Utwardzone, odseparowane od ruchu samochodowego – a więc bezpieczne – ścieżki rowerowe oplatają niemal całe Niemcy. Do tego dochodzi świetna infrastruktura dla cyklistów – liczne stacje obsługi, wypożyczalnie, strefy ładowania rowerów elektrycznych, miejsca odpoczynku, a nawet punkty noclegowe Bett+Bike stworzone specjalnie z myślą o rowerzystach. Jeżeli więc zaczynać gdzieś swoją rodzinną przygodę rowerową, to najlepiej w Niemczech!

Para odpoczywająca nad rzeką, Weserradweg, ©Jens Wegener

Wzdłuż Bałtyku

To jeden z popularniejszych szlaków rowerowych w Niemczech, co roku przyciągający tysiące cyklistów. Ciągnie się przez kilkaset kilometrów od Lubeki aż do granicy z Polską, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by pokonać tylko wybrany fragment tej trasy. Można zdecydować się na przykład na pętlę po wyspie Rugii (połączona z lądem), gdzie czekają na nas słynne białe klify, piękne molo w Sellin i Park Narodowy Jasmund. Ciekawe są też okolice Rostocku –  miejsca, w którym narodziły się plażowe kosze. Szerokie piaszczyste plaże, nawet w sezonie raczej niezbyt zatłoczone, kuszą by podczas przejażdżki robić częste przystanki na kąpiele w Bałtyku (Sprawdź szczegóły dotyczące trasy).

Boltenhagen, ©Andreas [FranzXaver] Süß

Rowerowy ogórek

Śmigający na rowerze uśmiechnięty zielony ogórek z pewnością przyciągnie uwagę dzieci. To oficjalny symbol szlaku rowerowego zataczającego pętlę wokół Szprewaldu. Twórcy trasy nie bez powodu wybrali na jej oficjalny znaczek zielone warzywo – korniszony szprewaldzkie znane są bowiem w całych Niemczech. Cała trasa liczy 250 km, ale możną ją podzielić na trzy jednodniowe pętle, zbiegające się w mieście Lübben. Ścieżki wiodą przez piękne lasy i mijają malownicze kanały – to za ich przyczyną Szprewald nazywany jest „niemiecką Wenecją”. Trasa jest płaska jak stół, idealna więc dla rodzin z dziećmi. Dobrą wiadomością dla użytkowników e-rowerów jest natomiast gęsta sieć stacji ładowania jednośladów.

Lübbenau, widok na lokalną restaurację, ©Anna Nowak

Wzdłuż rzeki Łaby

Szlak biegnący wzdłuż rzeki Łaby aż do jej ujścia do Morza Północnego jest jedną z popularniejszych tras w Niemczech. Przebycie jej w całości zajmuje przynajmniej kilka dni i wymaga większych sił, rodziny z dziećmi wybierają więc zazwyczaj któryś z jej odcinków – np. brandenburski, charakteryzujący się szczególnie szeroką doliną Łaby i małą ilością wzniesień. Droga częściowo wiedzie nadrzecznymi wałami przeciwpowodziowymi, zapewniając świetną panoramę na okolice – jedyną niedogodnością bywa wiejący czasem wiatr, ale wówczas rowerzyści mogą jechać idącą dołem, wzdłuż wału, bardziej osłoniętą od podmuchów drogą techniczną. Ze względu na popularność trasy, w sezonie warto z wyprzedzeniem zadbać o rezerwację noclegu (Więcej inspiracji do podróży rowerowych, znajdziesz tutaj).

Drezno, brzeg rzeki Łaby, ©Frederik Schrader

Artykuł powstał w ramach kampanii

Więcej informacji na stronie Niemieckiej Centrali Turystyki