Trencz - wiosenny płaszcz nie tylko na angielską (nie)pogodę

Brud, pot i smród, gnijące zwłoki, potoki krwi i uryny, przepełnione latryny – tak zaczyna się nasza opowieść o najmodniejszym płaszczu świata. Mało stylowo prawda? Być może jesteście zdziwieni, ale to właśnie w takich warunkach narodził się kultowy trencz, który początkowo był nieodzownym elementem garderoby każdego brytyjskiego oficera.

Historia kultowego prochowca sięga lat 20. XIX wieku, kiedy to szkocki chemik Charles Macintosh oraz jego wspólnik i założyciel brytyjskiego przemysłu gumowego Thomas Hancock zaprojektowali odzież przeciwdeszczową impregnowaną gumą. Początkowo gumowy płaszcz miał służyć głównie angielskim wędkarzom, pasjonatom jeździectwa i myśliwym. Jednak szybko okazało się, że jest doskonałym uzupełnieniem brytyjskiego munduru wojskowego. To właśnie tu, w śmierdzących i brudnych wojennych okopach trencz (czyli po angielsku okop) z wojny na wojnę, z bitwy na bitwę, zdobywał coraz większą sławę.

 

Jednak wynalazek Macintosha i Hancocka nie był idealny. „Maki”, bo tak nazywano płaszcze wynalezione przez tę dwójkę, wspaniale chroniły przed deszczem, ale równie dobrze zatrzymywały pot. Miały również swój charakterystyczny i nieprzyjemny zapach, a do tego topiły się w słońcu.

W połowie XIX wieku John Emaryd - znany krawiec angielskich dżentelmenów – stworzył ulepszoną wersję trencza, zastępując toksyczną gumę wełną. Tak powstała marka Aquascutum, która była połączeniem dwóch łacińskim słów: „woda” i „tarcza”. „Wodna tarcza” (łac. aqua scutum) przypadła do gustu wojskowej elicie. Płaszcz marki Aquascutum nosił nawet sam książę Walii, a późniejszy król Edward VII!

Photo: Getty Images

Trencz - odwieczna wojna Aquascutum i Burberry

Jednak monopol płaszczy Aquascutum nie trwał zbyt długo. W latach 70. XIX wieku na polu „trenczowej bitwy” stanął 21-letni Thomas Burberry – rzemieślnik z Hampshire, który zaproponował nowy odzieżowy wynalazek – gabardynę. Tkanina zainspirowana wodoodporną odzieżą okolicznych pasterzy bywa bawełniana, a więc „oddychała”, była też lekka, neutralna w zapachu i bardzo wytrzymała, a przy tym przede wszystkim wodoodporna. Marki Aquascutum i Burberry przez dekady walczyły o dominację w świecie wojskowych trenczów, towarzysząc angielskim oficerom na wszystkich frontach świata.

Jednocześnie warto dodać, że oferta Thomasa Burberry’ego cieszyła się popularnością nie tylko wśród oficerów, ale też sportowców, lotników, podróżników i odkrywców. To właśnie gabardynowe płaszcze (i namioty!) Burberry chroniły sir Ernesta Shackletona i jego kompanów podczas wyprawy na Antarktydę w 1907 roku!

Na liście pierwszych celebrytów noszących trencze powinien pojawić się także wąsaty lord Horatio Herbert Kitchener, który zyskał sławę dzięki plakatom werbującym „Britons, your country needs you!”. Lord kochał trencze aż po grób i nie jest to przenośnia! Podobno zginął w trenczu, stojąc na tonącym statku w 1916 roku.

Photo: Getty Images

Trencz - beżowy płaszcz z wojskowym rodowodem

Klasyczny trencz zawdzięcza brytyjskiej armii niemalże wszystko – nazwę, tkaninę, a także kolor. Neutralne odcienie ziemi, w których można było kupić płaszcz w drugiej połowie XIX wieku, były totalną nowością. Przez wiele lat największe armie świata (w tym armia napoleońska) walczyły w jaskrawych mundurach, dzięki którym żołnierza łatwo było zidentyfikować i przypisać do odpowiedniej jednostki, ale też… zabić. Póki na polach bitwy człowiek walczył z człowiekiem zasada ta miała rację bytu. Jednak wraz z rozwojem „sztuki wojennej” i coraz bardziej wymyślnymi maszynami do zabijania, jaskrawe mundury zaczęły być coraz bardziej niebezpieczne. Taktyka wojskowa musiała dostosować się do nowej i bardziej okrutnej wojennej rzeczywistości.

Brytyjska armia, inspirując się ubraniami hinduskich wojowników, zaczęła eksperymentować z kolorem khaki, który w języku hinduskim oznacza dokładnie kurz. Odcienie piasku, ziemi i zakurzonej zieleni stawały się coraz popularniejsze wśród walczących żołnierzy, dając im większą szansę na wtopienie się w wojenny krajobraz i… przeżycie.
Jednak trencz to nie tylko kolor, ale też niepowtarzalny design, który także był wynikiem poszukiwania jak najbardziej praktycznych rozwiązań na froncie.

Klasyczny trencz - po czym poznać?

Oto lista cech charakterystycznych dla klasycznego trencza:

 

  • Pagony na ramionach informowały o żołnierskiej randze
  • Dodatkowa warstwa materiału na ramionach chroniła przed otarciem przy noszeniu szelek z bronią
  • Podszewka płaszcza po odpięciu mogła służyć za prześcieradło,
  • Mocny pas w talii mogący udźwignąć wszystkie wojskowe akcesoria
  • Podwójny materiał na górnej części pleców tworzący coś w rodzaju peleryny, dzięki czemu deszcz spływał z płaszcza i nie moczył innych warstw ubrania
  • Paski przy mankietach zabezpieczające przed deszczem, mrozem czy wiatrem
  • Wysoki kołnierz, który po postawieniu nie tylko chronił przed wiatrem, ale też gazem bojowym
  • Duże i głębokie kieszenie mogące pomieścić wiele potrzebnych rzeczy
  • Metalowe ucho doszyte przy szlufce na pasek lub kieszeni, na którym mocowano mapę, szablę, lornetkę a nawet granaty!

Photo: Getty Images

Trencz - must have każdego dżentelmena

Na początku XX wieku trencz był nieodzownym elementem oficerskiej garderoby i sprzedawał się jak świeże bułeczki. Brytyjska armia potrzebowała nowych oficerów, a Ci po przyjęciu awansu chcieli podkreślić swój status właśnie noszeniem trencza. Młodzi oficerowie stawali się ważnym elementem wizerunku silnego i rozwijającego się państwa, a promowany przez nich trencz szybko przedostał się z wojennych okopów na ulice najmodniejszych miast świata – Londynu, Nowego Jorku czy Paryża. Po wojnie chętnie nosili je nie tylko wojenni weterani, podkreślając swój nietuzinkowy wkład w pokój i bezpieczeństwo kraju, ale też cywile. Choć zwerbowani w czasie wojny oficerowie, wracali do "normalnych" zawodów, ponownie stając się urzędnikami, prawnikami czy nauczycielami, nie rezygnowali z noszenia wojskowego płaszcza.

Photo: Getty Images

Trencz i kariera w Hollywood

Jak to się stało, że wojskowy płaszcz przeciwdeszczowy stał się gwiazdą Hollywood? Cóż, trzeba przyznać, że długo czekał na swoją pierwszoplanową rolę. Co prawda już od początku istnienia kinematografii pojawiał się na przebitkach z wojennych frontów, ale dopiero w latach 30. XX wieku wpadł w oko hollywoodzkim kostiumografom.  Trencz zamieniał aktorów w przenikliwych dziennikarzy, przebiegłych szpiegów i sprytnych detektywów czy mściwych gangsterów. Pojawiał się również w kostiumach uwodzicielskich i przebiegłych femme fatale.

Bez wątpienia, trencz swoją „cywilną karierę” zawdzięcza Humphreyowi Bogartowi.

Legendarny aktor Hollywood nosił go na planie „Sokoła maltańskiego” w 1941 roku. Rok później w podobnym modelu patrzył głęboko w oczy Ingrid Bergman w kultowej scenie z filmu „Casablanca”. W 1946 roku Humprey Bogart zagrał w kultowej produkcji nurtu noir – „Głęboki sen”. Wcielił się tam w pierwszoplanową rolę prywatnego detektywa z L.A. Philipa Marlowe’a, próbując rozwikłać zagadkę tajemniczego zaginięcia, morderstwa i szantażu. Tu również pojawił się w trenczu i kapeluszu.

Photo: Getty Images

Trencz Humphreya Bogarta stał się nieodłącznym elementem jego nieśmiertelnego wizerunku, jak blond loki Marylin Monroe, tweedowy żakiet Coco Chanel czy zamaszysty męski pompadour na głowie Elvisa Presleya.

Trencz do tego stopnia utożsamiany był z Humphreyem Bogartem, że wywołał pewien prawniczy skandal. Kilka lat temu Stephen Bogart - syn Humpreya Bogarta i Lauren Bacall, pozwał markę Burberry za użycie wizerunku jego ojca w promowaniu swojej kolekcji. Okazało się, że Humphrey Bogart nie był miłośnikiem płaszczy Burberry, a Aquascutum i to one pojawiały się w większości jego filmów.

– Powszechnie wiadomo, że mój ojciec był wiernym klientem Aquascutum – podkreślał Stephen Bogart w oświadczeniu. – Jestem bardzo rozczarowany postawą Burberry. Co dalej? Firmy tytoniowe będą wykorzystywały wizerunek HumpreyaBogarta, twierdząc, że palił ich papierosy, a jego rodzina nic nie będzie mogła na to poradzić – pytał syn legendy Hollywood.

Oczywiście trencz nie był zarezerwowany tylko dla ról granych przez Humphreya Bogarta. Hollywoodzkie produkcje wybierały trencz za każdym razem, gdy potrzebowano podkreślić w filmowej postaci cechy takie jak: spryt, przebiegłość czy niezależność. Trencz stawał się symbolem znużenia światem (polityką, władzą, układami), sprytu i przezorności, ale też buntu. Noszony przez filmowych „samotnych wilków”, mafiosów i poetów, zgorzkniałych detektywów i przebiegłych szpiegów sam stawał się filmową legendą.

Trencz damski w szafie Audrey Hepburn i innych ikon kina

Choć początkowo trencz był elementem męskiej garderoby, w ekspresowym tempie zdobył serca kobiet, a to z pewnością za sprawą takich sław, jak Marlena Dietrich (Foreign Affair 1948), Marylin Monroe (Let's Make Love 1960) czy wreszcie Audrey Hepburn (Śniadanie u Tiffany’ego 1964).

Photo: Kadr z filmu "Śniadanie u Tiffany'ego"

Zdaje się, że to właśnie trencz Holly Golightly jest najbardziej kultowym płaszczem damskim w historii kina. Pamiętacie tę scenę? Zapłakana Holly trzyma w ramionach kota. Po trenczu spływają strugi nowojorskiego deszczu, w tle snuje się kultowa melodia "Moon River", a Audrey Hepburn rzuca się w ramiona George’a Pepparda, całując go namiętnie. Co to za scena!

Od premiery filmu „Śniadanie u Tiffany’ego” minęło sporo dekad, ale wiekowy trencz wciąż gra pierwsze skrzypce, zarówno w modzie, jak i w filmie. Jest kluczowym elementem garderoby każdej szanującej się trendsetterki, blogerki i influencerki. Na najwyższej półce pożądanych marek – tak jak przed dekadami – wciąż wiodą prym Aquascutum i Burberry, choć w sumie każdy znany dom mody ma w swojej ofercie jakiś model trencza.

 

Trencz - podstawa paryskiej elegancji

Co ciekawe, choć legendarny „okopowy prochowiec” kojarzy się głównie z modą brytyjską, coraz większe znaczenie na modowej arenie mają marki francuskie, które z powodzeniem wprowadziły trencz na paryskie salony.

Beżowy trencz o klasycznym kroju stał się kluczowym elementem stylu każdej dziewczyny mieszkającej nad Sekwaną – podobnie jak beret, jeansy czy długa chrupiąca bagietka wystająca z kultowej chanelki. Z pewnością na popularność francuskich trenczy ogromny wpływ mają trendy na Instagramie. Wystarczy wspomnieć tu chociażby o znanej francuskiej marce Sezane, której znakiem rozpoznawczym jest właśnie klasyczny, beżowy trencz. Popularność tego modelu jest tak wielka, że co roku po wiosenny trencz ustawia się nowa kolejka chętnych. W ubiegłym roku lista oczekujących na beżowy trencz Sezane sięgnęła 10 tys. osób!

 

 

Jeśli zatem szukacie płaszcza, który posłuży Wam na lata i nigdy nie wyjdzie z mody, postawcie na klasyczny trencz z żołnierskim rodowodem.

Trencz - jak go nosić i do czego pasuje?

Trencz sprawdzi się w każdej szafie i w każdej sytuacji. Idealny na wiosenne niepogody i jesienne słoty, romantyczne randki, stylowe spacery po mieście i weekendowe wypady. Wszechstronnie uzdolniony zmienia się niczym kameleon, odnajdując się zarówno w parze ze trampkami, szpilkami, jak i kaloszami a’la wiejskie stylizacje królowej Elżbiety II. Trencz to ikona, modowy as w rękawie, najlepszy sposób na podkręcenie każdej, nawet najbardziej prostej i codziennej stylizacji.


Jeśli chcecie mieć go w szafie, wcale nie musicie zbierać na model z kolekcji Burberry czy ustawiać się w kolejce do internetowego sklepu Sezane. Znajdziecie go w ofercie wielu popularnych sieciówek, a jeśli macie odrobinę zdolności krawieckich, spróbujcie stworzyć własną wersję kultowego płaszcza!

Trencz - wiosenny płaszcz wykroje

 


Mamy dla Was kilka ciekawych i prostych wykrojów, dzięki którym uszycie wiosennego trencza będzie zdecydowanie łatwiejsze. Potrzebujecie jedynie odrobiny wolnego czasu i dobrej maszyny do szycia! Wasza własna, niepowtarzalna i skrojona na miarę wersja legendarnego „okopowca” gotowa jest na podbój wiosny 2021!

Maszyny do szycia - te modele szczególnie polecamy!

 

Jeśli szukacie inspiracji, zajrzyjcie do naszej galerii i zobaczcie najsłynniejsze filmy, w których „zagrał” trencz i poznajcie największych fanów kultowego płaszcza!