Syndrom Kasandry: na czym polega?

Syndrom Kasandry zwany również kompleksem Kasandry to zjawisko często występujące u kobiet. Termin wywodzi się z mitologii greckiej. Kasandra - córka króla Troi to jedna z bohaterek "Iliady" Homera, piękna księżniczka, w której zakochał się Apollo. Kasandra w zamian za miłość otrzymała dar widzenia przyszłości. Kiedy kobieta odrzuciła miłość, Apollo rzucił na nią czar. Od tej pory nikt nie wierzył w prorocze słowa Kasandry.

Syndrom Kasandry w kontekście historii z mitologii określa ludzi, którzy potrafią przeczuwać, co wkrótce nastąpi. Niestety podobnie jak u Kasandry trudno jest tym osobom przekonać innych do swojej racji.

Syndrom Kasandry: kogo dotyka?

Na syndrom Kasandry cierpią głównie współczesne dojrzałe kobiety. Zauważają one wszystko, co dzieje się wokół nich: problemy w związkach znajomych, przyjaciół, inne zachowanie niż dotychczas koleżanki z pracy. Osoby z syndromem Kasandry chcą w ten sposób pokazać swoją wartość i zasłużyć na miłość i szacunek innych. Mają również potrzebę ciągłej kontroli tego, co dzieje się wokół nich.

Niestety kiedy otoczenie nie traktuje słów takiej osoby poważnie, wtedy dopada ją uczucie, że jest kimś słabym, niedocenianym przez innych. Bywa, że buduje swoją tożsamość w oparciu o szkodliwe, głęboko zakorzenione przekonania. Uzależnia się od innych, za wszelką cenę szuka aprobaty i miłości.

Syndrom Kasandry: jakie niesie zagrożenia?

Wiele kobiet z kompleksem Kasandry napotyka poważne bariery w życiu zawodowym i rozwoju osobistym. Kobiety te czują, że nie dadzą rady zmienić pracy na lepszą, ponieważ zostaną ocenione na przykład pod względem fizycznym, a nie intelektualnym.To rodzi frustracje i źle odbija się na ich psychice. Kiedy wyznaczają sobie kolejne cele, których nie uda im się zrealizować koło się zamyka, a kobieta ma poczucie, że do niczego się nie nadaje.

Syndrom Kasandry sprawia, że kiedy otoczenie ignoruje słowa takiej osoby, to ona sama zaczyna ignorować i pomniejszać swoje odczucia i emocje, o prostu przestaje słuchać siebie. Z czasem nie pomoże nawet jej wewnętrzny głos, który nieskromnie podpowiada jej: „stać cie na więcej". To niesie za sobą kolejne niebezpieczeństwo: może pojawić się zmęczenie, ból, problemy z zasypianiem, czy inne dolegliwości.