Aleksandra Nagel – Kobieta.pl: Podobno badania genetyczne sprawiły, że diametralnie zmieniła Pani swoje życie. Na czym ta zmiana polegała i jak ocenia Pani efekty? Proszę opowiedzieć o tej przemianie.

Dr n. med. Beata Dethloff: Wykonanie badań nutrigenetycznych zmieniło bardzo wiele w moim życiu. Oczywiście – jako lekarz i osoba świadoma, zawsze dbałam o zdrowe odżywianie, aktywność fizyczną, wykonywałam badania profilaktyczne. Jednak dzięki tym badaniom poznałam wiele niuansów dotyczących predyspozycji mojego organizmu, dzięki czemu mogę kształtować swój zdrowy styl życia na zupełnie nowym poziomie. Podam przykład. Zawsze, gdy chciałam dodać sobie energii, piłam kawę. I wydawało mi się, że daje mi energię. Dzięki badaniom dowiedziałam się, że jestem tzw. wolnym metabolizerem kofeiny. To oznacza, że wolniej metabolizuję kofeinę i wolniej usuwam ją z organizmu, przez co mogę być bardziej narażona na jej niekorzystne skutki. Ograniczyłam zatem spożycie kawy, aby ograniczyć ryzyko np. nadciśnienia, zawału, udaru. A przede wszystkim poczułam, że mam więcej energii, nie pijąc kawy lub ograniczając jej picie do 1 filiżanki. Wyeliminowałam również bóle głowy i problemy ze snem. Po wykonaniu badań Genodiet iGenesis dowiedziałam się także, jaki typ wysiłku jest dla mnie najkorzystniejszy. Dzięki modyfikacji treningów poczułam się lepiej i utrzymuję zdrową, szczupłą sylwetkę.

Gdy widzimy pierwsze oznaki starzenia, zaczynamy myśleć o skalpelu. Pani twierdzi, że skalpel to ostateczność. Ważniejsze są geny? Na czym to polega?

Jestem zdecydowaną zwolenniczką nowoczesnej medycyny anti-aging, która skupia się zarówno na zabiegach nieinwazyjnych, jak i kompleksowych działaniach profilaktycznych. Badania nutrigenetyczne wykonujemy również po to, by móc kształtować taki styl życia, który opóźnia procesy starzenia. Mowa tu o zindywidualizowanej diecie, odpowiedniej suplementacji czy właściwej aktywności fizycznej. Wszystkie te czynniki mają wpływ na kondycję naszej skóry i ogólny wygląd. Upływ czasu dotyczy każdego z nas. Jednak mając wiedzę i świadomość własnych predyspozycji i skłonności organizmu, jesteśmy w stanie tak zaprojektować nasze życie w zgodzie z DNA, a to już bardzo ważny krok w kierunku utrzymania dobrego zdrowia, kondycji i młodego wyglądu – na długie lata.

Czym zajmuje się nutrigenetyka?

Nutrigenetyka jest nauką zajmującą się badaniem związku między genami i tym, jak metabolizujemy składniki pożywienia, a tym samym jakie mamy indywidualne predyspozycje genetyczne do rozwoju chorób dietozależnych. Dzięki nutrigenetyce możemy dowiedzieć się m.in. tego, w jaki sposób na kod genetyczny DNA przekłada się na nasze potrzeby żywieniowe i jakie działania profilaktyczne powinniśmy podjąć, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia wielu chorób, m.in. cukrzycy, otyłości, choroby Alzheimera, zakrzepicy, miażdżycy, zawału serca czy nowotworów.

 

ZOBACZ TEŻ:

Czy DIETA OPARTA NA GENACH jest skuteczna? Ma Pani przykłady swoich pacjentek / pacjentów, którzy są bardzo zadowoleni z efektów? Ile można schudnąć i w jakim czasie?

Wiele moich pacjentek i pacjentów po wykonaniu badań nutrigenetycznych diametralnie zmieniło swoje życie. Dieta zgodna z DNA, niezbędna suplementacja, optymalny trening – te elementy to system naczyń połączonych, jeśli myślimy o zdrowych, długotrwałych efektach sylwetkowych. Badania nutrigenetyczne są niczym drogowskazy na mapie naszego organizmu. Podążając ścieżką zgodną z naszym DNA, możemy osiągnąć dużo lepsze i dużo szybsze rezultaty. Jednak jeśli chodzi o czas uzyskania wymarzonych efektów, to nie ma jednej właściwej odpowiedzi na to pytanie. Wszystko zależy od tego, jakie cele chcemy osiągnąć i jak wiele mamy do zrobienia. No i od naszych chęci. (Śmiech)
Każdy organizm jest inny, ma inne potrzeby i w różnym tempie będzie reagować na zmiany w diecie czy treningach.


Nie warto porównywać się z innymi i szukać jednego uniwersalnego wzorca, bo każdy z nas jest inny i ma inne potrzeby. Zamiast tego powinniśmy słuchać organizmu i skupić się na swoich celach, które możemy osiągnąć wspólnie z lekarzem prowadzącym, trenerem czy dietetykiem. Stosując się do wyników testu genetycznego zmieniłam rozmiar ubrań o jeden rozmiar i dzisiaj mam więcej energii!

Sporo mówi się o tym, jak ważne są geny w naszym organizmie i że mają znaczący wpływ na to, czy jesteśmy zdrowi, jak się starzejemy i jak żyjemy. Czy zatem można poniekąd złe geny oszukać? Jeśli na przykład nasza babcia i mama miały tendencję do otyłości brzusznej, my też jesteśmy na nią skazane? Albo jeśli szybko siwiały, my też będziemy?

Pamiętajmy, że wyniki badań nutrigenetycznych to nie wyrok. To, że mamy genetyczne predyspozycje do rozwoju otyłości, chorób układu krwionośnego czy neurologicznego nie oznacza, że na pewno będziemy chorować. Badania wykonujemy właśnie po to, by dowiedzieć się więcej na temat swojego organizmu i móc wdrożyć odpowiednie działania profilaktyczne, które zdecydowanie ograniczą ryzyko wystąpienia wielu schorzeń i chorób. Zmieniając nasz styl życia i wdrażając dietę zgodną z DNA możemy „wyłączać” i „włączać” działanie genów. Mówi o tym nowa dziedzina nauki – nutrigenomika.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

nie pijąc kawy0

 

ZOBACZ TEŻ:

nie pijąc kawy1

Wiele mówi się również o badaniach genetycznych w kontekście walki z nie pijąc kawy2. Czy mogłaby Pani przybliżyć nam ten temat i opowiedzieć, jakie są efekty, szanse takiej pary itp.?

Macierzyństwo to bardzo ważna i wymagająca misja dla kobiecego organizmu. Ciało kobiety na ciążę powinno być po prostu przygotowane. Oznacza to, że organizm, by zajść w ciążę i ją donosić, potrzebuje odpowiednich warunków, m.in. prawidłowo działającego gruczołu tarczycy. Wiele pań na podstawie badań nutrigenetycznych dowiaduje się, że źle metabolizuje niezbędny kwas foliowy. Takie osoby powinny przyjmować go tylko w metylowanej formie. Ten niemetylowany może im zaszkodzić. Tę informację Pacjentki uzyskują z modułu iGenesis Micro. To, jak metabolizujemy składniki odżywcze, witaminy, mikro- i makroelementy, jest bardzo istotną informacją na etapie przygotowań do ciąży. W tym miejscu nie mogę nie wspomnieć również o Omega Test. To badanie stężenia kwasów tłuszczowych na poziomie komórkowym. Właściwe proporcje kwasów Omega 3 i Omega 6 są niezbędne podczas starań o dziecko. Zmniejszają ryzyko poronienia i stanu przedrzucawkowego, są również budulcem dla mózgu i oczu dziecka. W mojej praktyce zawodowej wiele razy spotkałam się z pacjentkami, które przez długi czas bezskutecznie starały się o dziecko. Standardowe badania nie dawały odpowiedzi na pytanie, dlaczego ciąża się nie pojawia. Tymczasem badania nutrigenetyczne i Omega Test dawały nam wiele interesujących informacji, w tym również dotyczących ryzyka zakrzepicy. Gdy podejmowałyśmy odpowiednie działania skoncentrowane na indywidualnej diecie i właściwej suplementacji, pacjentki zachodziły w ciążę. Takie sukcesy niezwykle mnie cieszą, motywują do dalszej pracy i są pięknym dowodem na wartość badań.

Podobno badania genetyczne podpowiadają też jaką dyscyplinę sportu powinniśmy uprawiać. Myśli Pani, że Lewandowski, Stoch czy Iza Świątek uprawiają sport zgodnie z genami? Trochę to pytanie podchwytliwe, ale jestem bardzo ciekawa, co Pani sądzi na ten temat?

Dojście do tak topowego poziomu kariery sportowej, jak w przypadku wymienionych przez Panią gwiazd sportu wskazuje, że osoby te z pewnością uprawiają sport zgodny ze swoimi predyspozycjami. (śmiech) Ale nie każdy z nas ma realną świadomość, jaki typ wysiłku fizycznego nam służy. W sporcie też mamy mody, np. na bieganie maratonów, siłownię czy intensywne cardio. Tymczasem każdy organizm ma inne predyspozycje. Jedna osoba będzie rewelacyjne kształtować sylwetkę i dobrze się czuć po treningu wytrzymałościowym, a inna – po siłowym. Zgłębienie tego obszaru jest możliwe dzięki modułowi iGenesis Fitsport, który analizuje m.in. jaki typ wysiłku fizycznego będzie dla nas najkorzystniejszy i w jaki sposób regulować jednostki treningowe, by najefektywniej spalać tkankę tłuszczową. W jaki sposób regenerować organizm i jak zmniejszyć stany zapalne oraz niwelować kontuzje. 

Czy w genach zapisany jest także nasz charakter, osobowość, talenty?

Jak wiemy, w 99,9 proc. jesteśmy identyczni genetycznie. Czyli ta niewielka pula genów decyduje o tym, że wyglądamy zupełnie inaczej i jesteśmy zupełnie innymi osobami. Wiele naszych cech jest zapisanych w genach – reszta jest kształtowana przez środowisko.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

nie pijąc kawy5

ZOBACZ TEŻ:

Dieta zgodna z genami pomaga schudnąć, ale czy wpływa pozytywnie na coś jeszcze?

Utrata masy ciała jest tylko jednym z elementów diety DNA. Pamiętajmy, że zbilansowany, indywidualnie opracowany sposób żywienia ma wpływ na każdy obszar funkcjonowania naszego organizmu. Mowa tu zarówno o ogólnej kondycji i dobrym samopoczuciu, jak i o prawidłowym funkcjonowaniu narządów wewnętrznych. Właściwa, zgodna z potrzebami organizmu dieta i suplementacja pomagają utrzymać organizm w zdrowiu. Pozytywnie wpływają na stan włosów, paznokci i cery. Wymieniać można by długo. Dlatego tak ważne jest, by na dietę zgodną z DNA spojrzeć szerzej i myśleć o niej nie tylko w kategoriach chudnięcia, ale też w obszarze holistycznego dbania o zdrowie.
Czy są jakieś cechy na twarzy lub na ciele człowieka, które świadczą o tym, że ta osoba jednak nie odżywia się zgodnie z genami? Można to rozpoznać, jeśli jest się specjalistą i przetestowało się już setki przypadków?

Błędy żywieniowe bardzo często widać po kondycji skóry. Liczne niedoskonałości skóry, opuchnięta twarz, ziemista, blada cera lub wiotka skóra mogą oznaczać, że dostarczamy organizmowi niewłaściwe składniki lub nie dostarczamy w odpowiedniej ilości witamin i minerałów, których nasze ciało potrzebuje. Skóra jest jak papierek lakmusowy i wyraźnie reaguje zarówno na zmiany w diecie, jak i trwałe niedobory. W tym miejscu należy powiedzieć również o nadwrażliwościach i nietolerancjach, np. na gluten, laktozę, fruktozę, sód czy kofeinę. Jeśli regularnie dostarczamy do naszego organizmu składnik, który podrażnia lub jest słabo tolerowany, wtedy nasze ciało o tym znać. Jesteśmy nabrzmiali, ociężali, senni, może pojawić się wysypka lub duszności. W takim przypadku na skórze mogą wystąpić wyraźne sygnały, że coś nam nie służy. W identyfikacji nadwrażliwości i nietolerancji pokarmowych pomaga Moduł iGenesis Sensor. Dzięki wynikom możemy świadomie projektować dietę wolną od składników, na które mamy nadwrażliwość lub nietolerancję. Efekty z pewnością będą widoczne również poprzez wyraźną poprawę kondycji skóry.

Wierzy Pani w holistyczne podejście do dbania o ciało i umysł. Co jest dla Pani w takim holistycznym podejściu najważniejsze?

Przede wszystkim harmonia ciała, ducha i umysłu. Nie da się cieszyć dobrym zdrowiem i urodą, jeśli jesteśmy zestresowani, niewyspani, ogarnięci ciągłym niepokojem. Zwłaszcza dzisiaj, w dobie pandemii pamięć o tym, że nasze ciało i umysł tworzą jedną całość – jest niezwykle ważne. Dlatego zawsze powtarzam swoim Pacjentom, że nie chodzi o to, bo poprawić coś w wyglądzie nie myśląc o całej reszcie, albo trenować 7 razy w tygodniu i jednocześnie jeść fast-foody. Holistyczne podejście do zdrowia to podejście kompleksowe, w którym dbamy zarówno o zdrowie fizyczne – dobrą dietę i suplementację, aktywność, wysypianie się, jak i o zdrowie fizyczne. W czasie lock downu i pracy zdalnej te granice często się zacierają, a my zabiegani i niepewni kolejnego dnia zapominamy, że nawet pół godziny dla siebie – przyjemna kąpiel, lektura ulubionego czasopisma, spacer, przytulenie bliskiej osoby lub medytacja – działają na nas relaksująco i odprężająco. To niezwykle ważne, by utrzymać balans między codziennymi obowiązkami o dbaniem o dobrą kondycję ciała i umysłu.

W jednym z artykułów przeczytałam, że geny moją również wpływać na rozwój depresji. Czy naprawdę może mieć to związek?

Depresja to złożony stan wywołany najczęściej nagłą sytuacją typu rozwód lub śmierć bliskiej osoby. Są też osoby, które mają predyspozycje do obniżonego nastroju. Wynikać to może ze zbyt małej ilości hormonów tarczycy, ale również z niewłaściwego metabolizowania witaminy D lub witamin z grupy B.

Jeszcze jeden temat związany z urodą. Żyjemy w czasach, gdy wiele kobiet doświadcza utraty włosów i to jest dla nich dużym problemem. medycyny anti-aging0 również to spotęgowało. Czy badania genetyczne mogą jakoś pomóc w terapii łysienia itp.?

Tak, ponieważ określają predyspozycje do łysienia androgenowego oraz metabolizmu biotyny, która ma duży wpływ na włosy oraz na to, jak reagujemy na leki.

Na koniec takie filozoficzne pytanie: Miłość, szczęście, satysfakcja z życia – czy są jakieś tematy w naszym życiu, na które jednak geny nie mają wpływu? Bo trochę zaczynam mieć wrażenie, że jesteśmy kompletnie podporządkowani naszemu kodowi genetycznemu… Co Pani na ten temat sądzi?

Już u małego dziecka widać, że jest wesołe i ruchliwe, a inne bawi się tylko ze sobą. To są cechy zaprogramowane w naszym DNA, a czy może to mieć wpływ na miłość i satysfakcję w życiu? Na pewno tak, reszta to kwestia ukształtowania nas przez środowisko zewnętrzne.

ZOBACZ TEŻ:

Dr n med. Beata Dethloff - doktor nauk medycznych, specjalista w zakresie chorób wewnętrznych II stopnia z doktoratem z Endokrynologii. Absolwentka Międzynarodowej Szkoły Medycyny Przeciwstarzeniowej prowadzonej przez światowej sławy doktora Tierrego Hertoghe'a oraz Międzynarodowego Centrum Kształcenia Medycyny Anti-Aging pod kierownictwem dr Barbary Walkiewicz-Cyrańskiej. Promotorka holistycznego podejścia do zdrowego stylu życia, orędowniczka badań nutrigenetycznych Genodiet iGenesis i nowoczesnej medycyny anti-aging. Właścicielka dwóch Klinik Dr Beata Dethloff – w centrum Warszawy i w Konstancinie.

PRZECZYTAJ TEŻ: