Domowa maseczka na włosy z cynamonem i miodem

Maseczka na włosy z cynamonem i miodem działa zarówno na kosmyki, jak i na skórę głowy. Miód to jedna z najlepszych, naturalnych substancji nawilżających i nawadniających skórę i włosy. Wygładza, zmiękcza i dodaje blasku. Cynamon poprawia krążenie krwi w skórze głowy, dzięki temu mieszki włosów są lepiej odżywione, co z kolei przekłada się na porost włosów. Wykonanie maski jest dziecinnie proste: zmieszaj 2 łyżki miodu z dwoma łyżkami oliwy z oliwek i łyżką mielonego cynamonu. Nałóż na suche włosy, zabezpiecz czepkiem, lub folią. Po upływie 15 minut masuj skórę głowy, a następnie spłucz maskę i umyj włosy delikatnym szamponem. 

Wersja "kupna", która bazuje na właściwościach miodu, to maska Garnier wzbogacona dodatkowo propolisem - ma kremową konsystencję, która dokładnie otula kosmyki i piękny zapach. Dla efektu poprawiającego krążenie w skórze głowy można dodać do niej szczyptę cynamonu przed samym użyciem:

Domowa maseczka na włosy z awokado

Awokado, to owoc który jest prawdziwą bombą witaminową. Zawiera między innymi witaminę C, E, A, witaminy z grupy B, a także dobre tłuszcze i minerały. Wszystko to wpływa na poprawę kondycji włosów i skóry, nie tylko dzięki jego obecności w diecie, ale też przy aplikowaniu "z zewnątrz". Maskę z awokado przygotujesz rozgniatając pół owocu, dodając do niego 2 łyżki oliwy (lub innego, ulubionego oleju kosmetycznego) i dwie łyżki soku z cytryny. Ta maska jest szczególnie polecana dla blondynek - sok z cytryny może delikatnie rozjaśnić kosmyki. Mieszankę nałóż na włosy na 10 minut, a następnie spłucz i umyj delikatnym szamponem. 

Jeśli wolisz kosmetyk gotowy, wypróbuj maskę z olejem z awokado tłoczonym na zimno od Nature Box. Ma świetny skład i błyskawicznie odżywia kosmyki:

Zobacz też:

Domowa maseczka na porost włosów z imbirem 

Wiemy, że życie włosa zaczyna się w skórze głowy, a dokładnie w mieszku włosowym. Dlatego, wszelkie zabiegi na ich porost, powinny skupiać się właśnie na odżywianiu skalpu. Imbir, który ma właściwości rozgrzewające, oraz antybakteryjne, sprawdzi się jako idealna wcierka stymulująca porost kosmyków. Korzeń ten rozgrzewa skórę, poprawia mikrokrążenie, a także łagodzi podrażnienia i świąd (spowodowany często noszeniem czapki). Aby przygotować domowej roboty wcierkę, zetrzyj obrany korzeń imbiru (wystarczą dwie łyżeczki) i zmieszaj go z dwiema łyżkami oliwy. Możesz dodać również kilka kropel olejku rycynowego. Aby spotęgować działanie wcierki, do mieszanki dodaj jeszcze łyżeczkę kurkumy. Podgrzej całość w kąpiel wodnej, a następnie nałóż na skórę głowy i masuj przez ok. 10 minut. Spłucz letnią wodą i dokładnie umyj włosy delikatnym szamponem. Uwaga: Wcierka może powodować delikatne szczypanie skóry. 

Jedną z najbardziej polecanych przez internautki, gotowych wcierek na porost i wypadanie włosów jest klasyczna wcierka Jantar z wyciągiem z bursztynu, witaminami i trichogenem. Kosmetyk jest „tani jak barszcz” i można kupić go w większości drogerii:

Domowa maseczka na suche włosy z piwem i jajkiem

To sposób na nawilżone i błyszczące włosy, który stosowały nasze prababcie. Pół szklanki piwa (uwaga: najlepiej, aby było to piwo z małego, lokalnego browaru, po prostu dobrej jakości) wymieszaj z żółtkiem jaja. Delikatnie podgrzej w kąpieli wodnej i nałóż na umyte włosy. Zabezpiecz czepkiem i ręcznikiem, aby zatrzymać ciepło i poczekaj 15 minut. Po tym czasie spłucz włosy (możesz umyć je delikatnym szamponem). Chmiel, słód jęczmienny, drożdże, a także cukry, które obecne są w piwie, wpływają na odżywienie i nawilżenie kosmyków. Jajko zawiera cenne białka, które pomagają wzmocnić i wygładzić włosy. 

Rewelacyjne właściwości nabłyszczające i wygładzające włosy ma też mało znany olej ryżowy. Na jego bazie powstała maska Nutridome, która dodatkowo zawiera pantenol, nawilżającą glicerynę i wzmacniającą witaminę B3. Ta maska to też zbawienie dla posiadaczek włosów, które często się plączą, genialnie ułatwia ich rozczesywanie:

Domowa maseczka dla włosów zniszczonych z zieloną herbatą

Zielona herbata jest źródłem flawonoidów - cennych "zmiataczy" wolnych rodników, które odpowiedzialne są za zmianę struktury nie tylko skóry, ale też włosów. Zmieszaj dwie łyżki długo parzonej, zielonej herbaty (wraz z fusami) z sokiem wyciśniętym z połowy pomarańczy. Dodaj łyżkę oliwy z oliwek i nałóż mieszankę na włosy. Spłucz po upływie 15 minut. To prawdziwa przeciwstarzeniowa, odżywcza bomba witaminowa dla Twoich kosmyków. Maseczka jest szczególnie polecana włosom narażonym na szkodliwe promieniowanie słoneczne, które towarzyszy nam zwłaszcza podczas wakacji.