Szymon Hołownia skrytykowany za seksistowską wypowiedź

Szymon Hołownia - dziennikarz, pisarz, prezenter i od niedawna kandydat na prezydenta RP, przeważnie wzbudza pozytywne emocje. Wizerunek wrażliwego, ambitnego mężczyzny, któremu zależy na przywróceniu ładu w kraju, został ostatnio mocno nadszarpnięty, a to za sprawą wypowiedzi, w których internauci znaleźli seksistowski wydźwięk. Paulina Młynarska, feministka, pisarka i działaczka, zwróciła się bezpośrednio do kandydata na prezydenta w swoim poście na Instagramie, w mocnych słowach krytykując słowa, które padły w programie "Kropka nad i", oraz w tekście Hołowni opublikowanym na łamach "Tygodnika Powszechnego". 

Szymonie Hołownio, inteligencie, człowieku mediów, pisarzu, dziennikarzu, działaczu społeczny i w sumie fajny ( choć nie z mojej bajki) facecie! Czy możesz mnie, nam, wyjaśnić co jest tak strasznie trudnego w przyswojeniu sobie informacji, że teksty typu: " ciocia Małgosia" ( o Małgorzacie Kidawie-Błońskiej), albo " polityka to nie gimnazjum żeńskie" umniejszają, dołują i w zasadzie obrażają żeńską połowę społeczeństwa? - zaczyna Paulina Młynarska

"Ciocia Małgosia" to określenie posłanki Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, które z ust Szymona Hołowni padło w trakcie programu "Kropka nad i". W tekście dla "Tygodnika Powszechnego", kandydat na prezydenta porównał niemoc w polityce do "bezbronności gimnazjum żeńskiego". 

Paulina Młynarska w mocnych słowach wyraziła sprzeciw, wobec lekceważeniu kobiet, a przede wszystkim stawianiu ich jako synonim słabości:

Na temat seksizmu w języku i kulturze oraz jego dołującego wpływu na kobiety opublikowano w ostatnich dekadach tysiące prac naukowych. Może warto, byś się z nimi zapoznał, jeżeli chcesz rządzić społeczeństwem? Dyskutujemy o tym od lat w mediach i przy domowych stołach, wiele wspaniałych, mądrych osób poświęca czas i energię na to, by kontrować ten wstrętny, krzywdzący przekaz sięgający czasów, kiedy kobiety nie miały żadnych praw. Wszystko po to, aby nasze córki i wnuczki nie musiały się zmagać z kulturowo zainstalowanym w ich głowach poczuciem gorszości.

 Zwróciła też uwagę na to, jak ważny jest odpowiedni dobór słów i jak trudno obalić stereotypy i przezwyciężyć dyskryminację, kiedy wciąż są żywe w naszym języku:

A potem pojawiasz się Ty, ze swoją " fajną gadką", z gębą pełną frazesów o jednoczeniu wspólnoty i jednym aroganckim zdaniem pokazujesz, że tak naprawdę jest to owszem wspólnota, ale zadowolonych z siebie facetów, bez obciachu kultywujących męski przywilej. Te czasy minęły Szymon. Doucz się. A może raczej oducz: pogardy wobec tego co żeńskie. 

Do apelu do kandydata na prezydenta dołączyła symboliczne zdjęcie - czarno białą fotografię, przedstawiającą ją samą, z papierosem w ręku, w czasach, jak sama określiła "gimnazjum żeńskiego". Na koniec dodała, że wiele kobiet na tym etapie życia "wzięło na klatę przeżycia, o których ci się nie śniło". 

Szymon Hołownia: "Moja żona mi imponuje"

Szymon Hołownia do tej pory nie był kojarzony z seksistowskimi wpadkami. Wręcz przeciwnie - w wielu wypowiedziach podkreśla, że jego żona, Urszula Brzezińska Hołownia, jest silną, odważną kobietą, która imponuje mu, a wręcz budzi w nim podziw. Nic dziwnego - Urszula jest jedną z trzech pilotek myśliwców w Polsce, zawodowym oficerem Wojska Polskiego. Ciężko znaleźć kogoś, kto tak wyraźnie łamie stereotypy dotyczące płci. Dobór słów przez kandydata na prezydenta, w takiej sytuacji zaskakuje jeszcze mocniej.