4. sezon THE CROWN - najtrudniejsza scena z całego serialu! Było bardzo niebezpiecznie

Serialowa księżna Diana trafiła do szpitala w trakcie kręcenia 4. Sezonu THE CROWN – informują zagraniczne media, powołując się na słowa Emmy Corrin. Aktorka przyznała, że jedna ze scen, którą ekipa realizowała w Hiszpanii, zakończyła się dla niej pobytem w szpitalu.

- Bardzo podobały mi się zdjęcia kręcone w Hiszpanii – wspomina Emma Corrin, dodając jednocześnie, że cała filmowa przygoda mogła zakończyć się dramatycznie.

- Musieliśmy sfilmować scenę w lodowatym basenie z dziećmi, które grały Williama i Harry’ego. To była naprawdę najtrudniejsza scena do sfilmowania. Stąpałam po lodowatej wodzie, a jednocześnie musiałam pilnować 5-letniego chłopca, który grał Harry’ego. Okazało się bowiem, że nie umie pływać – wspomina Emma Corrin, dla której scena na basenie zakończyła się ostrym przeziębieniem i kaszlem.

Zobacz też:

Elżbieta II kontra Margaret Thatcher - jakie naprawdę były relacje między królową a premier?

LITTLE FASHION STORY - najbardziej skandaliczna suknia księżnej Diany

Emma Corrin trafiła do szpitala. Wszystko przez scenę w THE CROWN

Niedługo potem cała ekipa serialu THE CROWN przenosiła się do Wielkiej Brytanii. Gdy Emma Corrin poszła do lekarza, by przepisał jej antybiotyki, ten kategorycznie zabronił jakichkolwiek wyjazdów i zatrzymał w szpitalu.

- Lekarze wykonali mi test tlenowy i powiedzieli, że mam bardzo niski poziom tlenu i nie mogę opuścić szpitala – opowiada gwiazda hitu Netflixa i dodaje, że najbardziej z całego pobytu w szpitalu pamięta pielęgniarki, które dowiedziały się kim jest.

- Dowiedziały się, że gram księżną Dianę i zapytały łamanym angielskim, czy chcę, aby założyły mi papierową torbę na głowę, by nikt mnie nie rozpoznał – opowiada mediom.

Zobacz też:

Rodzina królewska wściekła na księcia Harry'ego. Ujawnił wielki sekret księżnej Diany

Tragiczna śmierć księżnej Diany. Czy mogła przeżyć?

Ulubione perfumy księżnej Diany. Była im wierna do końca!