Zuzanna Wiewiórka wyróżniona medalem: czy słusznie?

W piątek 15 maja Zuzanna Wiewiórka została wyróżniona brązowym medalem "Zasłużona dla wymiaru sprawiedliwości". 

"W Ministerstwie Sprawiedliwości zawsze stoimy za życiem. Każdy, kto angażuje się na rzecz ochrony życia zawsze znajdzie pomoc, wsparcie i uznanie" - mówił podczas konferencji prasowej "Stop hejtowi wobec obrońców życia" wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski. "Pani Zuzanna jest wolontariuszką, która angażuje się w działalność pro-life. Jest wiele powodów, z racji których zasługuje na to odznaczenie. Wieloletnie zaangażowanie właśnie na rzecz ochrony życia. Ta odwaga, determinacja, którą zawsze wykazywała" – tłumaczył wiceminister decyzję o przyznaniu medalu działaczce.

Podczas spotkania Zuzanna Wiewiórka apelowała: "Mam nadzieję, że to wyróżnienie jest zapowiedzią końca dotychczasowej bezkarności środowisk aborcyjnych oraz zapowiedzią zmiany prawa, które deprawuje myślenie społeczeństwa pozwalając w niektórych sytuacjach na zabijanie nienarodzonych dzieci."

Oburzenie po decyzji przyznania medalu Zuzannie Wiewiórce

Decyzja o przyznaniu medalu działaczce aborcyjnej wywołała falę krytyki, zwłaszcza po tym, jak w ostatnim czasie było głośno o tym, że kobieta "zmusiła" 17-latkę do utrzymania ciąży sposobami, które nie powinny mieć miejsca. Przypomnijmy, że nastolatka na zamkniętej grupie internetowej napisała o swojej nieplanowanej ciąży i tym, że zastanawia się nad ewentualną aborcją. Zuzanna Wiewióra prześladowała dziewczynę i poinformowała ojca dziecka i rodzinę o jej planach. 

Liliana Religa z Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny dla serwisu Noizz.pl powiedziała, co myśli o przyznaniu medalu dla Zuzanny Wiewiórki.

Przyznanie Zuzannie Wiewiórce medalu to najlepszy dowód na to, że państwo stoi po stronie przemocy. Wiceminister Romanowski, który sam opowiada się za wypowiedzeniem antyprzemocowej konwencji stambulskiej, wyróżnił dziewczynę, która od dawna nęka kobiety szukające informacji o aborcji. Zuzanna Wiewiórka zniszczyła życie nastolatce, przymuszając ją do kontynuowania niechcianej ciąży, okradając z prywatności. Fantazjuje też o mordowaniu lekarzy, którzy wykonują aborcję.

Na profilu Ogólnopolskiego Strajku Kobiet na Facebooku z kolei czytamy: "Jest to młoda fanatyczka religijna związana z fundamentalistami notorycznie łamiącymi prawo. Budzą oni publiczne zgorszenie (co jest czynem zabronionym) za pomocą zdjęć płodów po poronieniach, opisanych kłamliwie jako płody po aborcji, na ulicach miast i przed szpitalami. Sama Zuzanna jest przestępczynią wyłudzającą dane osobowe, stalkerką zastraszającą osoby w niechcianych ciążach i pochwalającą mordowanie osób pracujących w ochronie zdrowia, czy otwartą na pomysł dokonywania motywowanych religijnie ataków terrorystycznych."

Zuzanna Wiewiórka: apel o odebranie medalu działaczce

Oburzonych przyznaniem medalu Zuzannie Wiewiórce jest więcej. W związku z tym powstała petycja o odebranie medalu działaczce Fundacji Pro-Life.

"W związku ze skandaliczną decyzją ministra Ziobry o przyznaniu odznaczenia państwowego antyaborcyjnej pseudo-aktywistce, zachęcamy do podpisywania i udostępniania apelu o odebranie medalu "Zasłużonej dla Wymiaru Sprawiedliwości" Zuzannie Wiewiórce. Polska nie jest prywatnym folwarkiem ministra, a osobiste poglądy polityków nie są powodem, aby promować szkodliwe społecznie zachowania i osoby szerzące dezinformujące treści.
Oderwana od rzeczywistości, faktów naukowych oraz realiów prawnych wypowiedź laureatki w trakcie odbierania medalu, jest najlepszym dowodem na to, że w żadnym stopniu nie zasłużyła na honor w zakresie "obrony życia" - czytamy apel na profilu "Dziewuchy Dziewuchom"

Szanowny Panie Ministrze,

niniejszym domagamy się odebrania medalu "Zasłużonej dla Wymiaru Sprawiedliwości" pani Zuzannie Wiewiórce, której aktywność w ruchu antyaborcyjnym w żadnym wymiarze nie kwalifikuje się do odznaczenia państwowego. Przeciwnie - jej postawa urąga wszelkim standardom etycznym i łamie zasady pożycia społecznego. Dezinformujące treści szerzone przez panią Wiewiórkę w mediach internetowych, podejmowane przez nią przemocowe działania wobec osób borykających się z decyzjami reprodukcyjnymi oraz jej wypowiedzi świadczące o braku poszanowania dla ludzkiej godności są dowodem na to, że osoba ta nie reprezentuje swoją postawą wartości służących wymiarowi sprawiedliwości.

Petycję podpisało już ponad 36,5 tys. osób. Można to zrobić TUTAJ.