Olena Kuryło walczy o wzrok w polskiej klinice. Ukrainka ze słynnego zdjęcia przeszła operację
Zdjęcie rannej kobiety na tle zbombardowanego bloku mieszkalnego stało się symbolem trwającej wojny w Ukrainie. Jego bohaterką jest 53-letnia nauczycielka, która w wyniku eksplozji doznała rozległego uszkodzenia twarzy i oka. Z pomocą Olenie Kuryło przyszli polscy specjaliści - kobieta walczy o odzyskanie wzroku w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Katowicach.

Olena Kuryło - jej twarz poznał cały Świat
24 lutego Światem wstrząsnęła informacja o inwazji Rosji na Ukrainę. Zatrważające obrazki, które zaczęły pojawiać się w mediach, uzmysłowiły nam wszystkim jak bezwzględny i nieprzewidywalny jest agresor. Jednym z nich jest zdjęcie, które przedstawia zakrwawioną kobietę w otoczeniu całkowicie zniszczonego bloku mieszkalnego w wyniku bombardowania. Bohaterką fotografii jest 53-letnia Olena Kuryło, nauczycielka z Czuchajewa w obwodzie charkowskim.
Atak na dom Oleny rozpoczął się niedługo po tym, jak kobieta dowiedziała się o ataku na pobliską bazę wojskową. Niestety, nie zdążyła uciec - w wyniku eksplozji bloku została ranna, a odłamki szkła spowodowały uszkodzenie twarzy i oczu. Kobieta została przewieziona do szpitala w Charkowie, jednak uraz narządu wzroku okazał się być na tyle poważny, że leczenie na terenie objętej wojną Ukrainy nie było możliwe. Na pomoc ruszyli specjaliści z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego im. prof. Kornela Gibińskiego w Katowicach.
Olena Kuryło walczy o wzrok w Polsce
Przypadek Pani Oleny był niezwykle trudny. Mimo, iż specjalizujemy się w zabiegach gałek ocznych po wypadkach, to po raz pierwszy podjęliśmy się operacji pacjentki z tak rozległymi uszkodzeniami oka i skóry twarzy. - czytamy w poście opublikowanym na oficjalnym profilu Facebookowym kliniki.
Mimo trudności, zespół lekarzy pod przewodnictwem dr hab. n. med. Rafała Leszczyńskiego, przeprowadził szereg operacji, które już zaowocowały istotną poprawą wzroku kobiety. Jak tłumaczą specjaliści, stan Oleny jest na tyle poważny, że teraz czeka ją długa rekonwalescencja i kolejne, wymagające zabiegi w przyszłości.
Polecane
„Mój mąż wysłał mnie w samotną podróż nad Morze Bałtyckie. To jego wina, że zamiast ryby, zjadałam kochanka wzrokiem”
„W telefonie męża znalazłam zdjęcia innej kobiety. Byłam w szoku, ale dopiero jego tłumaczenia sprawiły, że padłam”
„Przed ołtarzem pomyliłem imię przyszłej żony. Liczyłem, że nikt się nie zorientuje, ale wzrok Karoli był jednoznaczny”
„Moja ciotka przeszła samą siebie. Tak się awanturowała przy stole, że aż mi było za nią wstyd”
„Mąż gapił się na reklamy w TV, zamiast pożerać mnie wzrokiem. Wystarczył 1 trik, by wzbudzić w nim zazdrość”
„W Dzień Ojca dowiedziałam się, że mój mąż ma dziecko z inną. Szkoda, że zapomniał mi o tym powiedzieć przed ślubem”
„Już w dniu ślubu teść nie mógł oderwać ode mnie wzroku. Jednej dusznej lipcowej nocy przekroczyliśmy moralną granicę”
„Na wakacjach chciałam tylko odpocząć. To, co odkryłam w telefonie męża, sprawiło, że wróciłam do Polski sama”
„Mateusz mówił, że tylko koleżanka. Ale gdy zobaczyłam ich wspólne zdjęcia, wiedziałam, że to im nie ujdzie na sucho”
„Okazało się, że nie znałem ojca tak dobrze, jak myślałem. Ceremonia pogrzebowa szybko zamienił się w bitwę o prawdę”
„Dla męża byłam niewidzialna, na szczęście jego przyjaciel miał lepszy wzrok. W 3 tygodnie straciłam dla niego rozum”
„Gdy mąż odszedł do dzierlatki, uciekłam ze wstydu na 2 koniec Polski. Swojego Adonisa znalazłam w Rzeszowie”
„Prawdziwe oblicze teścia mnie zszokowało. Teraz już wiem, dlaczego tak często wodził za mną wzrokiem”
„W Wielkanoc teściowa przeszła samą siebie. Zamiast podzielić się jajkiem, urządziła nam inspekcję i zaglądała w gary”
„Mój mąż wysłał mnie w samotną podróż nad Morze Bałtyckie. To jego wina, że zamiast ryby, zjadałam kochanka wzrokiem”
Promocja
Pokazywanie elementów od 1 do 4 z 8
Prosto z BBC Proms w Bristolu na Future Festival we Fromborku
Współpraca reklamowa
Co zabrać na wakacje z dzieckiem?
Współpraca reklamowa
Chmiel – zielony bohater urody, zdrowia i smaku
Współpraca reklamowa