Do czego prowadzi brak rozmowy w związku?

Brak rozmowy w związku - do czego może prowadzić? Kiedy ze sobą rozmawiamy, zwłaszcza w związku, nie tylko przekazujemy sobie informacje. Pokazujemy nasz stan emocjonalny, charakter, zbliżamy się do siebie i pokazujemy drugiej stronie, że nam na niej zależy i ciekawi nas to, co ma do powiedzenia. Kiedy jej zabraknie, możemy czuć się osamotnieni, niepotrzebni, niezauważani i po prostu nieszczęśliwi. 

Kiedy się nad tym zastanowimy to zauważymy, że to właśnie dzięki rozmowie rozwiązujemy nasze konflikty i trudne momenty w relacji. Nikt z nas nie umie czytać w myślach, dlatego dopiero kiedy zakomunikujemy partnerowi nasze potrzeby, możemy oczekiwać od niego zmiany. Oczywiście nie wszystkie rozmowy są łatwe. Trudno jest powiedzieć partnerowi, że coraz częściej myślimy o rozstaniu, nie spełnia naszych oczekiwań w łóżku, nie czujemy się komfortowo przy jego rodzinie czy potrzebujemy jakiejś zmiany. Brak rozmowy jednak nie rozwiązuje naszych konfliktów. One nie znikną same z siebie. Kiedy nie rozmawiamy, jedynie oddalamy się od naszych partnerów. Prowadzi to do nieszczęśliwych, niespełnionych relacji, lub po prostu rozstania. 

Co zrobić gdy w związku się nie układa i nie rozmawiamy o tym?

Problemy pojawiają się w każdym związku. Żadna relacja nie jest idealna. Co więcej, kłótnie w związku są pozytywną oznaką. Oczywiście jeśli dalej się kochacie i darzycie w ich trakcie szacunkiem. Problemy pokazują, że zależy wam na relacji, a ich rozwiązywanie zbliża do siebie. Żeby gorszy okres minął, trzeba jednak najpierw uświadomić sobie i drugiej osobie, że coś takiego ma miejsce. 

Jeśli obie strony chcą dalej być w danej relacji i pracować nad jej naprawą, można wyjść z każdego konfliktu. Do tego potrzebna jest przede wszystkim rozmowa. Dopiero kiedy zakomunikujemy partnerowi nasze obawy, problemy, oczekiwania, druga strona będzie mogła odpowiedzieć i zareagować. Nie możemy oczekiwać od partnera, że domyśli się jak obecnie czujemy się w tej relacji. Jest to nie w porządku wobec niego i wobec nas samych. Brak rozmowy nie rozwiąże problemów w związku. Może natomiast doprowadzić do ich pogłębiania się i ostatecznie nawet do rozstania, a jeśli nie, to pozostania w nieszczęśliwym związku. Dlaczego tak trudno jest nam się rozstawać? 

Im dłużej trwamy tym bardziej przyzwyczajamy się do nieprzyjaznej codzienności, ale te rytuały (nawet jeżeli nieprzyjemne) mogą dawać - przewrotnie, złudne wyobrażenie, że bez nich sobie nie poradzimy, a nasze życie w pojedynkę będzie niewartościowe i smutne .Bywają także osoby (częściej kobiety), które potrzebują nieustannej uwagi i uzależniają się od partnera, trwając w toksycznej dla obu stron relacji. Taki związek niestety potrafi wyniszczać i wpływać bardzo negatywnie, zarówno na stan psychiczny, jak i fizyczny tkwiących w niej osób. To jakby forma masochizmu i znęcania się nad sobą" - napisała psychoterapeutka Karolina Jarmołowicz dla kobieta.pl. w tekście "FOBU dotyka nas coraz częściej. Na czym polega i czego tak naprawdę się boimy? [OKIEM EKSPERTA]".

Zamiast więc tkwić w niedopasowanych związkach, lub relacjach z problemami i unikania rozmowy o nich, warto zastanowić się, czy dana sytuacja dalej wnosi coś dobrego do naszego życia. Jeśli proste komunikaty do partnera nie działają i nie umiecie ze sobą rozmawiać, warto udać się na terapię par lub rozważyć koniec związku. 

Dlaczego rozmowa w związku jest tak ważna?

"John M. Gottman, badacz psychologii par, ustalił, że są cztery zachowania, które niczym Czterej Jeźdźcy Apokalipsy – tworzą silną prognozę dla rozpadu związku: krytykowanie, które zawiera uogólnione negatywne opinie, unikanie otwartej komunikacji, defensywność, zamykanie się w sobie, pogarda wobec drugiego" - powiedziała psychoterapeutka Katarzyna Miller w rozmowie z Joanną Olekszyk dla "Zwierciadła". Rozmowa w związku jest niezwykle ważna. Jej brak to jeden z najczęstszych przyczyn rozwodów i rozstań. Oprócz rozmowy, należy jeszcze wiedzieć, jak robić to "dobrze". 

Zobacz także:

  • Czy na pewno słuchasz swojego partnera? A może jedynie go słyszysz? Podczas kłótni daj drugiej osobie kredyt zaufania. Nie zaczynaj rozmowy z nastawieniem, że musisz przekonać partnera do swojej racji. Słuchaj jego argumentów. 
  • Nie używaj wulgaryzmów i wyzwisk. Wzajemne obrażanie się i poniżanie nie wnosi nic pożytecznego do rozmowy. Jedynie oddala was od siebie i pokazuje wzajemny brak szacunku. Podobnie jest z krytyką. 
  • Stosuj pozytywne komunikaty. Naukowcy wykazali, że te związki, w których stosunek komunikatów pozytywnych do negatywnych wynosi 5:1, mają większe szanse na przetrwanie w satysfakcjonującej relacji. Nasz mózg lepiej zapamiętuje pochwały i przez to chcemy powtarzać zachowania, które wzbudzają pozytywne reakcje innych osób. Zamiast więc mówić "jesteś bardzo oschły, nie pamiętam już kiedy ostatnio mnie przytuliłeś", w momencie, w którym partner będzie czuły powiedz: "to dla mnie niezwykle przyjemne, kiedy mnie tak przytulasz". 
  • Zainteresuj się partnerem podczas rozmowy. Nawet jeśli temat, który porusza cię nie interesuje. Na chwilę oderwij się od swoich zadań i zwróć uwagę na to, co druga osoba chce ci przekazać. Twój partner na pewno wie, że nie jesteś fanką kosmosu, ale jeśli przez 10 minut posłuchasz jego wywodu o nowym odkryciu na Marsie, na pewno bardzo to doceni.

ZOBACZ TEŻ:

Co to jest obojętność w związku i czy może przejawiać się poprzez brak rozmowy?

Czym jest obojętność w związku? Na te pytanie odpowiedział psychoterapeuta  Tomasz Teodorczyk w rozmowie z Aleksandrą Nowakowską dla "Zwierciadła". 

Są dwa rodzaje obojętności – napięta i bezwładna, którą można określić jako stan łagodnej, chronicznej depresji. Wcześniej pojawia się obojętność napięta. Myślimy sobie wówczas, że już trochę nie chce się nam być w naszym związku, ale biegun ściągający nas w sferę jasnych snów jest jeszcze mocny. Wtedy mogę zwrócić uwagę na inną kobietę lub innego mężczyznę. To mi może wyciąć kawałek zainteresowania partnerką czy partnerem, ale jest jeszcze ukryta energia, która będzie dążyła do utrzymania związku. W tej fazie są jeszcze momenty, kiedy wydaje nam się że wszystko dobrze się układa – wyjedziemy gdzieś razem w fajne miejsce, pójdziemy na kolację do restauracji. Ale zaraz potem znów czujemy, że ona lub on już mnie nie obchodzi.

Obojętność jest bardzo wyniszczająca dla związku. W pewnym momencie przestajemy już próbować naprawić naszą relację i nie mamy nadziei na to, że coś dobrego jeszcze się wydarzy. Obojętność nie pojawia się z dnia na dzień. Rodzi się stopniowo i wpływa na nią wiele czynników. Jednym z nich jest brak otwartej komunikacji. Brak rozmowy jest nie tylko sygnałem kryzysu, ale może też świadczyć o końcu związku i często jest powodem rozstania. Czy da się wydostać z tej obojętności? 

Można w jeden sposób – pracując nad związkiem. Dbając o niego, można sprawić, że krzywa opadania temperatury uczuć będzie mniejsza. W naszej kulturze związek zaczyna się jak gdyby od wrzenia, od 100 stopni, potem temperatura spada. Jeżeli spowodujemy, że opadnie łagodnie i zatrzyma się w miejscu, które nas satysfakcjonuje, prawdopodobnie przeżyjemy razem wiele szczęśliwych lat w dobrym zdrowiu na poziomie jasnych snów" - powiedział Tomasz Teodorczyk dla "Zwierciadła".