Cica: nowy trend w pielęgnacji cery z problemami

Jeśli jesteś posiadaczką cery problemowej, wiesz najlepiej, że niewiele kosmetyków może jej pomóc. Większość drogeryjnych preparatów cię uczula, a często nawet celowa, apteczna pielęgnacja nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Choć udaje się złagodzić objawy, wyeliminowanie problemu graniczy z cudem. Naukowcy odkryli jednak składnik, który ma szansę to zmienić. Cica to prawdziwe remedium na większość problemów skóry, z jakimi się borykamy. I choć w medycynie wschodniej jest znana od tysiącleci, dopiero teraz dostrzegli ją producenci kosmetyków. No cóż, lepiej późno niż wcale.

Czym jest cica i co potrafi?

Cica to skrót od Centella Asiatica, łacińskiej nazwy wąkrotki azjatyckiej, występującej też czasem pod nazwą Gotu Kola albo trawa tygrysia. Ta niepozorna roślina to niezwykle silne lecznicze zioło, które od tysięcy lat było wykorzystywane w celach medycznych, m.in. w Chinach, Japonii, Indiach czy Indonezji. Jest uważana za narodową roślinę Indii i Cejlonu oraz źródło długowieczności. Wąkrotka azjatycka poprawia mikrocyrkulację w naczyniach krwionośnych, co pozwala dostarczyć skórze więcej składników odżywczych, witamin, minerałów i tlenu. Oprócz tego cica łagodzi podrażnienia, leczy łuszczycę oraz stany zapalne, przyspiesza gojenie się ran i zwiększa zdolność skóry do regeneracji. Nic więc dziwnego, że znalazła tak szerokie zastosowanie w pielęgnacji bardzo wrażliwej cery, również takiej ze skłonnością do podrażnień czy rumienia.

Na jakie problemy z cerą może pomóc cica?

Choć w ajurwedzie jest znana od tysiącleci, w zachodnim przemyśle kosmetycznym cica pojawiła się stosunkowo niedawno. Dopiero w 2003 roku badaczom udało się wyizolować i oczyścić glikozydy wąkrotki, które wykazują właściwości przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Początkowo cica była stosowana głównie w terapiach trądzikowych, a także jako środek na żylaki i obrzęki czy opryszczkę. Szybko jednak okazało się, że potrafi znacznie więcej.

Cica zapobiega starzeniu się skóry

Prócz swoich właściwości łagodzących i przyspieszających gojenie, wąkrotka wykazuje też silne właściwości przeciwstarzeniowe. Wspomaga syntezę kolagenu i poprawia napięcie oraz elastyczność skóry. Jest niezwykle bogatym źródłem antyoksydantów, witamin (m.in. A, C, E i K) oraz steroli roślinnych. Do tego redukuje cellulit i zmniejsza blizny (a co za tym idzie również rozstępy, które są tak naprawdę mikrobliznami).

Cica na rumień i cerę naczynkową

Cica ma też dobroczynny wpływ na nasz układ krwionośny i pomaga leczyć różne choroby naczyń krwionośnych.  W połączeniu z jej właściwościami regeneracyjnymi i łagodzącymi, jest więc ultraskutecznym sposobem na rumień i cerę naczyniową. Nie bez znaczenia jest też zawarty w niej zielony pigment, który pomaga ukryć zaczerwienienia.

Wąkrotka azjatycka znacząco poprawia też nawilżenie skóry i ogranicza utratę wody.

Kto powinien sięgnąć po cica krem?

Kosmetyki zawierające ekstrakt z wąkrotki sprawdzą się zwłaszcza w pielęgnacji cery problemowej, więc rekomendujemy je wszystkim osobom, które mają:

  • suchą skórę ze skłonnością do łuszczenia się i podrażnień
  • wrażliwą cerę ze skłonnością do rumienia, trądzikiem różowatym lub popękanymi naczynkami
  • cerę trądzikową
  • skórę, która trudno się regeneruje, jest szara i sucha.

W jakich kosmetykach znajdziecie wyciąg z wąkrotki azjatyckiej? Zajrzyjcie do galerii!