Urlop ojcowski: zmiany

Szykują się zmiany w urlopach ojcowskich. Parlament Europejski właśnie przyjął dyrektywę, na mocy której we wszystkich krajach członkowskich zostaną wprowadzone dwumiesięczne urlopy tacierzyńskie. W trakcie głosowania za tym pomysłem opowiedziało się aż 490 europosłów i europosłanek, przeciw było 82, zaś 42 wstrzymało się od głosu.

"Rzadko tablica wyników głosowania jest tak jednoznacznie zielona jak przy tym dossier! Jestem dumna, że byłam współsprawozdawczynią tego raportu z ramienia komisji FEMM, a moja linia negocjacyjna została przyjęta przez głównego sprawozdawcę i broniona z wielką determinacją i solidarnie przez wszystkie ugrupowania w PE." – napisała po głosowaniu europosłanka dr Agnieszka Kozłowska-Rajewicz.

Nowa dyrektywa o work-life balance ma ujednolicić standardy dotyczące godzenia życia rodzinnego i zawodowego we wszystkich państwach członkowskich. Zgodnie z nowymi przepisami, każdy kraj musi zapewnić minimum cztery miesiące urlopu rodzicielskiego (w Polsce mamy 32 tygodnie), i dla ojca, i dla matki, z tego minimum dwa miesiące płatne i nieprzekazywalne między rodzicami oraz minimum 10 dni urlopu ojcowskiego (u nas mamy obecnie 14 dni).

Nowe przepisy zapewniające ojcom dwa miesiące urlopu ojcowskiego mają wejść w życie najpóźniej do 2022 roku.

Dwa miesiące urlopu ojcowskiego

Nowe przepisy dotyczące urlopów rodzicielskich to prawdziwa rewolucja. Zdaniem pomysłodawców skorzystają na tym ojcowie, którzy będą mieli okazję spędzić więcej czasu z dziećmi, a także ułatwi to kobietom powrót do pracy.

"Obserwowaliśmy, że gdy umożliwiało to prawo, wielu ojców oddawało swoje prawo do urlopu rodzicielskiego matkom. Dlatego zdecydowaliśmy, że dwóch miesięcy nie będzie można przekazać. Albo się je weźmie, albo straci – wyjaśniła belgijska europosłanka z frakcji socjalistów Marie Arena.

Zgodnie z nowymi przepisami urlop ojcowski nie będzie mógł być przekazywany na matki. W przypadku kiedy tata nie wykorzysta urlopu tacierzyńskiego, urlop ten przepada.

Urlop rodzicielski w Polsce

Obecnie w Polsce rodzicom przysługuje roczny płatny urlop na dziecko. Na urlop po narodzeniu dziecka składa się: urlop macierzyński oraz urlop rodzicielski. 

Urlop macierzyński wynosi 20 tygodni - to urlop płatny i obowiązkowy i nie można się go zrzec. Mama dziecka może wykorzystać z tej puli 6 tygodni jeszcze przed porodem, a resztę po narodzinach dziecka. Za urlop macierzyński przysługuje zasiłek macierzyński w wysokości 100 proc. podstawy jego wymiaru.

Urlop rodzicielski trwa 32 tygodnie i może być podzielony między rodzicami, a nawet może być wykorzystany jednocześnie, z tym, że wtedy urlop skraca się do 16. tygodni. Za urlop rodzicielski przysługuje 60 proc. wynagrodzenia, chyba że od razu zadeklaruje się, że przez cały rok po porodzie zostanie się z dzieckiem, to wtedy zasiłek wynosi 80 procent.

Co myślicie o nowym pomyśle na urlopy ojcowskie? Myślicie, że ojcowie będą korzystać z dwóch miesięcy tacierzyńskiego?