Jessica Megan ściąga uwagę przepiękną twarzą i apetycznymi krągłościami. Pośród superwysportowanych i umięśnionych ciał instagramerek, jej zdrowe i krągłe ciało przynosi pocieszenie, że kobiecy ideał piękna jest różnorodny i mieścimy się w nim, każda z nas, bez względu na wymiary naszego ciała. A z Jessici Megan trudno spuścić wzrok. Nie można też nie zauważyć niezwykłego podobieństwa tej seksownej blondynki do legendarnej ikony piękna - Marylin Monroe. 

Zobacz też: Aleksandra Domańska nago w słusznej sprawie. Zdjęcia wywołały burzę

Jessica Megan: współczesna wersja Marylin Monroe

Jessica Megan ma 26 lat i nosi rozmiar 40, a jej instagramowe wpisy i zdjęcia, które publikuje sprawiły, że powoli staje się ikoną body positive. Influencerka i modelka zachęca do pokochania swojego ciała, takim jakie jest i nie katowania go morderczymi treningami i katorżniczymi dietami. Sama przyznaje, że musiała przejść wyboistą drogę do tego, by w pełni zaakceptować swoje ciało.

Jak wyznała Jessica w jednym z bardzo szczerych wpisów, gdy była nastolatką jej ciało powodowało wiele kompleksów i bólu. "Marzyłam żeby odciąć sobie tłuszcz z ud i brzucha dosłownie tak, jak odcina się kawałki mięsa na kebab. Długo oszczędzała też na operację plastyczną. Na szczęście, zmieniła zdanie.

"Bycie szczupłym nie jest osiągnięciem, które powinno mieć pierwszeństwo nad wszystkim innym, jak np. wzięcie udziału w maratonie, założenie firmy, wyeliminowanie toksycznych przyjaciół, śpiewanie przed publicznością, adopcją zwierząt czy gry na instrumencie. Takie cele są ważniejsze niż ten, by być szczupłym. [...] Zmieńmy aktualną narrację na taką, by na pierwszy plan wysunęły się naprawdę wartościowe umiejętności, twoja osobowość oraz pasje. Zrozum to raz na zawsze - niektóre ciała są szczupłe, a niektóre nie. Kiedy zaakceptujesz swoje ciało takim, jakim jest, poczujesz prawdziwą wolność".

Zobacz też: Wałki, fałdki i motylki. Myślisz: "To obrzydliwe". Ona twierdzi, że to jest właśnie piękne!

Główne zasady współczesnej Marylin Monroe: "Spędzaj czas nago, masturbuj się"

Jessica Megan chętnie dzieli się ze swoimi followersami radami na temat samoakceptacji. I trzeba przyznać, że jej manifest przemawia do nas, jak żadnej innej ikony ruchu body positive. Przemawia do nas szczególnie uwaga, że jeśli obserwujemy i chętnie czytamy to, co publikuje Megan, to najprawdopodobniej nie jesteśmy supermodelkami, a zatem "twoja egzystencja, pensja i szczęście nie zależą od tego, czy jesteś szczupła". Proste, a takie prawdziwe!

Oto niektóre z zasad, które pomogły Jessice Megan odzyskać równowagę (jak jej nie kochać!):

"Nie angażuj się w kontakt z ludźmi, którzy sprawiają, że czujesz się źle w ich towarzystwie i którzy wpędzają cię w kompleksy. Jeśli chodzi o ochronę siebie, bądź bezwzględny"

"Zacznij obserwować ludzi, którzy celebrują swoje ciała"

"Spędzaj czas nago"

"Idź na plażę nudystów"

"Masturbuj się"

"Przypomnij sobie, że ta nienawiść do siebie, to strata czasu"

"Zadaj sobie pytanie, dlaczego uważasz, że szczupłość sprawi, że będziesz bardziej kochany lub godny?"

"Uznaj przywilej posiadania ciała, które działa i robi wszystko, co w jego mocy, aby utrzymać Cię przy życiu"

"Zdobądź wiedzę na temat branży diet i urody. To pozwoli ci zrozumieć, w jaki sposób zostałaś zmanipulowana"

"Spójrz na swoje ciało i w każdym jej kawałku, fałdce znajdź to szczęście jakie przyniosło ci spotkanie z przyjaciółmi do późnej nocy przy białym winie i desce serów, resztki przepysznego makaronu wyjadanego prosto z garnka, dzieci, które leżą z tobą na sofie, pizzę na wynos i słodkie koktajle w twoim ulubionym barze".

"Zamiast zamartwiania się nad cellulitem i zmarszczkami, poświęć więcej czasu na to, co naprawdę ważne - spójrz w niebo i doceń rozgwieżdżone nocne niebo" (od red. to nasze ulubione!)