Iga Świątek zdradziła co zrobi z wygraną we French Open

Iga Świątek to nasza duma narodowa. Od czasu historycznej wygranej we French Open nie ma dnia, w którym jej nazwisko nie przewijałoby się w mediach. Za jej sławą idą też ogromne pieniądze. Specjaliści twierdzą, że wartość reklamowa polskiej tenisistki wzrosła po Rolandzie Garrosie wielokrotnie, a potencjalni sponsorzy powinni się liczyć z milionami złotych. 

Zobacz też: Iga Świątek - kim jest polska tenisistka okrzyknięta "najlepiej grającą tenisistką świata"?

Póki co, to Iga Świątek liczy miliony i zastanawia się nad tym, jak je wyda. Rozsądna 19-latka na pewno zainwestuje je tak, jak prowadzi swoją sportową karierę, z głową. Ma też jednak pewne marzenia, które zdradziła fanom.

Iga Świątek: o czym marzy polska tenisistka?

Iga Świątek dokonała na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu historycznego wyczynu. Jako pierwsza Polka w historii wygrała turnieju zaliczany do Wielkiego Szlema, nie tracąc ani jednego seta. Ostatnią zawodniczką, która była najbliżej tego osiągnięcia jest Agnieszka Radwańska, która w 2012 roku wystąpiła w finale Wimbledonu. Za to brawurowe zwycięstwo w Paryżu Świątek zgarnęła 1,6 miliona euro, czyli prawie 7 mln złotych. Nie dziwi więc fakt, że zachwyceni zdolną Polką obserwatorzy, zastanawiali się na co Iga Świątek przeznaczy tak dużą wygraną.

Mieli się tego dowiedzieć, gdy na oficjalnym koncie instagramowym Red Bulla, które obserwuje ponad 13,5 mln osób, odpowiedziała na pytania fanów. Jedno z nich dotyczyło nagrody. Kibice zapytali na co Iga zamierza przeznaczyć wygraną w turnieju

„Na poprzednich turniejach moje nagrody pieniężne nie były tak wysokie, jak na Roland Garros, więc nie mogłam tego zrobić. Jednak moim marzeniem jest kupno jachtu, żeby pływać nim po polskich jeziorach”, powiedziała 19-letnia tenisistka.