Przesądy o miłości: co przynosi szczęście w miłości?

Przesądy o miłości to jedna z najliczniejszych i najbardziej różnorodnych grup przesądów. Trudno się dziwić - ostatecznie miłość i związki to również bardzo ważny obszar życia dla większości ludzi. Przesądy miłosne mówią, co należy robić by dopomóc szczęściu, jak uniknąć pecha i po czym poznać, że związek jest naprawdę udany. Choć coraz więcej osób traktuje je z przymrużeniem oka, przesądy miłosne wciąż mają się świetnie - są często powtarzane i pamiętane.

Przesądy to potoczne wierzenia oparte na związku przyczynowo - skutkowym. Oznacza to wiarę, że pewne zdarzenie, przedmiot czy sytuacja bezpośrednio powoduje drugie. Większość przesądów powstała z chęci poznania przyszłości, a także z potrzeby kontrolowania często nieprzewidywalnej i zagrażającej rzeczywistości. Większość znanych dziś przesądów powstało wiele lat temu.

Przesądy o miłości bardzo często mówią o poszukiwaniu szczęścia we dwoje. Jeśli zakochana osoba karmi ptaki na parapecie, oznacza to, że wkrótce odezwie się do niej ukochany lub ukochana. Co więcej, szczęście i szybkie zamążpójście dla panien zwiastuje takie wydarzenie, jak... ugryzienie przez psa. Aby zwiększyć swoje szanse na zamążpójście, panny siadały po wizycie duszpasterskiej na tym samym krześle, na którym siedział kapłan. Bardzo dużo przesądów mówiących o szczęściu w miłości wiąże się z pająkami - warto na przykład szukać tych sympatycznych stawonogów nad swoim łóżkiem, co wiąże się z szybkim wyznaniem miłości. Pisanie litów miłosnych niebieskim atramentem utrwala miłość, sprawiając, że nigdy się ona nie kończy.

Skoro przesądy mówią, jak przyciągnąć szczęście, z pewnością mogą też pomóc w unikaniu pecha. Zgodnie z nimi nie należy mieszać herbaty ukochanej osoby ani umawiać się na randki w niewielkiej odległości od skarp, urwisk, skrzyżowań dróg. Nie wolno też dzielić się chusteczką do nosa z parterem ani obejmować się i przytulać na schodach.

Choć większość przesądów to wierzenia pamiętane jeszcze przez pradziadków, nie brakuje i nowoczesnych zabobonów. Pisząc wiadomość do kochanej osoby (sms, e-mail, inny rodzaj wiadomości elektronicznej) należy zawsze kończyć ją trzema buziaczkami lub serduszkami - mniejsza lub większa ich liczba zwiastuje szybkie wypalenie się uczucia.

Przeczytaj także: Przesądy w związku: zdziwisz się, jak wiele z nas w nie wierzy

Przesądy o miłości: staropanieństwo i starokawalerstwo

Przesądy o miłości mówią także o staropanieństwie i starokawalerstwie. Najwięcej wierzeń skupia się wokół uniknięcia tego stanu lub wyjścia z niego. Są to więc przesądy dotyczące zapewnienia sobie szybkiego zamążpójścia lub przynajmniej drugiej połówki.

Większość przesądów z tej grupy dotyczy staropanieństwa, które dawniej było o wiele gorzej postrzegane, niż starokawalerstwo. Młode dziewczyny obawiały się, że mogłyby nie znaleźć męża, więc robiły co w ich mocy, aby uniknąć takiego losu. Przede wszystkim, młoda kobieta nie powinna być druhną więcej niż trzy razy. Staropanieństwo wróży też przejście pod rozłożoną drabiną. Nie warto też trzymać w domu kaktusów, które odstraszają potencjalnego kawalera. Istotny jest także wybór miejsca przy stole. Siadanie na rogu stołu wiąże się z niechybnym staropanieństwem. Z kolei jeśli panna młoda potknie się tuż przed ołtarzem jest to niezawodny znak, że jej druhna niebawem będzie świętowała własne wesele.

A czy przesądy i zabobony miłosne dotyczą także starokawalerstwa? Podobnie jak młode panny, kawaler nie powinien pod żadnym pozorem siadać u rogu stołu. Brak ożenku wróży także zamiatanie wierzchu stóp - trzeba więc uważać, by zamiatająca osoba przypadkiem tego nie zrobiła i chować nogi pod siebie.

Według potocznych wierzeń istnieje sporo sposobów, by zapewnić sobie zamążpójście. Na Kaszubach można napotkać magiczny rytuał opracowany specjalnie w tym celu. Panna, która chciałaby wyjść za mąż (nie wspomniano o kawalerze) powinna chodzić po kretowisku, powtarzając "Krece, krece, cebie panna depce". Z kolei szansę na powodzeni zalotów zwiększa specjalne przygotowanie udającego się do panny kawalera: laska, parasol pod pachą, jeden niezapięty guzik koszuli, płaszcza bądź marynarki.

Zobacz także: Przesądy: Uważaj na lustro w sypialni. To zwiastun zdrady w waszym związku!

Przesądy o miłości: przed ślubem

Przesądy o miłości poruszają także temat narzeczeństwa. Narzeczeni, którzy planują ślub, chcą przede wszystkim zapewnić sobie stałe i niegasnące uczucie. Przesądy dla par dotyczą głównie tematu zaręczyn, a także czynności i sytuacji, których zakochani powinni unikać.

Jak zapewnić sobie szczęście, dbając o odpowiedni przebieg zaręczyn? Dobrze, by zaręczyny odbyły się w czasie nowiu księżyca. Jeśli podczas wspólnej przechadzki na parę zakochanych spadnie pająk, rychły ślub jest pewny! W pierścionku nie powinny znaleźć się zwiastujące nieszczęście i łzy opale oraz perły. Trwałość związku symbolizują złoto, platyna, diamenty. Pierścionka nie należy kupować w poniedziałki ani piątki. Od dnia zaręczyn do dnia ślubu panna młoda nie powinna zdejmować z palca pierścionka, ani tym bardziej pozwalać przymierzać go innym osobom. To grozi zdradą lub ściąga staropanieństwo na osobę przymierzającą biżuterię. W niektórych kręgach wierzy się też, że narzeczeni nie powinni robić sobie wspólnych zdjęć.

Wiele przesądów dotyczy też samego dnia ślubu - trudno się dziwić, to jeden z najważniejszych dni w życiu. Aby zapewnić sobie dobrą pogodę, panna młoda powinna w przeddzień ślubu postawić na parapecie swoje buty. Z kolei w dniu ślubu w butach panny młodej powinny się znaleźć pieniądze. Nie można za to przeglądać się w lustrze w pełnym ubierze - aby odegnać pecha, wystarczy ściągnąć jedną rękawiczkę lub pończochę. Każda przyszła żona w dniu zaślubin powinna też mieć na sobie coś nowego, starego, pożyczonego oraz niebieskiego. Droga do kościoła powinna być tą samą drogą, którą chodził do niego pan młody lub panna młoda, w zależności od tego, gdzie odbywa się ceremonia.

Przesądy o miłości: dla małżeństwa

Przesądy o miłości nie tracą wcale na znaczeniu z dniem ślubu. Przeciwnie - istnieją liczne przesądy dla zakochanych, które zaczynają obowiązywać dopiero po sformalizowaniu związku. Życie w małżeństwie powinno być długie i szczęśliwe. W jaki sposób, według utartych przekonań i wierzeń, małżonkowie mogą sobie zapewnić brak kłótni i niesłabnącą miłość?

Już w dniu ślubu jedno z małżonków może sobie zapewnić przewagę i prawo do ostatniego słowa. Wystarczy dopilnować, by to jego lub jej ręka była na górze, gdy ksiądz zarzuca na nie stułę. O przewadze w małżeństwie przesądza też... tempo wstawania z klęczek podczas nabożeństwa. Panna młoda może umiejętnie podnieść swoje szanse, zarzucając swoją suknię na buty pana młodego - wtedy zostanie on pantoflarzem. Konkurencja o przewagę finansową odbywa się podczas zbierania drobnych pieniędzy, którymi goście obsypują parę młodą przy wyjściu z kościoła. Wielką wagę przykłada się do pierwszego tańca pary młodej podczas wesela - pomylenie kroków może zwiastować nieszczęście.

Małżonkowie nigdy nie powinni wręczać sobie określonego typu prezentów. Książki, zegarki, a także rękawiczek - takie podarunki wróżą rozstanie. Cierpienie i negatywne emocje w związku zwiastuje też wręczenie czegoś kłującego, na przykład broszki. Także w małżeństwach obowiązuje zakaz całowania się i obejmowania na schodach. Nie należy też mieszać herbaty czy kawy w szklance żony lub męża - to z kolei wróży zamęt, nieporozumienia, kłótnie.

Przesądy i zabobony miłosne są dziś przez wielu traktowane jako element folkloru. Przestrzeganie ich ubarwia tak szczególny dzień, jakim jest ślub. Warto z pewnością zachować pamięć o nich. Przede wszystkim trzeba jednak pamiętać, że podstawą udanego związku jest szczerość, otwartość, bliskość emocjonalna.

Przeczytaj także: Przesądy ślubne: zdziwisz się, w jakie przesądy wierzą narzeczeni