Księżna Diana: toksyczny związek i zdrady

Księżna Diana i książę Karol z pewnością nie byli udanym małżeństwem. Mąż nie interesował się Dianą i wdawał się w liczne romanse. Zdrady, upokorzenia i celowe ignorowanie ze strony Karola doprowadziło do chorób księżnej – cierpiała na depresje, a potem na bulimię. Często również okaleczała się, zwłaszcza po kłótniach z mężem. Kilkukrotnie próbowała popełnić samobójstwo, po raz pierwszy, gdy była w ciąży z księciem Williamem.

W Sandringham, gdy byłam w trzecim miesiącu ciąży, rzuciłam się ze schodów. Pewnego dnia powiedziano mi: "Ty histeryczko, nie ma sensu cię słuchać, mówisz ciągle to samo. Idę pojeździć konno". Nie straciłam dziecka. Skończyło się na wielkich siniakach na brzuchu. Królowa była przerażona, a gdy Karol wrócił z przejażdżki, zachowywał się, jakbym nie istniała. Później pocięłam sobie piersi i uda nożykiem do papieru, a jeszcze później nożem do cytryn. Robiłam to zawsze po kłótniach z Karolem.

Pojawiają się również głosy, że sama królowa pomagała zataić romanse swojego syna. Chcąc uniknąć skandalu wynajęła dla księcia Karola i jego kochanki dom schadzek. Jedyną pociechę księżna Diana znajdowała w swoich dzieciach. Synów wychowywała zgodnie z własnymi zasadami, często na przekór królewskiej etykiecie. Choć wiązało się to z niezadowoleniem ze strony reszty, zwłaszcza królowej, jednak to nie podejście Diany do dzieci sprawiło, że często bywa nazywana czarną owcą rodziny królewskiej.

Foto: Getty Images

Księżna Diana: rocznica śmierci

Po latach upokorzeń, jakich doznawała ze strony męża, postanowiła opowiedzieć o swoich doświadczeniach. Stronę Diany wzięły brytyjskie mediach. Jej słabość i krzywda zjednały jej sympatię ludzi. Z czasem jasne stało się, że małżeństwo, dzięki któremu trafiła do królewskiej rodziny to fikcja. Sama wdawała się w liczne romanse. Jej kochankami byli między innymi major James Hewitt, wieloletni przyjaciel James Gilbey, policjant z królewskiej ochrony, a także oficer kawalerii. Rozwód Karola i księżnej Diany stał się wielkim skandalem, a przez tragedie pokrzywdzonej kobiety opinia publiczna odwróciła się od rodziny Windsorów.

Mimo to Diana dalej spełniała swoje obowiązki na dworze. Podróżowała aby spotykać się z potrzebującymi, patronowała artystom, jako pierwsza zwróciła świadomość społeczeństwa na osoby umierające na ADIS i trąd. To wszystko przysparzało jej wielkiej popularności. Jednak otworzyła prawdziwą puszkę Pandory, gdy podniosła problem min lądowych, co było niewygodne dla wielu wysoko postawionych osób.

Księżna Diana czuła, że jest na celowniku. Postanowiła spisać swój testament, by zabezpieczyć majątek i ukochanych synów. Dokument przydał się zdecydowanie zbyt wcześnie. Diana zginęła w wypadku samochodowym 31 sierpnia 1997 roku. Samochód, którym przejeżdżała przez tunel, rozbił się o słup. Cała sytuacja miała miejsce w Paryżu. Choć od wypadku minęły już 23 lata, temat życia i śmierci księżnej Diany wciąż zajmuje opinię publiczną, a wielu uważa, że samochód nie rozbił się przypadkowo.

Na jaw wyszły fakty, które stawiają całą sytuację w zupełnie innym świetle. Oto kilka informacji, które grożą ujawnieniem międzynarodowego skandalu. Czy któraś z teorii wydaje się wam prawdopodobna?

Foto:Getty Images

Diana posiadała nagrania kompromitujące królową?

Pijany ochroniarz Henri Paul rozbił mercedesa o betonowy słup tuż po tym, jak wjechał w tunel mieszczący się pod Sekwaną. Zginał on, księżna Diana i jej ówczesny kochanek Dodi Al-Fayed. Zdarzenie zostało uznane za wypadek, a mimo licznych teorii spiskowych brakuje dowodów, że odpowiadał za niego ktoś oprócz kierowcy.

Mimo to Anonymous, grupa internetowych hakerów-aktywistów, powiedziała, że posiada dokumenty świadczące o tym, że rzekomy wypadek Lady Di był w istocie morderstwem zleconym przed Windsorów. Zdaniem Anonymous Diana miała szantażować rodzinę królewską dokumentami potwierdzającymi ich udział w organizacji przestępczej Jeffreya Epsteina oraz innych wpływowych osób. Oprócz tego posiadała również nagranie gwałtu, do jakiego doszło w pałacu, którego sprawca współpracować miał z księciem Karolem.

Na nagraniu pojawiają się zeznania służby, oskarżające królową Elżbietę i jej rodzinę o handel żywym towarem. O taśmie pisano już w 2002 roku, jednak wtedy uznano ją za zaginioną. Rok temu na jaw wyszły fakty, które łączą tę sprawę ze śmiercią Diany. Jeden z synów królowej, książę Andrzej, został oskarżony o wielokrotne gwałty na nieletnich oraz handel ludźmi przy współpracy z Epsteinem, przez co zrezygnował z pełnienia dworskich obowiązków. Czy rodzina królewska postanowiła pozbyć się Diany w obawie przed ujawnieniem tych faktów?

ZOBACZ TEŻ: Tajemniczy przekaz sukni ślubnej księżnej Diany. Miała przynieść jej szczęście, przyniosła cierpienie

Księżna Diana: wypadek (?)

Na miejsce wypadku przyjechała straż pożarna. Jeden ze strażaków Xavier Gourmelon, zdradził później, jak wyglądały ostanie minuty życia księżnej Diany, która żyła jeszcze, gdy przyjechała pomoc. Mężczyzna wyznaje, że był pewny, że uda się ją uratować.

Kobieta, która – jak się później okazało – była księżną Dianą, leżała na podłodze z tyłu samochodu. Próbowała się ruszyć, przez co wiedziałem, że żyje. Zauważyłem, że miała uszkodzony prawy obojczyk, poza tym nie miała szczególnych obrażeń. W ogóle nie krwawiła. "Mój Boże, co się stało?" – powtarzała pytanie. "Chwyciłem jej rękę i powiedziałem, by zachowała spokój i opanowanie. Powiedziałem, że chcę jej pomóc. Podałem jej tlen. Byłem przy niej, dopóki nie została wyciągnięta z samochodu. Chwilę później księżna Diana przestała oddychać. Wykonałem masaż serca i wkrótce znów zaczęła oddychać. Wierzyłem, że ona przeżyje. (…) Wspomnienie tej nocy pozostanie ze mną na zawsze.

Wielu światków tego zdarzenia wyznaje, że nie wierzy w przypadek. Niektóre z licznych zdjęć, jakie zrobili paparazzi, nigdy nie zostały opublikowane. Jeden z reporterów Darryn Lyons w rozmowie z "Australian Daily Telegraph" zdradza, że wątpi w to, czy nawet synowie zmarłej księżnej znają prawdę.

Wszyscy mówią, że to był tragiczny wypadek, ale tej nocy przydarzyło się wiele dziwnych rzeczy i nie jestem jedynym, który brał w nich udział. Myślę, że nigdy nie dotrzemy do samego dna tej historii. Nie jestem też przekonany, czy jej synowie znają prawdę. Ktoś mógł opowiedzieć im historię, która niekoniecznie miała cokolwiek wspólnego z prawdą.

Foto: Getty Images

Równie często pojawiają się głosy, że wypadek był zaplanowany przez służby specjalne, które miały pozbyć się Diany. Każdy członek rodziny królewskiej miałby mieć założoną specjalną teczkę, miała ją również księżna. Nawet jeśli rodzina królewska nie wiedziała o planowanym zamachu, to trudno ukryć jak bardzo był on rękę samej królowej. Wyjaśnia to Marek Rybarczyk w książce "Skandale angielskich dworów".

Tajne brytyjskie służby mogły z ulgą zamknąć teczkę Diany i zdemontować podsłuchy. Królowa była głęboko zszokowana. Nie mogła uwierzyć, że agenci nie maczali rąk w wypadku. Ale był i inny aspekt, o którym odważnie pisze Davies: Odczuwała ulgę, że z ciała brytyjskiej monarchii udało się wyrwać cierń. Niektórzy z jej otoczenia mówili nawet, że śmierć Diany była jak usunięcie tkanki dotkniętej rakiem. Tak poważna była wówczas sytuacja.

Po ujawnieniu przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego dokumentacji dotyczącej wypadku księżnej okazało się, że 120 z 1056-stronnicowego raportu jest oznaczone jako ściśle tajne. Dowodami na zamach miały być wyłączone kamery w miejscu przestępstwa oraz fakt, że auto, którym jechała zostało skradzione 3 miesiące wcześniej, co dawało okazje do celowego uszkodzenia go. Mniej oficjalnie mówi się o błysku, który oślepił kierowcę lub o rozmowach telefonicznych, w których Diana wyznawała, że spodziewa się zamachu na swoje życie.

Żadna z powyższych teorii nie została potwierdzona. Śmierć Diany dalej uznaje się za wypadek. Wypadek, który jednak nie musiał skończyć się tragicznie. Lekarze są zgodni co do tego, że Lady Di nie musiała zginąć.

ZOBACZ TEŻ: Aktorka o polskich korzeniach zagra księżną Dianę w „The Crown”. Kim jest Elisabeth Debicki?

Księżna Diana: przyczyna śmierci

Okazuje się, że obrażenia, jakie odniosła Diana podczas wypadku, wcale nie musiały doprowadzić do jej śmierci. Być może Harry i William nigdy nie straciliby matki, gdyby tylko… zapięła pasy. Richard Shepherd, jeden z najpopularniejszych brytyjskich praktyków medycyny sądowej uważa, że obrażenia zewnętrzne, jakie odniosła księżna, nie stanowiłyby zagrożenia dla życia, gdyby nie rozcięcie żyły w płucach, które było faktyczną przyczyną zgonu.

To był tak specyficzny uraz, że nie widziałem podobnego w całej mojej karierze. Gdyby tylko uderzyła w przedni fotel pod nieco innym kątem… Gdyby tylko prędkość była o 15 km/h mniejsza. Gdyby tylko miała zapięty pas bezpieczeństwa… Gdyby tak było, prawdopodobnie dwa dni po wypadku pokazałaby się publicznie z podbitym okiem, zapewne osłabiona z powodu złamanych żeber i ze złamaną ręką na temblaku.

Foto: Getty Images

Śmierć księżnej Diany wywołuje kontrowersje

Jak do tej pory żaden z członków rodziny królewskiej nie skomentował opisanych powyżej teorii. Pozostaje zadać sobie pytanie, czy kiedykolwiek poznamy prawdę o śmierci Diany Spencer - ulubienicy brytyjskich i światowych mediów? Być może znamy ją od 23 lat i wszystkie rzekome dowody na zamach to nic innego jak teorie spiskowe? Pewne jest tylko to, że śmierć księżnej długo jeszcze będzie powracać na pierwsze strony gazet.

Więcej wzruszających zdjęć księżnej Diany znajdziecie w naszej galerii! 

ZOBACZ TEŻ: Księżna Diana była poważnie chora. Szczegóły zdradził jej lokaj