Perły w makijażu codziennym, karnawałowym i na studniówkę

Gdy od 2015 roku perły ponownie zaczęły świecić (dosłownie i w przenośni) triumfy na wybiegach mody takich projektantów jak Dolce&Gabbana, Bottega Veneta, Stella McCartney czy Balenciaga wiadomo było, że została odkurzona im łatka staromodnej biżuterii naszych babć. Trudno było jednak przewidzieć, że perły staną się makijażowym hitem w 2020 roku! Ułożone w sznur pod linią brwi czy imitując zarys smokey eye oraz kreski pod okiem wybijają się na pierwszy plan naszego makijażu, przejmując nad nim władzę absolutną. Jeśli więc zdecydujesz się na ten mocny dodatek, resztę twarzy pozostaw saute lub delikatnie rozświetloną. Perły stanowią też romantyczne uzupełnienie w makijażu ślubnym, bo subtelnie grają z niewinną bielą sukni. W makijażu karnawałowym zdecydowanie zachęcamy do eksperymentów i szaleństw - słownik trendów makijażowych w 2020 roku nie zna określenia "nie wypada". W makijażu na karnawał oraz na zbliżające się wielkim krokiem studniówki, postaw na mocny błysk i kolor. Marzycielskie perły połącz z dżetami, cekinami w jaskrawych kolorach i nie ograniczaj się tylko do granic powiek. Perłami możesz udekorować niemal całą twarz, a nawet małżowinę uszną. Choć zdajemy sobie sprawę, że ten trend spodoba się tym odważniejszym paniom. Tych bardziej zdystansowanych do nowości makijażowych zachęcamy do delikatnych pereł w kącikach oczu, które wyglądają jak kryształowe łzy oraz klasycznych "perłowych" kresek. Perły mogą pięknie uzupełnić codzienny casualowy makijaż, który dzięki ich urokowi zyskuje baśniowej magii. Czy nie tego potrzebujemy, by odczarować zwykłą codzienność?

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Fact number one: I love pearls as an eyeliner. Fact number two: the only positive thing about having pollen allergy is that your lips just seem to come out of a surgeon's office

Post udostępniony przez Francesca Troiano (@francescatroiano) Paź 24, 2019 o 7:28 PDT

 

Dziewczyna z perłami we włosach

Nadal czekamy tej zimy na śnieg, więc póki jeszcze nie mamy okazji się nim nacieszyć, możemy oprószyć nasze włosy perłami, które w słonecznych, zimowych promieniach skrzą się jak lodowe kryształki. W zeszłym roku perły zdobiły opaski, spinki i klamerki upinane we włosy. W tym hojnie obrzucamy nimi całą fryzurę. Jeśli stawiasz na bardziej finezyjne upięcie lub loki, by nadać jej subtelności nie przesadź z ich ilością - chodzi raczej o poprzetykane miejscami perły albo finezyjne wzory imitujące spinki i wiązania. We fryzurach na studniówkę i karnawał nadal spokojnie możesz wpiąć perłowe spinki lub upiąć za pomocą wstążki z perłami wysoki koński ogon. Królową takiego balu jest się w końcu tylko raz.

 

 

Perły na paznokciach: manicure karnawałowy i na studniówkę

Manicure z perłami rządzi na Instagramie - jest niezwykle fotogeniczny, a jego urok wart jest miliona lajków. Nie ukrywamy jednak, że najlepiej spełnia swoją rolę, gdy w grę wchodzi specjalna okazja, taka jak manicure na imprezę karnawałową lub manicure na studniówkę. Jeśli zależy ci na subtelnym efekcie, perły szlachetnie wyglądać będą pojedynczo, lub na jednym palcu każdej ręki, ale jeśli zależy ci na efekcie wow! niech perły rozsypią się na całe dłonie. W obu przypadkach, manicure z perłami będzie wyglądał dobrze na nagiej wypielęgnowanej płytce, potraktowanej kolorem nude lub właśnie perłowej. Perły lubią być na pierwszym planie.