Hailey Bieber przeszła operację serca: co się stało?

25-letnia Hailey Bieber opublikowała na Youtubie nagranie, w którym opowiedziała o swoich problemach ze zdrowiem. Modelka i żona Justina Bibera ostatnio przeszła operację serca. Wszyscy zastanawiają się, co się stało i jaki był powód operacji serca?

Bieber wyznała, że w ubiegłym miesiącu przeszła mini udar: - W czwartek rano, gdy jadłam śniadanie z moim mężem, poczułam się, jakbym miała udar. Zostałam zabrana do szpitala. Okazało się, że w moim mózgu zrobił się maleńki skrzep krwi, który wywołał niewielki niedobór tlenu, ale mój organizm zwalczył to samoistnie i w ciągu kilku godzin doszłam do siebie".

Po wielu badaniach w szpitalu lekarze postawili właściwą diagnozę. 

- Po przeprowadzeniu badań okazało się, że mam PFO. W pięciostopniowej skali miałam najwyższy stopień – powiedziała na nagraniu modelka.

Modelka trafiła do szpitala w Palm Spring. Okazało się, że miała zakrzep, który spowodował u niej TIA, czyli przemijający atak niedokrwienny. Operacja była niezbędna.

Operacja przebiegła bardzo sprawnie... Rokowania są dobre, szybko wracam do zdrowia.

- Tak się cieszę, że lekarze dowiedzieli się, co mi dolegało. Czuję ulgę, że będę mogła dalej żyć i jak najszybciej zapomnieć o tej przerażającej sytuacji – mówi na nagraniu Hailey Bieber.

To Cię może zainteresuje:

Hailey Bieber opowiada o operacji serca w filmiku na Youtubie:

Gwiazda na nagraniu podzieliła się zdjęciami ze szpitala oraz badaniami. W tej trudnej sytuacji mogła liczyć na wsparcie męża Justina Biebera.

Muzyk podczas jednego z niedawnych koncertów wspominał o stanie zdrowia żony. Nie zdradzał jednak szczegółów.

- Zapewne wiecie, co dzieje się z moją żoną... Ale ma się dobrze, jest silna. To było przerażające doświadczenie, ale Bóg ma ją w opiece i to jest teraz najważniejsze – powiedział muzyk.

Zobacz również: