Morsowanie - nowa moda na zdrowy styl życia

Morsowanie to aktualnie jeden z najgłośniejszych tematów na świecie. Ale jak to czasami bywa, to, co jest (za)modne często staje się fundamentem do budowania najlepszych memów. I choć wskakiwanie do lodowatej wody ma dobry wpływ na zdrowie naszego organizmu, wszyscy zaczęli patrzeć na to z przymrużeniem oka. W teamie „śmieszków” nie mogło zabraknąć oczywiście córki byłej pary prezydenckiej, Oli Kwaśniewskiej. Na jej Instagramie pojawiło się zdjęcie, które wywołało wśród fanów prawdziwą salwę chichotu.

Moda na zdrowy styl życia już od dłuższego czasu gości na salonach naszej codzienności. Nic więc dziwnego, że pozwoliliśmy morsowaniu na 5 minut internetowej sławy. Ale jak to mówią „co za dużo, to nie zdrowo”, a przesyt często balansuje na granicy kiczu. W momencie kiedy coraz więcej osób zaczęło chwalić się swoimi dokonaniami w lodowatej wodzie, morsowanie stało się ofiarą prześmiewczych żartów. Cały świat żartuje z „morsów”  i nie da się ukryć, że niektóre żarty są naprawdę udane.

Zobacz też: Ola Kwaśniewska dosadnie odpowiada na komentarz Internautki o ciążę i dzieci

Morsowanie - trend, który podbił cały Internet 

Wszyscy na świecie morsują. Gwiazdy - niegwiazdy, internauci – nieinternauci, Polacy – niePolacy, każdy wskakuje do zimnej wody i brodzi w niej w nadziei na zbawienne skutki zdrowotne. A czasami nawet nie dlatego!  Morsowanie jest tak modne, że decydujemy się na nie, bo jest po prostu modne – ten aspekt mody chyba nigdy się nie zmieni. Ale kto tak naprawdę był tą pierwszą osobą, która zdecydowała się na tak radykalne i zimne podejście do walki o zdrowie? Ola Kwaśniewska przekonuje nas, że to właśnie ona była pierwszym „morsem” w Polsce! Ciężko jej nie uwierzyć.

Ola Kwaśniewska żartuje z morsowania

Zdjęcie, które w ostatnim czasie pojawiło się na Instagramie Oli mówi samo za siebie. Nogi zamoczone w lodowatej wodzie, czapka, szalik, gruba kurtka – to właśnie ona zapoczątkowała modę na morsowanie. Pod postem napisała:

Nie chciałam się przechwalać, ale powinniście wiedzieć, kto tu jest największym wymiataczem i kulom się nie kłania. Oto ja, morsująca już w listopadzie.

I choć nikt z nas nie wziął deklaracji gwiazdy na poważnie, fani byli naprawdę rozbawieni dystansem i dobrym żartem. 

Pani Olu, no kocham Pani poczucie humoru i w ogóle...

A myślałam już, że tylko ja morsuję jedynie w ten sposób.

Pani dystans i poczucie humoru są uzdrowicielskie dla duszy i ciała – pisali w komentarzach.

Żartować każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, ale żarty z prawdziwą klasą to zawsze dobre zakrzywienie codzienności. Dystans do siebie i życia – to domena Oli Kwaśniewskiej.

Zobacz też: Aleksandra Kwaśniewska z Jolantą Kwaśniewską: córka skrytykowana przez mamę