Temat życia prywatnego Haliny Mlynkovej nie schodzi ostatnio z czołówek tabloidów i serwisów internetowych. Była wokalistka popularnego zespołu Brathanki postanowiła w końcu odnieść się do krążących w mediach doniesień na temat jej relacji z mężem. Okazuje się, że małżeństwo wykonawczyni przeboju "Czerwone korale" z czeskim producentem muzycznym Leszkiem Wroną faktycznie jest już przeszłością. Piosenkarka potwierdziła, że już od roku z powrotem mieszka w Polsce ze swoim szesnastoletnim synem.

ZOBACZ TEŻ: Halina Mlynkova pokazała syna. "Człowiek z ogromną aurą"

- Mogę powiedzieć tylko tyle, że od dawna jestem bez jakichkolwiek zobowiązań. Staram się wszystko wypośrodkować tak, żeby dać siebie Piotrkowi, który dorasta i chce się dzielić ze mną wszystkimi swoimi sukcesami, które ma w swoim życiu. A z drugiej strony spełniam własne marzenia muzycznie - powiedziała w wyemitowanym w niedzielę programie "Uwaga!".

Halina Mlynkova potwierdza rozwód

O kulisach rozstania ze swoim drugim mężem Mlynkova opowiedziała trzy dni później w rozmowie z Agatą Młynarską.

- Od roku jesteś w Warszawie, jak się odnalazłaś? - zapytała ją dziennikarka podczas wywiadu przeprowadzonego za pośrednictwem Instagrama.

- Ja jestem bardzo dobra w trudnych sytuacjach. Działam bardzo szybko, bardzo sprawnie i zorganizowanie. Nie stoję w miejscu, nie płaczę, nie obgryzam paznokci ze strachu. Natychmiast działam - odpowiedziała Halina.

43-latka nie podała w rozmowie z prezenterką TVN Style dokładnych przyczyń rozwodu, ale wyznała, że miała bardzo ważne powody, aby podjąć decyzję o rozstaniu. Zapewniła też, że nie dokonała jej pod wpływem chwilowych emocji.

- Ja bardzo długo ostrzegam. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale czy to są moje relacje koleżeńskie, czy partnerskie, ja nie odchodzę z błahych powodów, nigdy. Bardzo długo walczę. Dlatego jeżeli jest taka sytuacja, to naprawdę musiało wydarzyć się coś bardzo poważnego, bo ja nie odchodzę sama, odchodzę z dzieckiem. A to jest wielka odpowiedzialność, jak sama wiesz. Synowie, dzieci są przyjaciółmi, ale trzeba je chronić, bo one też w tym biorą udział - wyjaśniła.

Halina Mlynkova o przemocy domowej

Nieco wcześniej, bo pod koniec września, Halina Mlynkova pojawiła się w programie "Dzień Dobry TVN", aby opowiedzieć o swoim nowym singlu "Zanim stracisz", w którym porusza temat przemocy domowej. Artystka wyznała, że poprzez swoją twórczość pragnie pokazać światu, że każdy może zmienić swoje życie i być szczęśliwy.

Chcę zwrócić uwagę na to, że można wyjść z opresji i żyć na nowo - wyznała w porannym magazynie stacji TVN.

#dbamogłowę: Katarzyna Miller o "wampirach energetycznych". "Kiedy mężczyzna mówi źle o byłej żonie to radzę uciekać, a nie się cieszyć"