„Music”. Kontrowersyjny dialog filmowy w reżyserii Sii

„Music” to debiutancki film młodej reżyserki, którą do tej pory znaliśmy tylko z niesamowitego głosu. Sia po raz pierwszy podjęła się zadania, które według niektórych nieco ją przerosło. Nowa produkcja skupia się na historii wychodzącej z nałogu kobiety, która bierze pod opiekę przyrodnią siostrę chorą na autyzm. W rolach głównych zobaczymy prawdziwą plejadę gwiazd. W "Music" wystąpili m.in. Leslie Odom Jr., Maddie Ziegler i Kate Hudson, która zdecydowała się zabrać głos w sprawie krytyki, która sączy się z wielu stron po premierze filmu.

Fani mieli pretensję do reżyserki, że nie zdecydowała się na zatrudnienie w obsadzie osoby chorej na autyzm. Według nich rola młodej aktorki zaburzyła autentyczność historii, a fakt współpracy z organizacją z Autism Speak wcale nie pomógł w odpowiednim stworzeniu fabuły. Kolejnym wydarzeniem działającym na niekorzyść odbioru była nominacja filmu do Złotych Globów w kategorii komedia lub musical.

Sia zastrzegała się, że wiernie śledzi wszystkie uwagi i komentarze skierowane w jej stronę i zapowiedziała dodanie specjalnego ostrzeżenia przed rozpoczęciem seansu. Tymczasem krytyki nie ma końca. Organizacje zajmujące się wspieraniem osób autystycznych biją na alarm i ostrzegają, że "Music" nie przedstawia prawdziwych zachowań i problemów związanych z autyzmem.

Zobacz też: 11-letni chłopiec zamarzł we własnym łóżeczku. Rodzice myśleli, że dziecko śpi 

Kate Hudson przełamuje tabu karmienia piersią w miejscach publicznych: „Dziecko musi jeść!”

Kate Hutson w filmie "Music". Odpowiada na falę hejtu

Głos w sprawie "Music" postanowiła zabrać Kate Hudson. Podczas jednego z odcinków programu Jimmy’ego Fallona, Kate Hutson tłumaczyła, że "Music" to jedna z pierwszych produkcji, która głośno mówi o problemie autyzmu. Dodaje też, że nauka na błędach bywa najlepszą lekcją pokory. Dzięki temu w późniejszych latach będziemy bardziej świadomi tego, jak opowiadać historie osób autystycznych.

- Gdy słyszę, że ktoś jest pominięty, czuję się podle. Myślę, że ludzie zobaczą, jak dużo wrażliwości i miłości w niego włożono. Zapoczątkował on też ważną rozmowę - nie tylko na temat autyzmu. Zachęcam do tego, by obejrzeć i wyrazić własną opinię - my ciągle słuchamy – wyznała Kate Hudson.

Kate Hudson zapewnia także, że podczas produkcji "Music" konsultowano się ze specjalistami.

- To ważny dialog na temat aktorów przedstawiających postacie neurotypowe. Ważne jest, aby współpracować z ekspertami, którzy wiedzą, jak zaangażować się w rozmowę. Naprawdę do tego zachęcam. Myślę, że ważne jest, aby powiedzieć, że słuchamy - dodała gwiazda Hollywood.

Czy produkcja w reżyserii Sii naprawdę tak bardzo obraża świat ludzi, którzy borykają się z problemem autyzmu? Warto przekonać się o tym osobiście. Być może niektóre historie powinny być opowiedziane innymi słowami. Jesteście ciekawi filmu "Music"? My także!

Zobacz też: 

Eve Hewson - córka Bono z U2 gwiazdą nowego hitu Netflixa

Kate Hudson - bliska nieznajoma