Sprawa wciąż trwa, od momentu gdy 4 lata temu Depp otrzymał zakaz zbliżania się do ówczesnej żony, Amber Heard, w związku z jej oskarżeniami o nadużycia z jego strony. Aktor od początku zaprzeczał tym zarzutom. Sprawa jest na tyle nieoczywista, gdyż na jaw wypływają coraz to nowe fakty, jak np. rozmowa telefoniczna, w której Heard przyznaje się do agresji wobec Deppa. W obronie aktora zjednoczyły też swoje siły jego byłe długoletnie partnerki zapewniając, że aktor nigdy nie zastosował wobec nich przemocy.

Vanessa Paradis i Winona Ryder jednogłośne

Wspólne zeznania potwierdziła zarówno Winona Ryder, z którą Johnny Depp tworzył parę w latach 90. jak i Vanessa Paradis, którą Depp zostawił dla Amber Heard. Mogłaby mieć więc powód, by odegrać się na niewiernym małżonku. Zdecydowanie, od początku głośnej sprawy, stoi jednak po jego stronie.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Massimo (@massimo_lolli_) Maj 12, 2020 o 11:58 PDT

„Znam Johnny'ego od ponad 25 lat. Byliśmy w związku przez 14 lat i razem wychowywaliśmy dwójkę naszych dzieci. Przez te wszystkie lata Johnny był osobą uprzejmą, uważną, hojną i nieagresywną osobą i ojcem”, przyznała Vanessa Paradis.

 „Nie mogę zrozumieć oskarżeń Heard. Nigdy nie był wobec mnie agresywny”, potwierdziła Winona Ryder .

Co na te zarzuty Amber Heard?

Rzeczniczka Amber Heard przyznała, że zarówno ona, jak i jej klientka „cieszą się, że Paradis i Ryder nie miały takich samych doświadczeń, jak Heard”. Gdzie leży prawda? Być może nigdy się tego nie dowiemy.