"Stranger Things" 4.sezon: co ujawnili producenci serialu?

Fani "Stranger Things" z niecierpliwością czekają na nowy sezon kultowego już serialu. Nie pomaga nawet fakt, że producenci tej hitowej produkcji wypuszczają co jakiś czas zwiastuny i drobne informacje z planu. To, co zdradzili przy okazji ostatniej publikacji zaskoczyło najwierniejszych wielbicieli bohaterów amerykańskiego miasteczka Hawkins. To, co wiemy na pewno, to fakt, że fabuła serialu toczyć będzie się w mroźnej Rosji - jak przystało na standardy amerykańskich klasyków, gdzie wschodni sąsiad zawsze grał czarny charakter. Nie inaczej będzie i tym razem, co jest oczywistym i wpisującym się w konwencję serialu stylizowanego na te, z lat 80. 

Zobacz też: Twórcy netfliksowego hitu "Stranger Things" oskarżeni o plagiat. Jest odpowiedź Netfliksa

"Stranger Things" 4. sezon: kto pojawi się w obsadzie? 

Lakoniczna oficjalna zapowiedź kolejnego sezonu "Stranger Things" pojawiła się pod koniec września i zaostrzyła tylko apetyt fanów. 

Producenci stopniują napięcie oczekiwania na nowy sezon "Stranger Things" i tym razem zdradzili odrobinę więcej. Do niezmienionej i lubianej obsady dołączą nowe twarze, znane z innych głośnych produkcji: Jamie Campbell Bower ("Zmierzch") Eduardo Franco, Joseph Quinn, Robert Englund (znany z roli Freddy'ego Kruegera w legendarnym horrorze "Koszmar z ulicy Wiązów"), Sherman Augustus, Mason Dye, Nikola Djuricko i Tom Wlaschiha ("Gra o tron").

Zobacz też: Millie Bobby Brown zdobyła się na mocne wyznanie: "Byłam na skraju bólu"

Po premierze 3. części "Stranger Things" w lipcu 2019 roku, fani byli załamani zniknięciem jednego z ulubionych bohaterów, Jimm'ego Hoppera, opiekuna głównej bohaterki "Jedenastki", granej przez Millie Bobby Brown. Zwiastun 4. sezonu zdradza, co stało się z szorstkim szeryfem, który zdaje się odbył małą podróż w czasie i przestrzeni, bo znajdujemy go gdzieś w skutej lodem Rosji.

"Stranger Things" 4. sezon: Kiedy premiera?

Na razie producenci nie mają dobrych wieści dla oczekujących na nowy sezon fanów. Pandemia koronawirusa mocno pokrzyżowała plany całej ekipie i wpłynęła na datę premiery. To, co wiadomo, to to, że na pewno nie odbędzie się, jak jeszcze niedawno zapowiadano, na początku 2021 roku. Na nowy sezon przyjdzie nam poczekać dłużej - ile dokładnie? Tego nie wiemy. Warto jednak zaczekać, po plotki, które wychodzą na światło dzienne są bardzo obiecujące - 4. sezon "Stranger Things" będzie prawdopodobnie najbardziej mrocznym ze wszystkich dotychczasowych!