W ostatnim roku miałyśmy sporo czasu na refleksję i wiele z nas zwróciło się w kierunku ekologii. Zaczęłyśmy więcej czytać i martwić się tym, w jakim kierunku zmierza świat. Myśli, czy same nie przyczyniamy się do niepotrzebnej produkcji odpadów i co możemy zrobić, żeby żyć bardziej odpowiedzialnie, stały się częścią naszej codzienności. Pomogły w tym takie publikacje jak książka „Na marne” Marty Sapały czy pozycja „Książka o śmieciach” Stanisława Łubieńskiego, które otwierają nam oczy na temat marnowania żywności, zasobów naszej planety i nonszalanckiego podchodzenia do świeżości produktów. Do tego wiele z nas poznało „Gotuję, nie marnuję” Sylwii Majcher, która uczy jak mądrze robić zakupy i wykorzystywać ekonomicznie produkty, które już są w naszej lodówce. To wszystko wiele daje do myślenia i każe skupić się na tym, co możemy zrobić tu i teraz, żeby zdjąć z siebie choć trochę odpowiedzialności. Kluczem do niewyrzucania żywności jest po pierwsze mądre kupowanie, a po drugie mądre przechowywanie żywności. Czy wiecie, że świeżość jedzenia można przedłużyć nawet dwukrotnie? Z pomocą przychodzi tu Bosch i jego systemy próżniowego przechowywania żywności z linii ErgoMixx i VitaMaxx.

Święta bez marnowania

Szczególnie ważny to temat w okresie świat, gdy tak naprawdę nie jesteśmy w stanie przewidzieć, ile produktów będzie nam potrzebne. Rodzina je więcej, do tego dochodzą goście, niezapowiedziane odwiedziny i na wszystkie te wypadki, kupujemy i szykujemy więcej niż jest potrzebne. Co roku próbujemy kupować rozsądniej, ale wychodzi jak zawsze... Ponieważ mądra gospodyni to gospodyni oszczędna, dobrze zainwestować raz i korzystać przez lata z urządzeń Bosch z linii ErgoMixx i VitaMaxx. Albo zgłosić takie zapotrzebowanie na liście prezentowej. Sprawa jest pilna, bo system pojemników oraz torebek pomoże nam przechowywać półprodukty oraz gotowe dania w bezpieczny sposób bez obawy o ich szybkie zepsucie się. Można je zakupić w zestawie z blenderem ręcznym z różnymi końcówkami oraz z mikserem ręcznym z całym zestawem mieszadeł. W każdym z nich znajduje się pompa próżniowa.

Magia w próżni

Myk polega na tym, że z opakowania (torebki lub pojemnika) odsysa się tlen za pomocą specjalnej końcówki i zostawia jedzenie w próżni. Pozbawionej tlenu oraz bakterii, które odpowiadają za proces gnicia. Działa to zarówno w spiżarni, chłodziarce, jak i w zamrażarce, która pozwala zachować świeżość pomimo niskiej temperatury. Odessanie tlenu sprawia, że wilgoć zostaje w pożywieniu a nie skupia się w małych kryształkach lodu, które zbierają się na powierzchni. Proste a genialne. Tak uratuje się zarówno nadprogramowe warzywa, chleb, jak i wigilijne pierogi czy zbyt wiele kawałków ryby pozostałych po kolacji. A więc produkty świeże lub już przetworzone. Fantastyczne jest też to, że pojemniki, które oczywiście są wielorazowego użytku, nie chłoną zapachów, są bezpieczne do stosowania w mikrofali i można je myć w zmywarce. Dodatkowo, można też na nich ustawić timer, który pokaże datę zapakowania, więc jeszcze jedna rzecz z głowy. Kto nie docenia, gdy ułatwia mu się życie? Zestaw do próżniowego przechowywania można kupić też osobno, bo pasuje do każdego blendera ręcznego Bosch z linii ErgoMixx.

Świetnie też, że torebki są wielokrotnego użycia, bo dość już wszyscy mamy nadprodukcji jednorazowych foliówek i reklamówek, które są współczesnym wyrzutem sumienia. Woreczki próżniowe ze strunowym zamknięciem są także fantastyczną opcją do marynowania żywności i mają tę zaletę, że można je używać gotując metodą sous vide. Wiele z nas o niej słyszało, ale niewiele miało okazję spróbować. Mięso czy warzywa trafiają w zamkniętej i odessanej z tlenu torebce do garnka z wodą i gotują się w niższej niż normalnie temperaturze, co pozwala zachować więcej składników odżywczych w jedzeniu oraz wpływa na delikatność smaku, szczególnie mięsa, które po takim procesie obróbki termicznej pozostaje miękkie i jędrne. Ta metoda opracowana we Francji w latach 70., teraz dostępna jest w każdej kuchni dzięki technologii próżniowej marki Bosch.

Bosch oferuje też specjalne butelki ToGo i to jest opcja na co dzień dla sportowców, którzy chcą zabrać z domu smoothie na ‘po treningu’, lub dla dzieciaków, które mogą zjeść coś pożywnego między lekcjami czy choćby w przerwie długiego spaceru po parku. Na powietrzu zawsze szybciej dopada nas głód, nawet jeśli wcześniej było prawdziwe świąteczne śniadanie.

Podsumowując, systemy przechowywania próżniowego marki Bosch pozwalają żyć żyć w stylu zero waste, zaoszczędzić pieniądze, ułatwia gotowanie i marynowanie oraz czyni gospodarowanie żywnością prostszym. Podnosi walory smakowe i zdrowotne potraw. Zwalnia też z wyrzutów sumienia, że po raz kolejny do kosza trafia coś, co zostało przygotowane z sercem. A to jest pomoc bezcenna. Dowiedz się więcej na www.bosch-home.pl/systemy-prozniowe.

--

Materiał powstał we współpracy z marką Bosch.