Złuszczanie naskórka

Przywracanie skórze naturalnego blasku warto zacząć od porządnego złuszczania. Jest to proces naturalny, który jednak w pewnym wieku wymaga odrobiny pomocy z naszej strony. Zalegający, martwy naskórek nie tylko blokuje składnikom aktywnym z kolejnych kroków pielęgnacji penetrację skóry, ale też sprawia, że cera wygląda na szarą i ziemistą. Regularne złuszczanie naskórka pomaga też w zniwelowaniu przebarwień, blizn i spłaceniu zmarszczek. Choć do niedawna peeling kojarzony był ze scrubem, czyli kosmetykiem z drobinkami, które mechaniczne pozbywały się zrogowaciałego naskórka, teraz częściej sięgamy bo produkty, które są skuteczniejsze i przede wszystkim łagodniejsze dla skóry. Mowa o peelingach chemicznych, na przykład z kwasami, które niegdyś były domeną wyłącznie zabiegów gabinetowych - dziś możemy wykonywać samodzielnie w zaciszu własnej łazienki. Dla cery tłustej, trądzikowej, najlepiej sprawdzi się kosmetyk, który w składzie ma kwas salicylowy, znany ze swoich antybakteryjnych właściwości i zdolności dogłębnego oczyszczania porów. Peeling z 2% kwasu salicylowego i 7% kwasu migdałowego (genialnie rozświetla i wygładza skórę) znajdziemy w ofercie marki drSkin Clinic:

Cera normalna odczuje różnicę już po zastosowaniu kwasów w mniejszym stężeniu, może to być wspomniany wcześniej kwas migdałowy i delikatne polihydroksykwasy, jak w peelingu „Rewitalizacja” od drSkin Clinic:

Zabieg z peelingiem kwasowym jest banalnie prosty do wykonania - wystarczy nałożyć produkt na skórę, odczekać 20 minut i zmyć letnią wodą. Cała „magia” jest niewidoczna dla naszych oczu: nie ma podrażnień i łuszczenia się skóry. Co zatem cerą wrażliwą?

Dla skóry wrażliwej polecane są peelingi łagodnie złuszczające naskórek. Mogą to być zarówno peelingi enzymatyczne jak i niektóre peelingi chemiczne (kwasowe). Peelingi enzymatyczne mogą dodatkowo zawierać składniki kojące skórę np. alantoinę. Wśród peelingów kwasowych najlepiej sprawdzą się te, które zawierają kwasy wielkocząsteczkowe np. kwas migdałowy, polihydroksykwasy (kwas laktobionowy, glukonolakton). Ich przenikanie w głąb naskórka jest bowiem wolniejsze i dzięki temu nie występuje podrażnienie skóry. - tłumaczy Ilona Kiraga, kosmetolog drSkin Clinic

Jak widzimy, z dobrodziejstwa peelingów kwasowych nie muszą rezygnować nawet posiadaczki cer wrażliwych, jednak i w tym przypadku mamy alternatywę. Peeling enzymatyczny rozkładają martwe komórki naskórka dzięki łagodnej reakcji chemicznej, dlatego nie spowoduje podrażnień nawet przy bardzo reaktywnej skórze: 

Witamina C

Kiedy myślimy o rozświetlaniu skóry, od razu nasuwa się oczywiście witamina C. Od kilku lat jest to jeden z faworytów w pielęgnacji cery, a serum z witaminą C należy do najczęściej googlowanych kosmetyków. Z jej właściwości mogą skorzystać posiadaczki każdego typu skóry, zwłaszcza suchej i z pierwszymi oznakami starzenia, jednak coraz częściej mówi się o jej zdolnościach do niwelowania „niedoskonałości” związanych z łojotokiem czy trądzikiem:

Witamina C wykazuje wielokierunkowe działanie, dlatego sprowadzi się w pielęgnacji praktycznie każdego rodzaju cery – również tłustej. Dzięki właściwościom antyoksydacyjnym i stymulującym produkcję kolagenu ochroni skórę przed przyspieszonym starzeniem. Hamując nadmierną produkcję melaniny witamina C wyrówna koloryt cery i zredukuje przebarwienia, zarówno te posłoneczne jak i pozapalne (np. potrądzikowe). Dodatkowo niektóre formy witaminy C wykazują również właściwości przeciwbakteryjne, dzięki czemu będą zapobiegały powstawaniu niedoskonałości, które mogą towarzyszyć tłustej cerze. - mówi kosmetolog Ilona Kiraga

Mowa o SAP - czyli Sodium ascorbyl phosphate, która wykorzystana jest w Boosterze „Rozjaśnianie” drSkin Clinic w aż 15% stężeniu. To kosmetyk w formie lekkiego serum, który szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiego filmu ani uczucia ściągnięcia skóry:

Booster warto nakładać zwłaszcza rano, aby spotęgować ochronne działanie filtrów UV, a tym samym zapobiegać skutkom fotostarzenia skóry. Produkt można aplikować na skórę pod oczami, co zapewni dodatkowe rozświetlenie spojrzenia. 

Dodatkowe nawilżanie

Skóra po zimie może cierpieć na niedobory w nawilżeniu, a winę za to ponosi nie tylko mróz, ale i suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach, które dosłownie „wyciąga” z niej wodę. Cera przesuszona szybko straci jędrność i naturalny blask, zaczną pojawiać się na niej zmarszczki. Wbrew pozorom, nie tylko ta sucha i dojrzała potrzebują nawilżenia:

Każda skóra potrzebuje nawilżenia. Wiele bowiem zachodzących w niej procesów np. złuszczanie naskórka, zależy od prawidłowego jej nawodnienia. W przypadku cery tłustej odwodnienie skóry może dodatkowo skutkować zwiększeniem produkcji sebum i nasileniem przetłuszczania się cery, a także powstawaniem zaskórników i wykwitów trądzikowych. Zadaniem preparatów dla cery tłustej powinno być zatem zredukowanie nadmiernego wytwarzania łoju i jednoczesne intensywne nawilżenie skóry. Preparat przy tym powinien mieć lekką, nieobciążającą cery tłustej konsystencję. - podkreśla kosmetolog drSkin Clinic.

Wiosną warto postawić na lekkie, szybko wchłaniające się formuły, które dobrze współpracują z podkładem i innymi kosmetykami kolorowymi. Krem intensywnie nawilżający drSkin Clinic zawiera kwas hialuronowy, czyli jeden z najlepszych, znanych nam humektantów, które dogłębnie nawilżają skórę, a także wzmacniający niacynamid. Ten kosmetyk działa lepiej niż baza: nawilża, wygładza i sprawia, że makijaż staje się świetlisty i trwały: