Botoks - jak dokładnie działa neurotoksyna?

Botoks to jeden z najpopularniejszych zabiegów medycyny estetycznej. Daje szybkie efekty, nie wymaga długiej rekonwalescencji i skutecznie odzwyczaja nas od marszczenia się. Wstrzyknięta pod skórę toksyna botulinowa blokuje impulsy między nerwami i mięśniami, powodując ich rozluźnienie. Dzięki temu przestają się one marszczyć pod wpływem emocji. Kluczem do sukcesu jest takie dobranie dawki neurotoksyny, by twarz zachowała swą naturalną mimikę.

Przerysowany efekt to jedna z głównych obaw pacjentek przed zrobieniem botoksu. Od razu stają nam przed oczami żony Hollywood, z wygładzonym „na blachę” czołem i groteskowo uniesionymi brwiami. I choć wciąż istnieje pokaźna grupa pacjentek, które oczekują właśnie takich efektów, coraz więcej kobiet chce przede wszystkim wyglądać naturalnie. Jak uniknąć przebotoksowania – i co zrobić, gdy coś pójdzie nie tak? Na początek sprawdźmy, co faktycznie może się nie udać.

Kiedy botoks jest źle zrobiony?

Najczęstszy błąd to użycie zbyt dużej ilości neurotoksyny. Jeśli podamy jej zbyt dużo, istnieje ryzyko całkowitego pozbawienia twarzy naturalnej mimiki – tzw. „efekt zamrożenia”. Dlatego iniekcja botoksu wymaga od lekarza dużego wyczucia.

Drugi częsty przypadek (choć na szczęście już coraz rzadszy) to nienaturalnie uniesione brwi (tzw. „Mefisto face”). Dzieje się tak, gdy toksyna botulinowa zostanie wstrzyknięta w zbyt dużej ilości i w niewłaściwym miejscu (np. zbyt nisko). Generalna zasada jest taka, że botoks powinno się podawać powyżej kości policzkowych (poniżej stosujemy najczęściej wypełniacze) – a więc w okolicach czoła, pomiędzy brwiami (lwia zmarszczka), czy w okolicach oczu (kurze łapki).

Podany w złym miejscu neurotoksyna może też powodować asymetrię. Zdarza się wtedy, że jedna brew jest uniesiona wyżej niż druga albo zaczyna opadać powieka. Choć botoks to stosunkowo łatwa procedura, wymaga więc od lekarza znajomości anatomii i wnikliwego przestudiowania mimiki pacjenta.

Czy można poprawić źle zrobiony botoks?

To pytanie zadaje sobie wiele osób – najczęściej jeszcze przed wybraniem się na zabieg. Odpowiedź brzmi: to zależy. Jeśli problemem jest opadająca powieka czy nierówno uniesione brwi – wprawny lekarz powinien poradzić sobie z tym problemem. To częsty przypadek i łatwo jest go skorygować. Wystarczy dodać odrobinę więcej botoksu w miejscu wyżej uniesionej brwi. Tak, nie przesłyszeliście się – toksyna botulinowa rozluźnia mięśnie, więc jeśli podamy jej odrobinę więcej, brew powinna wrócić na swoje miejsce.

Nieco gorszą perspektywę mamy w przypadku przebotoksowania. Jeśli podano zbyt dużo neurotoksyny i twarz jest pozbawiona naturalnej mimiki – niestety nie da się odwrócić tego efektu. Pocieszające jest jednak to, że nie jest on trwały. Po około 10-12 tygodniach botoks przestaje działać, po tym czasie wszystko powinno więc wrócić do normy.

Jak uniknąć takiej sytuacji?

Przede wszystkim zadbaj o to, żeby botoks był podawany przez wykwalifikowaną osobę – najlepiej lekarza, który w razie czego będzie w stanie pomóc w przypadku powikłań. Warto upewnić się też, skąd pochodzi preparat do iniekcji. Powinna być to wyłącznie toksyna botulinowa zarejestrowana do wskazań medycznych (np. Botox, Azzalure czy Bocouture). Unikaj sytuacji, w których masz do czynienia z preparatem o niewiadomym pochodzeniu.

- Największa sztuka polega własnie na tym, by zrobić to z głębokim wyczuciem. Nie chodzi nam o zniekształcenie twarzy, lecz o to, by wyglądała na wypoczętą i odświeżoną. To wymaga doświadczenia i znajomości anatomii. Ważne jest też, by zabieg wykonywał lekarz, który w razie jakichkolwiek powikłań będzie w stanie nam pomóc - mówi dr Franciszek Strzałkowski z Kliniki Strzałkowski.

Jeśli obawiasz się nienaturalnego efektu, zastanów się nad alternatywną techniką podania neurotoksyny. Popularnym zabiegiem jest na przykład tzw. baby botox (znany też jako mezobotoks). Polega on na podawaniu śladowych dawek toksyny w wielu miejscahc za pomocą licznych mikronakłuć (przypomina to bardziej mezoterapię niż klasyczną iniekcję botoksu). Efektem tego zabiegu jest poprawa napięcia i odświeżenie skóry, bez utraty naturalnej mimiki.