“Mała Syrenka”: piękna Halle Bailey to nowa Arielka  

Chociaż zdjęcia do Małej Syrenki rozpoczną się dopiero na początku przyszłego roku, o filmie zrobiło się głośno już teraz. Wszystko za sprawą Halle Bailey, czyli 19-latki, która wcieli się rolę Arielki. Wszyscy zgadzają się, że jest piękna i utalentowana. Kontrowersje wzbudził jednak fakt, że nie do końca przypomina postać znaną z bajki Disneya. 

Trzeba przyznać, że fani mają prawo być zaskoczeni. W przypadku poprzednich filmów tego typu, jak na przykład tegorocznego Aladyna, Pięknej i Bestii czy Księgi dżungli, aktorzy grający głównych bohaterów wyglądają niemal jak wyjęci z oryginalnej produkcji. Oczywiście to jedynie przykłady – a nie odgórna zasada. Przypomniał nam o tym reżyser Małej Syrenki, Rob Marshall. Warto zaznaczyć, że to doświadczony twórca, który ma na swoim koncie kilka sukcesów, między innymi Chicago, Wyznania gejszy i Tajemnice lasu. Dlaczego wybrał właśnie Halle? 

Halle posiada rzadkie połączenie ducha, serca, młodości, niewinności i charakteru, a także cudowny, śpiewny głos.

Jako jedna z pierwszych zachwyt wynikiem castingu publicznie wyraziła Halle Berry, która na swoim profilu na Twitterze napisała:

Gratuluje tej niesamowitej szansy. Nie możemy się doczekać, żeby zobaczyć jak to robisz! 

“Mała Syrenka”: kim jest Halle Bailey?

Halle Bailey jest już dobrze zaznajomiona z kamerami i światem gwiazd. Wraz z 21-letnią siostrą Chloe tworzy duet R&B Chloe x Halle. Rodzeństwo zyskało sławę dzięki zamieszczaniu coverów znanych piosenek w serwisie YouTube. Nagranie Pretty Hurts obejrzała sama Beyonce, dzięki czemu nastolatki podpisały kontrakt z jej wytwórnią Parkwood Entertainment. 

Halle i Chloe mają olbrzymią rzeszę oddanych fanów. Aktualnie na Instagramie obserwuje je 1,9 mln osób. Miarą ich sukcesu może też być tegoroczny występ na gali Super Bowl oraz aż dwie nominacje do nagród Grammy.

Osiągnięcia Halle bez wątpienia nie są kwestią przypadku. Młoda gwiazda jest zdeterminowanym muzycznym samoukiem. Tajniki gry na instrumentach oraz śpiewu poznawała dzięki oglądaniu filmów w internecie. Jak sama wspomina – od najmłodszych lat marzyła o karierze muzycznej:

Odkąd skończyłyśmy 10 i 8 lat pisałyśmy własne piosenki i w ten sposób się uczyłyśmy.

W realizacji marzeń wspierają ją rodzice, którzy w ubiegłym roku podjęli decyzję o przeprowadzce z Atlanty do Los Angeles, czyli miasta dającego artystom więcej możliwości. Halle często podkreśla jak dużym oparciem jest dla niej tata: 

To nasz tata wpoił nam, że nie musimy polegać na nikim i najlepiej przyjąć postawę „zrób to sam".

Jak podoba się wam wybór Halle Bailey na nową Arielkę?