Mama nie wytrzymała i napisała szczery list

Jeśli jesteś młodą mamą, to doskonale wiesz, że pierwsze tygodnie, a nawet miesiące dla mamy są prawdziwym wyzwaniem. Nieprzespane noce, ciągła opieka nad dzieckiem dzień i noc oraz karmienie na żądanie - to sprawia, że mama ma prawo być zmęczona. 

Caroline Olling Andersen, która prowadzi fanpage The Mommy Poet napisała list, a właściwie wiersz, który opublikowała w mediach społecznościowych. Ten wiersz jest szczerym wyznaniem sfrustrowanej mamy, która nie wytrzymała i wyrzuciła z siebie to, co ją męczy. Chodzi głównie o nieprzespane noce, kiedy zmęczona po całym dniu musi karmić i opiekować się małym dzieckiem, podczas gdy jej mąż smacznie śpi.

List mamy pokochały tysiące kobiet, które utożsamiły się z sytuacją młodej mamy. Zresztą przeczytajcie same:

"Kocham twojego tatusia, naprawdę,

W końcu, bez tatusia, nie miałbym ciebie.

Ale od północy do wschodu słońca jestem tylko ty i ja.

I z każdą mijającą godziną, nie będę kłamać:

Miłość mamusi powoli zanika, staje się zła i słaba,

Bo nie ważne co się dzieje, twój tata kur** śpi!

Wszystko zaczyna się pięknie. Całujemy się na dobranoc.

Patrzymy z miłością na ciebie, taki piękny widok.

Godzinę później mamusia zaczyna się budzić.

Kręcisz się i obracasz, zaczynasz pierdzieć.

Gestykulujesz po jedzenie. Mamusia tam jest z butelką lub piersią

Tato chrapie, to wychodzi mu najlepiej.

Mamusia pomaga ci bekać, trzyma cię i kołysze cię ostrożnie.

Wymiotujesz cuchnącym jogurtem na świeżo umyte włosy mamusi.

Gdy mama zmienia koszulę, mopuje wymiociny z podłogi.

Twój tata pierdzi, przewraca się na drugi bok i chrapie.

Instynkt macierzyński mamusi gaśnie, nie ma nawet trzeciej!

Znowu się ruszasz, jesteś głodna i gapisz się na mnie!

"Myślę, że jest głodna", mówi twój tatuś, i naciąga kołdrę na głowę,

Mama posyła mu śmiertelne spojrzenie i wygrzebuje się z łóżka.

Mamusia wraca, zmęczona i wyczerpana. Co to takiego widzę?

Twój tata zajął moją stronę, ma mnie po prostu w dupie!

Mamusia kopie go i popycha go gniewnie.

"Co słychać kochanie?" Jęczy uroczo.

Twój tatuś nie ma pojęcia, że jest pod ostrzałem.

Objął mnie i pocałował w plecy.

 I tak moja miłość do tatusia znów rośnie,

Zaczynasz gruchać w swoim łóżeczku i otwierasz oczy.

A tatuś delikatnie popycha mnie, by zaspokoić twoją potrzebę.

Pokazuję mu środkowy palec, kiedy przygotowuję się do karmienia.

Ale gdy słońce zaczyna wschodzić, winy zostają wymazane.

Wracam do pełnej miłości do twojego tatusia i do ciebie, moja droga.

Zapominam, że tatuś śpi, kiedy ty płaczesz i robisz kupę.

Powracamy do całowania się, przytulania i patrzenia na ciebie.

Niedługo dorośniesz i będziesz małą dziewczynką tatusia.

Nie będziesz pamiętała, jak sprzątałam twoją kupę i wymiociny.

Kiedy będziesz siedzieć na jego kolanach i on będzie śpiewać ci piosenkę,

Pokochasz go i pomyślisz, że tatuś nie mógłby zrobić nic złego.

Ale moja słodka miłości, oto wiersz do zachowania,

Więc wiedz, że przez wszystkie te długie noce tata kur** spał."

Oczywiście zgadzamy się, że jeśli mama karmi dziecko, to ojciec tego za nią nie zrobi, ale jest jeszcze wstawanie do dziecka, czy nocne przewijanie. Wystarczy, że tata wstanie i przyniesie płaczące dziecko na karmienie piersią, a potem przysłowiowo "odbije je". To byłoby dużym ułatwieniem dla mamy, która zdecydowanie lepiej wysypiałaby się w nocy i nabierała sił na kolejny dzień opieki nad dzieckiem.

Nie bójmy się prosić mężczyzn o pomoc. Nam też należy się chwila dla siebie. Podczas gdy tata pójdzie z dzieckiem na spacer, my możemy się wyspać, pójść do fryzjera, czy poczytać książkę. Te drobne, małe rzeczy sprawią, że nie będziemy wiecznie przemęczone i dodadzą nam sił do działania.

Wydaje nam się, że ten list powinny przeczytać nie tylko mamy, ale również i ojcowie. Co Wy na to?