduje się coraz więcej marek. Świetne masła oczyszczające mają w swojej ofercie na przykład Resibo i Polemika, które kochamy za naturalne składy i rodzimą produkcję. Balsam do demakijażu Melt Away Resibo bazuje na działaniu środka otrzymywanego z oliwy z oliwek i protein owsa i masła mango, którym z resztą niesamowicie pachnie:

Zielone, hydrofilne masło oczyszczające Polemika, to z kolei moc naturalnych olejów, połączonych z detoksykującym działaniem sproszkowanej herbaty Matcha:

Masło do demakijażu to też świetna alternatywa dla metody OCM, czyli olejowego oczyszczania twarzy. Coraz częściej ostrzegają przed nią lekarze dermatologii - niewłaściwie dobrany olej może zdecydowanie wyrządzić skórze więcej szkody, niż pożytku, zwłaszcza jeśli mówimy o cerze trądzikowej bądź z mocną tendencją do przetłuszczania się. Oczyszczanie balsamem, bądź masłem, ma podobne właściwości i jest tak samo przyjemne i odprężające!