Jak schudła Dorota Szelągowska?

Dorota Szelągowska jakiś czas temu zapowiedziała, że rozpoczęła swoją przygodę z trenerem personalnym i ma zamiar uzyskać zamierzony efekt za około trzy miesiące. Widać treningi mocno dawały jej się w kość, o czym pisała na swoim Instagramie. - Z tego miejsca chciałabym bardzo serdecznie NIE pozdrowić mojego trenera, przez którego nie mogę się dziś ruszyć, a co dopiero wstać z łóżka, oraz mojego fryzjera, który go na mnie nasłał, tylko dlatego, że nie umie zrobić fryzury, która sprawi, że będę wyglądać na 12 kg chudszą i miał już dosyć mojego narzekania. Nie pozdrawiam też twórcy orbitreka, na którego muszę właśnie wsiąść (na orbitrek, nie na jego twórcę rzecz jasna) oraz Reni, z którą jadę dziś na tour po urzędach i bankach.

To właśnie wtedy Dorota Szelągowska wyznała, że czeka na efekty swojej ciężkiej pracy za trzy miesiące. - Za to pozdrawiam czule siebie za trzy miesiące. Z poważaniem, Do. PS. trenerze, widzimy się znowu jutro (jeśli będę w stanie dojść do drzwi). Jestem grzeczna i nie mogę się doczekać - pisała w czerwcu projektantka wnętrz.

W najnowszej rozmowie z dziennikarzem serwisu Plotek.pl, Szelągowska opowiedziała o swojej metamorfozie. Przyznała, że rozpoczęła treningi, ponieważ chciała o siebie zadbać. W rozmowie padły ważne słowa o akceptacji siebie:

- Właśnie straszna to jest nadinterpretacja. Przestałam prostować włosy, nadal się wszędzie marszczę - mogę udowodnić i zaczęłam ćwiczyć, więc nic więcej się nie wydarzyło w tym moim życiu. Rzeczywiście nienawidziłam zawsze ćwiczeń i wszelkiego sportu. Gardziłam tym. I chyba pierwszy raz się za to wzięłam, nie dlatego, żeby coś zmienić, tylko dlatego, żeby o siebie zadbać. I to chyba przynosi efekty. Bo co innego jest w tym, jak się siebie akceptuje. Bardzo często ludzie myślą, że jak się siebie akceptuje, to trzeba siedzieć na kanapie i tyć. Natomiast można siebie akceptować i można chcieć lepiej wyglądać i można chcieć coś dla siebie zrobić z czułością i miłością i jest fajnie.

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

Jak wyglądają treningi Doroty Szelągowskiej?

Dorota Szelągowska zdradziła, jak wyglądają jej treningi. Okazuje się, że prowadząca program "Totalne remonty Szelągowskiej" ma bardzo intensywny plan treningowy.

Ćwiczę siedem dni w tygodniu i trzy razy z trenerem. (...) To przynosi efekty i jest fajnie i uzależniłabym się chyba. To dużo lepsze uzależnienie. Nawet podjęłam taką decyzję, że rzucę palenie do końca do roku, więc naprawdę jest ekstra.

Po tych słowach widać, że padła naprawdę poważna deklaracja, bowiem Dorota Szelągowska niejednokrotnie podkreślała, że palenie papierosów przynosi jej przyjemność. Przeczytacie o tym w artykule poniżej: