Monika Kuszyńska o ciąży niepełnosprawnej kobiety: „Inaczej odczuwałam bóle. Sytuacja była dramatyczna”
Monika Kuszyńska to idealny przykład na to, że osoby z niepełnosprawnością także mogą wieść szczęśliwe życie pełne sukcesów na polu zawodowym i prywatnym. Wokalistka jest nie tylko utalentowaną piosenkarką, ale też dumną żoną i mamą. Ostatnio gwiazda podzieliła się z fanami wspomnieniami z okresu ciąży oraz porodu i zdecydowała się opowiedzieć, co wtedy czuła: „Bardzo się bałam, czy zdołam ciążę donosić, czy zdołam szczęśliwie urodzić”.

Monika Kuszyńska wspomina czasy ciąży i związane z tym obawy
Monika Kuszyńska jest jedną z najbardziej utalentowanych wokalistek w naszym kraju. Wszystko zaczęło się od współpracy gwiazdy z zespołem Varius Manx, którego była wokalistką. To właśnie tamten okres przyniósł jej największą popularność. Obecnie Monika Kuszyńska pracuje jako solistka, a także spełnia się w roli żony i mamy dwójki dzieci. Niedawno gwiazda była gościem „Dzień Dobry TVN”, w którym wyznała, jak wygląda macierzyństwo niepełnosprawnego rodzica.
Monika Kuszyńska przyznała, że od początku ciąży zmagała się z wieloma wątpliwościami i obawami, o których pełnosprawne mamy najczęściej nawet nie myślą. Jednymi z lęków było to, jak poradzi sobie z opieką nad nowo narodzonym dzieckiem oraz jak jej niepełnosprawność wpłynie na rozwój maleństwa:
- Trudno mi jest porównać się z innymi matkami sprawnymi. Każda z nas ma jakieś wyzwania. Ten okres generalnie jest dużym wyzwaniem. To, z czym ja się najbardziej borykałam, to moja psychika. Bardzo się bałam, czy to się uda, czy zdołam ciążę donosić, czy zdołam szczęśliwie urodzić to dziecko, jak podniosę to dziecko, jak przełożę do łóżeczka i tak dalej. To są niby drobiazgi, ale urastają w głowie do rangi wielkich problemów. Potem przy drugim maluchu okazało się, że to się samo tak pięknie układa i że dzieci bardzo pomagają same i niesamowicie się dostosowują do matki. Nie było tego problemu. Za każdym razem, przy obu ciążach bardzo się bałam o to dziecko we mnie. Czy fizycznie temu podołam, czy to się po prostu uda – wyznała w rozmowie z „DDTVN” Monika Kuszyńska.
Zobacz też: Stan Moniki Kuszyńskiej się pogarsza: "Walczę z czasem"
Monika Kuszyńska zdradza szczegóły porodu
Piosenkarka poruszyła także temat porodu. Obie ciąże zakończyły się cesarskim cięciem. Jak przyznaje sama gwiazda, nie było to łatwe doświadczenie, a każdy poród przebiegał zupełnie inaczej. Wokalistka przyznała, że odczuwała bóle inaczej niż inne kobiety.
- Tak jak za pierwszym razem wszystko było bez najmniejszego problemu, za drugim już był duży problem, bo córeczka urodziła się wcześniej o miesiąc i miałam akcję porodową, czego nie znałam zupełnie. Dla lekarza też to było zaskakujące, bo nie bardzo wiedział, czy to już jest to. Ja zupełnie inaczej odczuwałam te bóle. Niestandardowo. Nie tak jak każda kobieta w podbrzuszu, tylko wyżej. Nie wiadomo było, czy to jest jakieś schorzenie, czy już poród i sytuacja była dość dramatyczna – wspomina Monika Kuszyńska.
Monika Kuszyńska w 2006 roku miała wypadek samochodowy, w wyniku którego wylądowała na wózku inwalidzkim. Obecnie gwiazda jest szczęśliwą mamą dwójki dzieci: 3-letniego Jeremiasza i 1,5-rocznej Kaliny. Monika Kuszyńska swoim przykładem pokazuje, że jeśli czegoś bardzo pragniemy, możemy to osiągnąć, nawet jeśli napotykamy po drodze różne przeciwności losu.
Polecane
„Mąż chce sprawić, żebym była zazdrosna o piękne kobiety. Wiejski babiarz myśli, że jest Adonisem z Greckiej wyspy”
„Po imprezie obudziłem się obok ślicznej kobiety. Wszystko byłoby dobrze, gdyby to nie była matka mojego kumpla”
„Ciąża przyjaciółki była dla wszystkich totalnym zaskoczeniem. Zamarłam, gdy poznałam ojca jej dziecka”
„Tegoroczna Wielkanoc była jedną wielką farsą. Zdaniem wujka nie jestem prawdziwą kobietą, bo nie mam dzieci i męża”
„Moja była teściowa to złota kobieta, traktuje mnie jak córkę. Nie znosi nowej synowej i jej wegetariańskiego pasztetu”
„Drogi prezent od męża na Dzień Kobiet miał drugie dno. Luksusowa torebka była tylko częścią jego chytrego planu”
„Prawda o moim mężu była gorzka jak fusy po kawie. W końcu wyszły na jaw wszystkie jego brudne tajemnice”
„Marzyłem o rozwodzie i wolności, ale wieści od żony mnie zmroziły. Choć to ona była winna, ja ponosiłem konsekwencje”
„List od kochanki Pawła pachniał perfumami i tanim dramatem. Gdy poznałam prawdę o mężu, moja reakcja była ekspresowa”
„Ponad 20 lat starałam się o ciążę, ale ta nie przychodziła. Teraz mam pół wieku i wreszcie spełniło się moje marzenie”
„Czułam, że na Dzień Kobiet dostanę coś wyjątkowego. Marzyłam o perfumach i tulipanach, a nie o brudach z przeszłości”
„Nawet fiskus nie jest tak bezduszny jak Monika. Nie spodziewałam się, że zrobi coś takiego przy rozliczaniu PIT-ów”
„Marzyliśmy o dzieciach, ale gdy zaszłam w ciążę, mąż zmienił zdanie. Coś przede mną ukrywał”
„Zaprosiłem byłą żonę na wielkanocne śniadanie, a partnerka zrobiła o to aferę. Zupełnie nie wiem, o co te fochy”
Cud na sali operacyjnej. Polscy lekarze uratowali matkę i dziecko. „To zdjęcie przejdzie do historii!”
Promocja
Pokazywanie elementów od 1 do 4 z 8
Prosto z BBC Proms w Bristolu na Future Festival we Fromborku
Współpraca reklamowa
Co zabrać na wakacje z dzieckiem?
Współpraca reklamowa
Chmiel – zielony bohater urody, zdrowia i smaku
Współpraca reklamowa