Eugenie Bouchard publikuje odważne zdjęcia: to koniec?

Eugenie Bouchard, kanadyjska tenisistka ma na swoim Instagramie ponad dwa miliony obserwujących. Pojawiają się głosy, że zdobyła je nie tylko dzięki swoim umiejętnościom, które nieraz już pokazała na korcie, ale głównie z powodu często publikowanych zdjęć w bikini. O Eugenie było już głośno w 2017 roku, kiedy przegrała zakład z jednym z kibiców, w którym stawką była randka. Dziewczyna stawiła się na niej, a niedługo potem zostali parą.

Tym razem powodem szumu, jaki trwa wokół Eugenie Bouchard, stały się jej odważne zdjęcia. Sportsmenka postanowiła przestać udostępniać fotografie w bikini i bieliźnie. Dlaczego podjęła taką decyzję?

26-latka opowiedziała, że dość już ma tego, w jaki sposób Instagram przekazuje informacje na temat jej życia. Mimo tego, że codziennie ciężko pracuje, fanom wydaje się, że wrzucenie zdjęcia to jej zajęcie na cały dzień. W rozmowie z tennis.com wyjaśnia, że to nieprawda.

Ludzie myślą, że media społecznościowe to dokładna prezentacja twojego dnia, podczas gdy tak nie jest.

Dodaje również, że być może dorosła już na tyle, że zwyczajnie nie chce skupiać się na tego rodzaju zdjęciach.

Może po prostu staję się dojrzalsza i myślę: "Słuchaj, nie zamierzam codziennie publikować zdjęcia tyłka."

Niektórzy uważają, że fani będą rozczarowani decyzją tenisistki. Ostatecznie jednak wybór, ile chce pokazać, należy do niej.

ZOBACZ TEŻ: „Idealna dziewczynka chodzi na randki, jest słodka i zgrabna”: jak rodzi się seksizm

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Genie Bouchard (@geniebouchard) Paź 4, 2019 o 12:32 PDT

Eugenie Bouchard spotkała fala hejtu

Reakcje fanów są różne. Pojawia się wiele głosów, które hejtują Eugenie Bouchard i odmawiają jej atrakcyjności.

Ciężko publikować, jak się nie ma co pokazać. W bikini nie każda kobieta wygląda na gwiazdę. Świat mody jest bezwzględny. Szczupła płaska kobieta będzie wyglądać w bikini jak dziecko.

Ani to specjalnie piękne, ani figury nie ma jakieś specjalnej.

Niektórzy nie powstrzymali się od ironii.

Zawsze może publikować zdjęcie, kiedy czyta książkę o filozofii lub astronomii albo zdjęcia z pobytu w muzeum.

Jak widać, hejt może spotkać każdego, niezależnie od tego, jak wygląda. Uważam, że tenisistka ma prawo do publikowania takich zdjęć, jakie jej się podobają. Gdy z jednej strony oskarża się ją o zdobycie fanów dzięki odważnym fotografiom, a z drugiej odmawia się jej urody, mówiąc, że jest zbyt „płaska”, zastanawiam się, jak daleko możemy jeszcze zabrnąć z seksizmem? Co wy sądzicie na temat decyzji Eugenie? Napiszcie w komentarzach.

ZOBACZ TEŻ: #MedBikini - seksistowski artykuł naukowy rozpoczął trend w mediach społecznościowych