Olga Tokarczuk - mowa noblowska

W sobotę w Sztokholmie, Olga Tokarczuk wygłosiła swoją mowę noblowską pt. "Czuły narrator". Pisarka, która we wtorek 10 grudnia odbierze Literacką Nagrodę Nobla mówiła o ważnych i bardzo aktualnych problemach współczesnego świata. 

Olga Tokarczuk wygłosiła wykład w języku polskim i trwał on 45 minut. Po zakończeniu zgromadzona publiczność długo biła brawo polskiej noblistce.

Pisarka rozpoczęła swój wykład bardzo osobiście: "moja mama, dała mi coś, co kiedyś nazywano duszą, a więc wyposażyła w najlepszego na świecie czułego narratora."

Olga Tokarczuk: "Świat umiera, a my tego nawet nie zauważamy"

"Świat umiera, a my tego nawet nie zauważamy" - podkreśliła Tokarczuk, zwracając uwagę na to, co dzieje się wokół nas: chaos, brak rzetelnych informacji, świat zalewany fake newsami, zatracanie prawdziwych relacji międzyludzkich kosztem mediów społecznościowych, gier i innych zabijaczy czasu.

"Nie ma już potrzeby prowadzić dziennika podróży, kiedy można fotografować i wysyłać te fotografie za pomocą portali społecznościowych w świat, zaraz i każdemu. Nie ma potrzeby pisać list, skoro łatwiej jest zadzwonić. Po co czytać grube powieści, skoro można zanurzyć się w serialu? Zamiast wyjść na miasto, żeby rozerwać się przyjaciółmi, lepiej zagrać w grę. Sięgnąć po autobiografię? Nie ma sensu, skoro śledzę życie celebrytów na Instagramie i wiem o nich wszystko." - mówiła Tokarczuk.

Mowę noblowską Olgi Tokarczuk powinien posłuchać każdy z nas.

My wybrałyśmy 10 cytatów, które najbardziej utkwiły w naszej głowie i sercu. Gorąco je Wam polecamy w naszej galerii.