4. sezon "The Crown” - hitowego serialu Netflixa, zbliża się wielkimi krokami. Premiera najnowszej części zaplanowana jest na 15 listopada. W jedną z głównych ról, postać „Żelaznej Damy” Margaret Thatcher, wciela się znana aktorka Gillian Anderson. W rozmowie z magazynem „Harper’s Bazaar” opowiedziała o trudnościach, związanych z tą rolą oraz pracą u boku swojego życiowego partnera.

 

THE CROWN: Gillian Anderson jako Margaret Thatcher

Nie cichną komentarze wokół premiery najnowszego sezonu „The Crown”. Serial, opowiadający dzieje brytyjskiej rodziny królewskiej, perypetie księżnej Diany i jej związku z księciem Karolem, a także polityki pierwszej kobiety premier Margaret Thatcher, jest na ustach absolutnie wszystkich. Fani nie mogą doczekać się zaplanowanej na 15 listopada premiery, a w szczególności roli Gillian Anderson, wcielającej się w postać kontrowersyjnej pani polityk. W związku z premierą 4. sezonu "The Crown" aktorka grająca Margaret Thatcher udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała, co było najtrudniejsze w kreowaniu jej postaci:

- Musiałam dojść do punktu, w którym moja rola nie będzie miała nic wspólnego z moimi opiniami na temat jej polityki czy też jej działań. Chodziło mi najbardziej o nią, jako człowieka, jej motywacje jako polityka i przede wszystkim jako matki - wyznała Gillian Anderson, którą fani Netflixa mogą również kojarzyć z serialu "Sex Education".

Zobacz też:

Nowości Netflix na listopad 2020: seriale i filmy, których nie możesz przegapić [PEŁNA LISTA]

Gillian Anderon - z "Sex Education" do "The Crown"

- Pomiędzy odgrywaniem scen i szukaniem informacji na temat Margaret Thatcher odkryłam, że była specyficzna. Była kobietą, która z własnej woli wkraczała w świat zdominowanym przez mężczyzn. I utrwaliła to. Lubiła towarzystwo mężczyzn. Dlatego też była jedyną kobietą, którą zatrudniono w polityce brytyjskiej przez 11 lat jej urzędowania - mówi Gillian Anderson i wyjaśnia dalej dlaczego uważa, że Margaret Thatcher była bardzo samotną i nierozumianą kobietą.

- Margaret Thatcher musiała stanąć naprzeciw niezrozumieniu ze strony całego ówczesnego społeczeństwa, które uważało, że nigdy nie będzie tak skuteczna jak męski przywódca - dodaje aktorka Netflixa i podsumowuje, że Margaret Thatcher to jedna z tych wielkich osób, która po prostu nie znosiła sprzeciwu. Nie rozumiała nikogo, kto nie zgadzał się z jej zdaniem.

Z pewnością rola Margaret Thatcher w 4. sezonie "The Crown" to ciekawa postać do zagrania dla każdej aktorki. Ułamek zdolności aktorskich Gillian Anderson możemy podziwiać w zwiastunie najnowszej serii "The Crown". To wystarczyło, by cały świat zaczął czekać na nowy sezon netflixowego hitu nie ze względu na rolę księżnej Diany, ale właśnie ze względu na rolę Margaret Thatcher.