Suknia ślubna: Jak zmieniły się trendy wśród panien młodych?

Wiadomo, że kreacja (lub kreacje), w których przyszła żona chce pokazać się ukochanemu i gościom, musi być "tą wyśnioną". Co to oznacza dla klientek duetu Paprocki&Brzozowski?

Spotykamy się z wieloma kobietami, ich matkami, siostrami i przyjaciółkami-druhnami. Czasem pragnienia i potrzeby panien młodych są zupełnie sprzeczne z wyobrażeniem o ich sukni według mam. Panny młode chcą dekoltów głębokich z przodu i z tyłu. Mamy mówią bardziej zachowawczo: nie wypada, co powie ksiądz - zdradza nam Marcin Paprocki.

"Zdarzają się nietypowe zachcianki - owszem, odbiegające od kanonów. Szyliśmy suknie ślubne w wielu mocnych kolorach - turkusy na brazylijską plażę, fluo -limonki na Zanzibar, bordowe suknie w stylu Marion z Robin Hooda czy krwiste czerwienie na cywilne sytuacje. Ostatnio panna młoda poprosiła nas na samym końcu o wyhaftowanie inicjałów jej i przyszłego męża szklanymi koralikami na tylnej części sukni ślubnej - bardzo ciekawy pomysł. Raz zdarzyła nam się prośba o uszycie sukni tak (łącznie z nićmi i podszewką), aby można ją było całkowicie zafarbować zaraz po ślubie na inny kolor. Pomysłowość panien młodych jest naprawdę inspirująca" - zaznacza projektant.

 Dosyć oryginalne projekty dla swoich klientek przygotowywała też Ewa Minge:

Czerwona, najlepiej cała z kwiatów, a kwiaty z piór - projekt dla Iwony Pavlovic. Była też czarna z wdowim welonem, młody był przebrany za Draculę - wspomina polska gwiazda świata mody.

Niezdecydowana panna młoda. Jak projektanci radzą sobie z pomysłami klientek?

Ogromne doświadczenie w szyciu dla wymagających pań ma salon sukien ślubnych Laurelle. Agata Nivette, projektantka marki, zdradza nam, jakie pomysły miewają klientki Laurelle:

Naszą specjalnością są suknie koronkowe, dopasowane, prześwitujące, z efektem „koronkowego tatuażu”. To odważne propozycje, ale znajdują ogromne uznanie wśród naszych klientek, które są odważnymi kobietami, świadomymi swoich potrzeb. Doskonale wiedzą, że chcą wywrzeć niezatarte wrażenie na rodzinie, przyjaciołach, gościach ślubnej uroczystości. Często zdarza się, że podczas pierwszego spotkania Panna Młoda oświadcza nam, że chciałaby prostą, minimalistyczną suknię bez ozdób. W trakcie przymiarek okazuje się jednak, że jej potrzeby są zupełnie inne, efektem czego zamawia bogato zdobioną, błyszczącą suknię, z mnóstwem detali, ornamentów, cekinów, naszyć. Apetyt rośnie w miarę jedzenia i często bywa tak, że zdobień w trakcie przymiarek przybywa i przybywa, i przybywa... - mówi Agata.

"Ogromnie cieszy mnie, że nasze Panny Młode coraz częściej stawiają na kolory inny niż tradycyjny biały. I nie mówię tu o cielistościach czy beżach, bo te przebojem zdobyły cały rynek ślubny w ostatnich latach. Panny Młode Laurelle są spragnione wyrazistych kolorów. Przygotowywałyśmy już suknię ślubną w kolorze soczystej czerwieni, oszałamiającego kobaltu, a nawet czerni! To niezwykle motywujące i budujące, gdy klientki tak bardzo nam ufają w doborze sukni, że gotowe są na złamanie tradycji i spędzenie tego ważnego dnia po swojemu, w takiej sukni, która najbardziej odpowiada ich temperamentowi i osobowości" - dodaje.

"Naszym hitem jest model GIA, piękna suknia, dopasowana, podkreślająca walory sylwetki, z cudownie skrzącej się koronki, ręcznie naszywanej i zagęszczanej, tworzącej rodzaju „koronkowego tatuażu na skórze”. Co ciekawe, choć często szyjemy ten model, to jeszcze nigdy się nie zdarzyło, abyśmy przygotowały identyczne egzemplarze. Każdy jest inny, personalizowany, dzięki czemu każda Panna Młoda ma swoją własną suknię, niepodobną do żadnej innej. Popularnością cieszą się także modele o linii litery A, na cienkich ramiączkach, z mocno błyszczących koronek, takich, jak na przykład model MARIAH."


Okazuje się, że klientki polskich projektantów lubią też odrobinę przepychu. Robert Czerwik zdradza nam, że pracuje aktualnie nad suknią z... 4-metrowym trenem!

Temat suknia ślubna zajmuje w mojej pracowni całkiem oddzielną przestrzeń, suknia ślubna to ta jedyna wymarzona, dla wielu kobiet to jeden z niewielu momentów, kiedy mogą pozwolić sobie na szaleństwo. W temacie sukni ślubnej ściśle współpracuję z kobietą, jestem projektantem, który nie realizuje utopijnych wizji... A realizuje ściśle określony projekt. klientki są bardzo różne to bardzo emocjonalny biznes, do mnie trafiają kobiety niezależne, świadome takie które swojej sukni ślubnej nie znajdą w salonie... mam głównie dwa typy klientek modern czysto minimalistyczne z mocnym akcentem... lub barokowy przepych, tafta i treny... projekt, nad którym teraz pracuje to suknia z ponad 4 - metrowym trenem z pięknego żakardu, każda suknia jest inna każda wyjątkowa... jak moje klientki... na przestrzeni kilku lat zwróciłem uwagę na precyzję w doborze dodatków... dziewczyny inwestują dużo w buty. Prawie każda moja klientka do sukni wybiera szpilki światowych nazwisk. Amina Muaddi wiedzie teraz prym.