Na kilka miesięcy przed śmiercią Kora wycofała się z życia publicznego. Ostatnie wypowiedzi wokalistki przed kamerami miały miejsce w kwietniu 2018. Materiał zrealizowali dziennikarze "Uwagi". Parę tygodni później, w maju, artystka udzieliła jeszcze jednego, tym razem telefonicznego wywiadu. Rozmowa związana była głównie z rocznicą śmierci Marka Jackowskiego, założyciela zespołu Maanam, a zarazem pierwszego męża artystki. Dziennikarz portalu Onet, który przygotowywał materiał zdecydował się tuż po jej śmierci opublikować niewykorzystane fragmenty. Dziś, w dniu 71. urodzin artystki, tuż przed 5. rocznicą jej odejścia, wypowiedziane przez nią słowa nabierają szczególnego znaczenia.

Ostatni wywiad Kory

Ostatni wywiad Kory porusza. Dziś jest informacją o tym, jak czuła się w ostatnich miesiącach życia. Artystka przyznała wówczas, że walczy o każdy dzień...

Ostatnio różnie, chociaż mam od jakiegoś czasu przypływ energii i chciałabym coś zrobić lub ruszyć. Przynajmniej na tyle, na ile mogę. Ale w moim przypadku jest to walka o każdy dzień - powiedziała Kora.

Kora do samego końca miała w sobie niesamowitą wolę życia i działania. Gwiazda miała świadomość tego, że wiele osób wciąż czeka na jakieś nowości muzyczne od niej.

[...] oczywiście coś bym chciała zrobić, ale to musi być luksusowo rozciągnięte w czasie czego w komercyjnym wydaniu zrobić nie można. David Bowie wydał swoją ostatnią płytę (»Blackstar« - przyp. red.) i ja też wydam taką, którą chcę. Ta ostatnia jego płyta to jest arcydzieło - mówiła w rozmowie z dziennikarzem onet.pl, Pawłem Piotrowiczem.

Marek Jackowski zmarł w wieku 67 lat. Kora wspomniała w rozmowie, że osiągnęła już wiek swojego pierwszego męża...

Wiem, że ludzie, którzy jeżdżą na koncerty i identyfikują się z moją muzyką, czekają, aż wyjdę i coś zrobię. Mam wielką chęć, ale jestem w takiej sytuacji, że będę miała niedługo urodziny (8 czerwca - przyp red.) i będę w wieku Marka, który umarł, mając 67 lat - mówiła dla portalu onet.pl.

Najbardziej chwytający za serce, niepublikowany wcześniej fragment ostatniego wywiadu Kory dotyczy sensu życia. Co była dla niej najważniejsze?

Powiem krótko: w życiu najważniejsze jest życie. Jak się je kocha, zaczyna się je doceniać. Dziś jest to łatwiejsze niż kiedyś. Ja należę do pokolenia, które, powiedzmy sobie szczerze, już z półki biorą, jak to mówił mój były basista. I dlatego żyjemy już nie tak intensywnie jak kiedyś, bo się nie da. Borykamy się z różnymi dolegliwościami, ale wierzę, że życie dalej ma sens - wyznała w rozmowie z redaktorem Onetu.

Kora zmarła 28 lipca 2018 roku w wieku 67 lat. 

Nagrobek Kory w dniu uroczystości pogrzebowych, 8 sierpnia 2018 / fot. AKPA

Zdjęcia Kory z jej ostatnich publicznych wystąpień oraz ostatnie, które sama zamieściła w sieci znajdziecie w galerii pod artykułem.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: