Makijaż na wesele, który przetrwa całą noc

Lato to wymarzony okres na wesela, śluby i inne letnie przyjęcia. Chcąc wyglądać pięknie, wkładamy dużo czasu w przygotowania i makijaż. Niestety wysokie temperatury nie są naszym sprzymierzeńcem. Do tego dochodzą łzy wzruszenia i całonocne szaleństwa na parkiecie, nie wspominając już o tym, że każdym gościem trzeba się przywitać (i ucałować na powitanie w policzek). To prawdziwe wyzwanie dla makijażu! Co zrobić, żeby przetrwał bez szwanku długie godziny? Jest na to kilka sposobów.

Makijaż na wesele krok po kroku

Makijaż na wesele wymaga trochę więcej czasu i wprawy niż ten, który wykonujemy na co dzień. Ponieważ większość uroczystości ślubnych zaczyna się po południu i kończy nad ranem następnego dnia, musi on łączyć cechy zarówno makijażu dziennego, jak i wieczorowego. Powinien być też wykonany w taki sposób, aby twarz wyglądała dobrze na zdjęciach. I choć to niełatwe zadanie, coraz więcej kobiet decyduje się na zrobienie go samodzielnie. Jak to zrobić krok po kroku? Makijaż na wesele można zacząć od nałożenia bazy i podkładu albo wykonać go metodą odwróconą - czyli najpierw pomalować oczy, a dopiero później resztę twarzy. Dzięki temu nie nie będziesz się przejmować osypującymi cieniami - po skończeniu oka wystarczy po prostu przemyć policzek i spokojnie przejść do nakładania podkładu. 

Makijaż na wesele - co zrobić, żeby był trwały?

Makijaż na wesele musi sporo przetrwać, ale jeśli wykonasz go odpowiednio, nie musisz obawiać się o trwałość. Najwięcej zależy od tego, w jaki sposób i w jakiej kolejności aplikujesz poszczególne produkty do makijażu. Zaczynamy od nawilżenia (wiele osób zapomina o tym kroku), następnie nakładamy bazę (tylko odrobinę) - a dopiero potem podkład i pozostałe kosmetyki kolorowe. Nie można też przesadzać z ich ilością. Lepiej dołożyć kolejną cienką warstwę niż wylać na siebie od razu pół tubki. Po nałożeniu podkładu, utrwal go pudrem. Jeśli używasz różu i rozświetlacza, to zwróć uwagę na ich konsystencję. Kosmetyki sypkie nakładamy już po przypudrowaniu, pozostałe - przed. Na końcu utrwal makijaż na wesele specjalnym sprayem fixującym - dzięki temu będzie się trzymał przez całą noc.

Co zrobić, gdy skóra zaczyna się świecić?

Przysłowiowe "przypudrowanie noska" to nie najlepszy pomysł. Nakładanie kolejnej warstwy pudru co kilka godzin to rozwiązanie chwilowe i bardzo obciąża skórę. Zamiast tego użyj bibułek matujących - nie zajmują dużo miejsca w torebce, a potrafią w kilka sekund skutecznie zmatowić skórę. Bibułkę przykładamy w newralgicznych miejscach (np. w strefie T) i lekko dociskamy (ale nie pocieramy!). Następnie przykładamy w kolejnym miejscu. Dopiero tak zmatowioną skórę możesz lekko przypudrować. Taki zabieg sprawi, że skóra nie będzie się świecić, ale makijaż na wesele cały czas będzie wyglądał świeżo.

Zostając przy tematyce weselnej ważne jest również to, ile powinnyśmy dać to tzw. ”koperty” państwu młodym. Oto stawki na 2018 rok!