Gillian Anderson: już nie agetka Scully, ale sex edukatorka i polityczka

Podczas gdy wielu chciało zamknąć ją w szufladce gwiazd lat 90. i agentki Dany Scully z kultowego już serialu "Z Archiwum X", Gillian Anderson pokazała, że nie z nią te numery. 52-letnia amerykańska aktorka i mama trójki dzieci, wbrew publicznej opinii nie usiadła na laurach i nie odcinała kuponów od roli rudowłosej agentki FBI, ale była aktywna zawodowo. Anderson jest też uznaną aktorką teatralną. Dziś jej potencjał eksploruje największa platforma streamingowa, Netflix, i okazuje się, że angaż odrobinę zapomnianej dla szerszej publiczności gwiazdy, był strzałem w dziesiątkę.

Zobacz też: Kobiecy manifest GILLIAN ANDERSON

Gillian najpierw brawurowo zagrała rolę ekscentrycznej edukatorki seksualnej, mamy głównego bohatera z serialu Netfliksa "Sex education". Od tego momentu nastąpiła "druga aktorska młodość" Anderson, którą pokochały zastępy nastolatków (pewnie nie mających pojęcia o "Z Archiwum X"). Netflix utwierdził się tylko w przekonaniu, że Gillian Anderson ma nam jeszcze wiele do pokazania i zaangażował gwiazdę do 4. sezonu jednego z największych hitów platformy - "The Crown".  W serialu o brytyjskiej rodzinie królewskiej, Gillian Anderson wcieliła się w rolę Margaret Thacher i to, co robi na ekranie - to majstersztyk!

Zobacz też: Netflix. 4. sezon The Crown. Wszyscy mówią tylko o niej: Gillian Anderson w roli Margaret Thatcher!

Gillian Anderson zszokowana brakiem edukacji seksualnej w Polsce: "To nie może być prawda!"

Tak uznana i popularna obecnie artystka jest rozchwytywana przez media i dziennikarzy. W jednym z ostatnich wywiadów ta międzynarodowa gwiazdka wielkiego formatu, wspomniała o ...Polsce. Jednak temat w kontekście, którego wspominała nasz kraj, nie jest czymś co napawa dumą - wręcz przeciwnie.

Zobacz też: Edukacja seksualna na Instagramie jest możliwa? Ona udowadnia, że Polki tego potrzebują

Gillian Anderson opowiadała jakim wielkim szokiem było dla niej odkrycie, że temat edukacji seksualnej w Polsce jest nadal czymś kontrowersyjnym, co wzbudza dyskusję i doprowadza do protestów. Strach pomyśleć, co powiedziałaby o obecnej sytuacji strajków kobiet w Polsce.

Zobacz też: "Przełamujemy tabu i wstyd", czyli jak Anja Rubik przełamuje lody w kwestii edukacji seksualnej

„Kiedy przed premierą pierwszego sezonu rozmawialiśmy z dziennikarzami, którzy już go widzieli, nie byliśmy pewni, jak jest odbierany. Czy im się podoba, czy nie? Wtedy dziennikarka z Polski powiedziała nam o tym, że w ich kraju nie ma edukacji seksualnej i jak fantastycznie jest widzieć taki serial dla młodych ludzi. To tak, jakbyśmy nagle sami stali się twórcami takiej edukacji, to ogromna odpowiedzialność. Spojrzeliśmy na siebie myśląc "to nie może być prawda!". Kto by pomyślał?! Ja na pewno nie wiedziałam, że istnieją państwa, gdzie ten temat jest zwyczajnie ignorowany”, przyznała Anderson.