1. Książka na Dzień Matki: dla mam o mocnych nerwach

 

„We mgle” Lisa Gray
Historia dla wielbicielek zapętlonej fabuły, w której im bliżej do rozwiązania zagadki, tym mgła tajemnic staje się gęstsza. Główną bohaterką powieści jest tak samo błyskotliwa, co bezczelna Jessica Shaw, prywatna detektywka. Pewnego dnia dostaje sprawę, a w jej aktach zdjęcie przedstawiające porwaną dwadzieścia pięć lat temu trzylatkę, w której rozpoznaje… samą siebie. To jednak dopiero początek sekretów, niespodziewanych zwrotów akcji i napięcia. To prawdziwa gratka dla mam kochających rozwiązywanie zagadek.

2. Książka na Dzień Matki: dla jedzących oczami

 

"Jak zaczarować stół" Anna Zięciowska
Autorka tej pięknie zilustrowanej kiążki to Ania Zięciowska - jedna z najpopularniejszych polskich food stylistek. Jej praca  to spełnienie marzeń każdej estetki - Anna proponuje przepisy na potrawy, które dostarczą rozkoszy nie tylko podniebieniu, lecz także oczom. W "Jak zaczarować stół" podpowiada, jak za pomocą prostych rozwiązań nadać zwykłym posiłkom odrobinę magii i przygotować dania, na których widok cieknie ślinka. „Nie jedz oczami” – pouczali nas w dzieciństwie. Ale właściwie – dlaczego? Ten album to też, nie ukrywajmy, trochę prezent dla ciebie.

3. Książka na Dzień Matki: dla zakochanych w romansach

"Kolacja z Tiffanym" Agnieszka Lingas-Łoniewska
Autorka po mistrzowsku prowadzi czytelników przez zawiłą intrygę. Zauroczy nawet tych, którzy nie szczególnie przepadają za komediami romantycznymi. W "Kolacji z Tiffanym" niespodzianka goni niespodziankę, a śmiech miesza się ze wzruszeniem! Natalia Lisek, główna bohaterka do złudzenia przypomina Bridget Jones -  pochodzi z małego miasteczka, nosi grube okulary i jest totalnie roztrzepana. Właśnie straciła pracę i robi wszystko, by udowodnić, że świetnie daje sobie radę. Aż pewnego dnia poznaje zabójczo przystojnego mężczyznę. Ale czy jest to początek wielkiej miłości? Odpowiedź nie jest tak oczywista jak można by było się spodziewać.

4. Książka na Dzień Matki: dla fanek kobiecych sag

"Matki i córki" Ałbena Grabowska

Cztery kobiety: matki, córki, żony. Ich losy przeplatają się z historią XX wieku, a łączy je jedna klątwa. To historia w czasie, od której trudno się oderwać. Dlaczego? Bo opowiada wielką prawdę o macierzyństwie, bliskości, strachu i przeznaczeniu z kobiecej perspektywy. Maria podążyła za mężem zesłańcem na Sybir. Sabina była więźniarką obozu koncentracyjnego Ravensbrück, przebywała na bloku, gdzie dokonywano eksperymentów medycznych na kobietach. Magdalena straciła ukochanego i samotnie wychowywała córkę w PRL-u. Lila żyje z piętnem dziecka niekochanego i uwikłanego w tajemnice. Każda z nich mierzy się z czymś, co najtrudniejsze - z prawdą o sobie samych. 

5. Książka na Dzień Matki: dla żądnych przygody

„Lhotse’89. Ostatnia wyprawa Jerzego Kukuczki” Elżbieta Piętak, Dariusz Piętak
To wspomnienie człowieka z niezwykłą pasją, którego życie zakończyło się nagle i tragicznie. Jerzy Kukuczka zginął na południowej ścianie Lhotse, jednej z najtrudniejszych ścian w Himalajach. Mierzyli się z nią najlepsi na świecie wspinacze. Jerzy Kukuczka zdobył Koronę Himalajów i Karakorum, ale chciał więcej i to go zgubiło. Na Lhotse zaprosił dziennikarkę Elżbieta Piętak, która podczas wyprawy prowadziła dziennik wydarzeń. Te przerodziły się wiele lat później w książkę. „Przez wiele lat zastanawiałam się, co by było gdyby? Gdyby wszystko zakończyło się sukcesem, a Jurek pokonałby tę cholerną ścianę. Byłaby wielka radość. […] Ale czy ma sens zastanawiać się, co by było gdyby? Ciągle myśleć i wracać do wspomnień? Ma. Bo nie da się zapomnieć tego, co przeżyliśmy. Nie da się też zapomnieć o Kukuczce”. I po to, by pamięć o nim nie umarła - jest ta książka.  

6. Książka na Dzień Matki: o poszukiwaniu wewnętrznej siły

"Serce nie ma zmarszczek" Dorota Goldpoint
Dorota Goldpoint jest absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego, szkoliła się w Instytucie Psychoanalizy i Psychoterapii w Warszawie oraz skończyła studia z zakresu psychoterapii dzieci. Od pięciu lat prowadzi własną markę modową „Dorota Goldpoint”, wielokrotnie z resztą nagradzaną. Jak mówi o swojej książce "jest osobistym hołdem, który składam dojrzałym kobietom". To lektura dla kobiet, które mierzą się z upływającym czasem, ale też dla tych, które chcą zrozumieć pojęcie "dojrzałej kobiecości”, „macierzyństwa” i „dojrzałe relacji”. Siłą tego tytułu jest trafny i czuły opis dylematów i wątpliwości, które pojawiają się wraz z bezlitosnym upływem czasu, z którym nie każda z nas (również naszych mam) potrafi się pogodzić. "Dojrzałość jest piękna, gdy się ją rozumie i akceptuje" to motto, które prowadzi przez strony "Serce nie ma zmarszczek".

7. Książka na Dzień Matki: dla wielbicielek designu

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Sally1x1 (@sally1x1) Mar 28, 2020 o 10:41 PDT

„Asteroid i półkotapczan. O polskim wzornictwie powojennym” Katarzyna Jasiołek
Ta książka wciąga jak najlepszy kryminał, bo jak inaczej można wyjaśnić zagadkę zapomnienia tak pięknych rzeczy, ich twórców i czasów, w których przyszło im tworzyć. Jeśli wasza mama jest miłośniczką polskiego wzornictwa, a w tym m.in. dizajnu PRL-u, ta książka jest dla niej lekturą obowiązkową. Przedstawia nie tylko dizajnerów i ich prace, ale również warunki, w których rodziło się w naszym kraju wzornictwo przemysłowe. Gwarantujemy, że tę książkę szybko podkradniesz z mamy biblioteczki i zaraz szybko udasz się z nią na pchli targ.