Sharone Stone została zapytana o molestowanie seksualne

W związku z premierą serialu HBO "Mosaic" w reżyserii Stevena Soderbergha, w którym zagrała Sharone Stone, aktorka udzieliła wywiadu dla stacji CBS. Lee Cowan, dziennikarz, który przeprowadzał wywiad w delikatny sposób chciał podpytać aktorkę, czy kiedykolwiek znalazła się w sytuacji, w której mogło dojść do nadużyć seksualnych. Na to pytanie Sharone Stone wybuchnęła śmiechem i udzieliła odpowiedzi, która jeszcze bardziej zbiła z nóg przeprowadzającego wywiad:

Śmiejesz się, ale nie wiem czy to nerwowy śmiech czy taki, który mówi "żartujesz sobie ze mnie? - kontunuował wywiad Lee Cowan

Sharon Stone wprost opowiedziała o realiach w czasach, kiedy zaczynała swoją karierę:

Czy możesz sobie wyobrazić tę branżę, kiedy do niej wchodziłam 40 lat temu? Wyglądając tak jak wyglądałam? Byłam nieznaną dziewczyną z Pensylwanii, oczywiście, że nie znalazłam się tutaj bez protekcji. Widziałam już naprawdę wszystko...

Tym wywiadem aktorka potwierdziła, że również ona doświadczyła sytuacji molestowania seksualnego w branży filmowej, które dzięki akcji MeToo ostatnio są na językach wszystkich.

Sharon Stone popiera akcję MeToo

Sharon Stone przyznała, że popiera wszystkie akcje, które mogą pomóc kobietom w poradzeniu sobie z traumą oraz w odważnym mówieniu o swoich problemach. Aktorka wyznała, że sama miała niedawno kryzys dotyczący samotności, który był dosyć poważny i odbierał jej chęci do życia. Na szczęście aktorka poradziła sobie z nim i teraz może wspierać kobiety i dodawać im otuchy, zwłaszcza przy okazji takich akcji jak MeToo. Przypomnijmy, że akcja MeToo była najważniejszą inicjatywa w 2017 roku, a organizatorki akcji MeToo zostały "człowiekiem roku" magazynu Time.

Wyznanie Sharon Stone jest bardzo ważne w kontekście całej akcji, ponieważ Sharone Stone jest niekwestionowaną ikoną filmu i symbolem kobiecości na całym świecie.